Obserwatorzy

środa, 1 grudnia 2010

Eteryczny aniołek - opis wykonania

Dopracowałam eterycznego aniołka. Powstała kolejna parka. Wydaje mi się, że anioł jest niemal idealny (zgodny z moim wyobrażeniem):


Ten żółto-beżowy z nici lnianych; biały z kordonka "Ariadny". Przygotowałam też opis wykonania takiego aniołka.
Tego aniołka wykonałam w ramach  "Anielskiej zabawy blogowej".

*   *   *
Jeszcze raz zachęcam i zapraszam do udziału w "Anielskiej zabawie blogowej". Tak wiele pięknych aniołów Panie prezentują na blogach. Proszę rozważyć - może warto zgłosić się do zabawy).

wtorek, 30 listopada 2010

Aniołków mi się zachciało...

Na blogach atmosfera świąteczna, robią się aniołki, gwiazdki, reniferki, karty... W końcu i mnie się aniołków zachciało. A zainspirował mnie anioł KonKaty. Bo płaski z takimi eterycznymi, elfowymi skrzydełkami zrobionymi z samego łańcuszka  - podobał mi się od zawsze. No to sobie zrobiłam: 

Szydełko 1,75 mm; nici "Ariadny", bawełna 100%

Aniołek z nitki lnianej

I z rozpędu jeszcze takie dwa:


Dopracowuję też  technikę, jak zrobić takiego aniołka bez odrywania nitki...

niedziela, 28 listopada 2010

"Anielska zabawa blogowa" - II edycja


Zapraszam Wszystkich chętnych do udziału w II edycji

"Anielskiej zabawy blogowej"

Osoba biorąca udział w zabawie:
  • zgłosi swój udział w zabawie wpisując się w komentarzach,
  • zamieści banerek zabawy u siebie na blogu z linkiem do mojego bloga,
  • wykona anioła (w dowolnej technice: druty, szydełko, haft, kartka świąteczna, masa solna, anioł uszyty na maszynie itp.) do 31 grudnia  i umieści u siebie na blogu z adnotacją, że anioł został wykonany w ramach "Anielskiej zabawy blogowej",
  • zgłosi do mnie wykonanie swej pracy i wyrażając tym samym zgodę na skopiowanie  zdjęcia  pracy i umieszczenie  na  blogu "Zabawy blogowe u Antoniny".
Jeżeli jest to możliwe – mile widziane opisy/instrukcje wykonania świątecznego anioła.

Podsumowanie zabawy to zbiorcze umieszczenie wszystkich prac na blogu "Zabawy blogowe u Antoniny" i linki do blogów wykonawców.

sobota, 27 listopada 2010

Mitenki z włóczki skarpetkowej

Tym razem zrobione z włóczek skarpetkowych. Robiłam  podwójną nitką (jedna melanżowa, druga w jednolitym kolorze). Wyszły  długie, ciepłe i niegryzące, chociaż w składzie włóczek skarpetkowtch jest więcej wełny (przeważnie 75%).

Druty 3,5 mm; włóczka skarpetkowa (75% wełny, 25% akrylu), zużycie na jedną parę około 60 g 

Podoba mi się wykorzystywanie włóczek skarpetkowych do realizacji różnorodnych projektów. W tym roku opracowałam inny wzór mitenek. A ciekawostkką jest to, że robiłam dwie jednocześnie na okrągło na jednym drucie  z żyłką.  Przeważnie staram się robić jednocześnie dwa rękawy, dwie rękawiczki,  dwie skarpetki itd., ponieważ zwykle, kiedy robię jedno po drugim, zawsze wychodzi mi różnica w rozmiarze (nie potrafię zrobić identycznych, pomimo używania tego samego rozmiaru drutów i tej samej liczby oczek).

Grafitowo-brązowawe:


Granatowe z kolorowymi elementami :


Tym razem we wszystkich mitenkach kciuk wyrabiałam sposobem klasycznym zbierając oczka na agrafkę i dorabiając go na końcu.

Grafitowe z kolorowymi dziabkami:


Bidulkowe (wykorzystane różne resztki skarpetkowej):


Wzór prosty oparty na kombinacji  rzędów prawych z lewymi ( 8 rz. prawymi, 1 rz. lewych lub 8 rz. prawymi, 2 rz. lewymi). A jak zrobić takie mitenki ? Opis niebawem.

*   *   *
No i przyszła. Taka jest u nas - sypie śniegiem niemiłosiernie:

niedziela, 21 listopada 2010

Zielnik. Szafran - krokus jesienny

W ogrodzie mojej mamy już przekwitł, w moim ogrodzie kwitnie od  trzech tygodni (z opóźnieniem). Szafran uprawny (Crocus sativus) - nie jest zwykłym krokusem. A dlaczego? Bo kwitnie w jesieni (nie mylić z zimowitem) i  jeszcze do tego to właśnie ze znamion jego słupka kwiatowego robi się jedną z najstarszych przypraw świata. Szafran  nadaje niepowtarzalnego smaku potrawom z ryżu, sosom i zupom, możemy nim  podkreślać smak mięs, ryb, dziczyzny, a nawet dodać do wermutu. Dobrze  komponuje się z bazylią i oregano.



Wytworną woń szafranu doceniono już dawno temu. Używali go w starożytnym Egipcie  faraonowie i kapłani, w antycznej Grecji rozsypywano w teatrze. A  w kuchni jako pierwsi zastosowali szafran Persowie w początkach ostatniego tysiąclecia p.n.e. Obficie stosowano tę przyprawę w Polsce szlacheckiej. Sławne były  tzw. "baby szafranowe", czyli drożdżowe puszyste ciasta zabarwione na żółto szafranem.
Jako afrodyzjak stosowany był przez Asyryjczyków, Fenicjan, Greków, Arabów, a nawet Brytyjczyków, którzy od XIV w. hodowali go w Staffron Walden.



Aby uzyskać 1 kg przyprawy, trzeba około 200 000 kwiatów. Z jednego hektara plantacji uzyskuje się  od 15 do 25 kg przyprawy. Kwiaty zbiera się recznie, obcina znamiona słupka  i suszy.


Szafran należy do  roślin z rodziny kosaćcowatych. Kilka wąskich, rynienkowatych liści, które rosną silnie dopiero po kwitnieniu, wyrasta z bulwocebuli. Kwiaty wyrastają także prosto z bulwocebuli. Płatki są tylko w górnej części wolne, niżej zrośnięte w rurkę. Część podziemna to kuliste bulwocebule, nieco spłaszczone, pokryte suchymi łuskami


Na tym zdjęciu widać różnicę m.in. kolorystyczną między zimowitem, a szafranem ( zimowit w górnej części fotografii)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails