Obserwatorzy

piątek, 26 czerwca 2026

Czerwcowa radość kwitnienia

Już prawie koniec czerwca. Czas więc pokazać kolejne, kwitnące teraz rośliny: kwiaty, krzewy i drzewa. 

Wiciokrzew:




W oczku wodnym:




Krzewy i drzewa:




Róże pnące:





Inne i jednoroczne, nagietek i nasturcja już się same wysiewają:





Zaczynają kwitnąć hosty i liliowce, które mają już nabrzmiałe pąki.

czwartek, 18 czerwca 2026

Szydełkowe cytryny

zrobiłam szydełkiem do kompletu cytrynowego. Taki gadżet, który ma rozjaśnić letnie dni pod altaną, kiedy w końcu zrobi się ciepło, a spod altany znikną wyeksmitowane z domu meble (robimy mały remont).




Moje szydełkowe cytryny dedykuję zabawie blogowej u Splocika "Małe dekoracje" na czerwiec.

Cytryny wpisują się w wymagania przygotowania  dekoracji:

1.Cytat: "Każda praca jest możliwa, jeśli podzielić ją na małe odcinki". (Abraham Lincoln)

2.Kolor: żółty słoneczny i liliowy bzowy.

3.Dowolna praca: dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.

Sądzę, że przynajmniej dwa warunki spełniłam do tego wyzwania.


czwartek, 11 czerwca 2026

Kwitną rododendrony i azalie

Zgromadziłam w jednej części ogrodu azalie i rododendrony. Kiedy kwitną dostarczają wielu radości. W dolnej części okrywają ich "nogi" funkie. które po latach również bardzo się rozrosły. Ta część ogrodu, to moja duma. Corocznie jednak ponoszę jakieś straty, a to krzew zmarnieje i uschnie, a to znowu choruje. To nie jest tak, że nic przy nich nie trzeba robić. Przede wszystkim należy podsypać nawozem, potem(kiedy sucho) podlewać. 

W tym roku  kwitły znacznie krócej, niż w poprzednich latach - powód: susza.



















niedziela, 7 czerwca 2026

Cytrynowy skrzat

Do tego całego towarzystwa cytrynowego powstał szydełkowy skrzat, który ma czuwać nad spełnieniem się cytrynowego lata.


Zrobiłam kolorem zielonym kulę szydełkową, a kapelusz żółty i niestety cały czas wydaje mi się, że powinno być odwrotnie. Jeżeli wystarczy mi zapału dorobię drugiego cytrynowego skrzata właśnie w odwrotnych kolorach.

Ponieważ brały udział w tworzeniu skrzata "nici, nitki, niteczki" skrzat wędruje do zabawy blogowej u Anetty

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie skrzata; zbliżenie na czapeczkę i małą cytrynkę z listkami doń doczepioną:

wtorek, 26 maja 2026

Mój duży ogród

Haruję w nim bezustannie, od kiedy przyjechaliśmy w kwietniu, po Wielkanocy. Mamy taki rytm: zimę spędzamy w Krakowie od listopada do Świąt Wielkanocnych (włącznie), a na lato jedziemy do Zagórza, gdzie mam właśnie mój duży ogród i teren rekreacyjny. Corocznie coś robimy przy domku, albo chałupie, albo stawiamy jakieś altanki itp. oraz zasuwam w ogrodzie lub na działeczce z grządkami.

Teraz chciałam podzielić się kilkoma fotkami z mojego ogrodu (szkoda, że tulipany już przekwitły), ale następne i następne rośliny wchodzą w fazę kwitnienia.

Kącik z rododendronami i azaliami zaczyna wabić kolorami, aczkolwiek jeszcze nie wszystkie się rozwinęły:


Czosnek ozdobny niestety w tym roku ma niewiele kwiatów i strasznie szybko mu żółkną liście. To zapewne z powodu tej suszy wczesnowiosennej.

Za to bzy w tym roku kwitną ogromnie i pachną:


Oczko wodne marne bardzo, dopiero zaczynają pokazywać się liście lilii wodnych - to z kolei wina długich zimnych dni i nocy.

A tu już zupełnie rozmaite rośliny cieszące swym wyglądem:





I na koniec dzisiejszej migawki z ogrodu dwa kloniki niewielkie jeszcze bardzo, ale rosną z kolorystycznie dobranymi żurawkami:


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails