pragnę dedykować zabawie blogowej u Anetty "Nici, nitki, niteczki" na wrzesień bieżącego roku.
Wprawdzie moje jeże pochodzą z Temu i jedyne nitki przeznaczone do powieszenia są przewleczone przez dziurki, które sama zrobiłam. Jednak z kolei same jeże doskonale wpisują się w jesienną aurę. U mnie zawisły w oknie i cieszą oczy jesienną odmianą:
Fotografie robione były w różnych porach dnia, żeby jeże mogły się najlepiej zaprezentować, gdyż nieustannie w oknie odbijał się ogród, albo meble kuchenne.
Mam nadzieję, że Anetta zaliczy mi to zadanie.

12 komentarzy:
Piekna dekoracja jesienna, jeżyki są słodkie, pozdrawiam cieplutko.
Fajne jeże i świetna okienna dekoracja :) Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Twoje jeże trafią do wrześniowego podsumowania. Pozdrawiam:)
Śliczne jeżyki dekorują Twoje okna :)
Pozdrawiam ciepło
Super jeże z nitką 😉 Pozdrawiam
Dla mnie super. Uwielbiam jesień i wszystkie jesienne dekoracje :)
Śliczna dekoracja :)
Piekne dekoracje, ajak je mozna zrobic, czy mozna zrobic je z dziecmi w szkole, sa piekne,Pozdrawiam
Bardzo fajny pomysł na jesienną dekorację 🥰
Jeze prezentuja sie wspaniale,ale ogrod prezentuje sie o niebo lepiej Antonino,jest przepiekny.Masz reke do wszelakich roslin,a rosliny kochaja Ciebie.Jestem pelna podziwu !!!!!!
Jeże kupiłam na Temu, ale sama przewierciłam dziurki, żeby mogły zawisnąć na sznurku. Nie wiem czy można coś takiego robić z dziećmi, bo samo przewiercanie dziur jest chyba nudne.
Świetna jesienna dekoracja 🙂
Pozdrawiam.
Jeże wiszą na niteczkach, a w zasadach zabawy ilość niteczek nie jest sprecyzowana. Dobrze jest podchodzić do życia z dozą humoru!
Prześlij komentarz