Zgromadziłam w jednej części ogrodu azalie i rododendrony. Kiedy kwitną dostarczają wielu radości. W dolnej części okrywają ich "nogi" funkie. które po latach również bardzo się rozrosły. Ta część ogrodu, to moja duma. Corocznie jednak ponoszę jakieś straty, a to krzew zmarnieje i uschnie, a to znowu choruje. To nie jest tak, że nic przy nich nie trzeba robić. Przede wszystkim należy podsypać nawozem, potem(kiedy sucho) podlewać.
W tym roku kwitły znacznie krócej, niż w poprzednich latach - powód: susza.
9 komentarzy:
Przepiękne, u mnie w tym roku połowa azalii zmarzła, a rododendrony wogóle nie zakwitly 🤔 może za mało podlewalam? Choć wydaje mi się że tak jak co roku. Dlatego chęć kupienia kolejnego krzewy azalii mnie w tym roku mocno zatrzymała, bardzo mi się podobają te ostatnie i długo walczyłam że sobą, żeby nie dokupić kolejnego. 🙂 Pozdrawiam
Prześlicznie, wspaniała paleta barw, w ogrodzie zawsze jest coś do roboty ,pozdrawiam serdecznie.
Piękną masz tę część ogrodu , a funkie bardzo dorodne. Jeszcze tyle piękności przed nami w lipcu i sierpniu. Pozdrawiam serdecznie ♥️
Po prostu pięknie :)
Pozdrawiam ciepło
Przepiękne 🤩 Pozdrawiam
Piekne sa azalie i rododendrony,wpsnaile jest je widziec na zywo i wsrod nich byc,pozdrawiam cieplo
Ale tam u Ciebie pieknie i kolorowo :)
Przepiękna kolekcja, masz powód do dumy, pozdrawiam.
Piękne! Moje w tym roku słabo i krŏtko kwitły. Susza im nie pisłużyła, a i opuchlaki się do nich dorwały niestety.
Prześlij komentarz