Obserwatorzy

piątek, 9 lutego 2024

Zakładki z serduszkiem

Zbliżają się wielkimi krokami Walentynki. Poza dwoma czerwonymi (przestrzennymi) sercami jakoś "wyparowały" mi inne dotychczas zrobione szydełkiem ozdoby i ozdóbki walentynkowe. Sentyment do serduszek jednak pozostał i jakieś serduszka znajdujące się w domu posłużyły jako dekoracja:

Edytuję zgodnie z sugestią Splocika.

I tę dekorację dedykuję  zabawie u Splocika



Zrobiłam też szydełkiem sercowe zakładki do książek:


Wszystkie zostały wykonane z włóczek moherowych w różnych odcieniach czerwieni. Zaczynają się niezbyt skomplikowanym serduszkiem, kończą kwiatuszkiem.
Tak oto wyglądają w praktyce:





Te szydełkowe zakładki z serduszkami dedykuję również zabawie u Splocika  "Rękodzieło i przysłowia, albo..."


Te zakładki będą ilustracją przysłowia: Kochające serce zawsze jest młode, a szczególnie słowo serce,  które występuje w każdej zakładce.


12 komentarzy:

Anna pisze...

Fajny pomysł, a co nawazniejsze praktyczny. No i jakze na czasie 🤭😊

Urszula97 pisze...

Piekne serduszkowe dekoracje, zakladki pomysłowe.pozdrawiam cieplutko.

Szydełkowe dziergadła - Ewa pisze...

Piękna serduszkowa dekoracja. Zakładki śliczne. Pozdrawiam serdecznie :-)

splocik pisze...

Bardzo ładne te zakałdeczki serduszkowe. :)
Do dekoracji zaliczyłabym raczej te wiszące serduszka, natomiast zakładki pasują bardziej do zabawy z przysłowiami - przemyśl to i daj znać.
Pozdrawiam ciepło.

tonka pisze...

Serduszkowe zakładki są urocze:).Uświadomiłam sobie ,że właściwie nie mam kompletnie niczego walentynkowo-dekoracyjnego,ale zanim pomyślę ze warto by coś zrobić,walentynki mijają a ja zapominam:)).Pozdrawiam:)

Nowe Przygody z drutami pisze...

Witaj Antonino, wspaniale zakladki, gratuluje i pozdrawiam

splocik pisze...

Wcześniejszy komentarz potraktuj jako niebyły.
Nie pomyślałbym o zakładkach, jako o małej dekoracji, ale skoro tak, to niech i tak będzie, że zakładka dekoruje książkę. :)
Twój link i fotka znajdą się w podsumowaniu lutego.
Miło mi, że bawisz się u mnie. :)
Pozdrawiam ciepło.

Ewa pisze...

Bardzo ładne zakładki. Pozdrawiam!

Antonina pisze...

Splociku miałaś bardzo trafny pomysł, żeby zmienić dekoracje i z zakładek poszukać odniesienia do przysłowia.
Nie odzywałam się. Bardzo przepraszam. Dopadło mnie okropne przeziębienie, chyba nie covid. Mam za sobą szczepienie na covid, na grypę, na pneumokoki. I po trzech tygodniach trwania przeziębienia u męża, przeszło na mnie. Zupełny brak temperatury, jakieś 35 st. - czyli ogromne osłabienie, kaszel, którego NIC nie jest w stanie przerwać, u mnie taki tchawiczny, suchy wyrywający wszystko z oskrzeli. Nie pomagały żadne tabletki na kaszel, żadne tabletki na infekcje. Dopiero mąż się zlitował i trzy dni chodził z psami, a ja leżałam, jak zdechła dętka, prawie nie jedząc. Pomogły nieco inhalacje z rumianku. Nos wszakże zatkany niemożliwie i suchość w ustach nieustanna, ale postrzegam, że chyba już mi nieco lepiej, aczkolwiek jeszcze trochę do uzdrowienia. Całe lata aż tak nie chorowałam (zresztą dziwaczna ta choroba).

splocik pisze...

Antonino - dziękuję za obszerne wyjaśnienie i ubolewam, że dopadło Cię choróbsko.
Mnie tak przetrenowało przed świętami i też zaczęło się od Ktosia.
Życzę szybkiego powrotu do pełni sił i zdrowia.
Wiszące serduszka dodałam do zabawy z przysłowiami. :)
Pozdrawiam ciepło.

splocik pisze...

Komentarz poleciał za szybko i nie poprawiłam błędu.
Oczywiście wiszące serduszka dodałam do lutowej galerii Małych Dekoracji, a zakładki do zabawy z przysłowiami.
Pozdrawiam ciepło.

Antonina pisze...

Splociku - dziękuję bardzo.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails