był dość absorbujący zawodowo, toteż czasu na blogowanie zdecydowanie brakło. Dlatego dziś tylko jedno jesienne zdjęcie z pozdrowieniami dla wiernych Czytelniczek:
Obserwatorzy
piątek, 18 października 2013
niedziela, 13 października 2013
Dzisiejsza fotografia
Ostatnie dni były cudowne, pogoda prawdziwie jesienna umożliwiła uporanie się z większością prac ogrodowych: wysadziłam cebulowe, wykopałam dalie i rośliny kłączowe, w większości skopałam działkę. Wczoraj wyczyściłam groby na jednym z cmentarzy.
Dzisiejsze plany wycieczkowe pokrzyżował poranny deszcz (miało być pięknie: wczesna wycieczka z psami, cudne jesienne zdjęcia i wczesnopopołudniwy powrót do domu). Skończyło się na czterogodzinnym prasowaniu wypranej pościeli i dwugodzinnej wycieczce po "czołgowisku i nad stawami" - psom wystarczyło, śpią jak zabite. Ja jednak czuję niedosyt.
Robótkowo dość mizernie, coś tam pozaczynane, niedokończone, nowe pomysły tłuką się po głowie... Ot tylko jesienna serweteczka tylko dostała koronkę:
Ciaparo doskonały post edukacyjny na temat ściegu patentowego popełniła Kokotek - warto popatrzeć i cała tajemnica jak robić zostanie odkryta.
Czy moje Czytelniczki są zainteresowane przybliżeniem sposobu wykonania czapek niemowlęcych (dwóch pierwszych) z poprzedniego postu? Przygotować opis?
czwartek, 10 października 2013
Czapki niemowlęce (1)
Jak daje się zauważyć, mam tendencję do seryjnego tworzenia dzianin. Dziś - czapki niemowlęce. Rozmiar 0-3 miesiące, chociaż takie czapki można oczywiście robić w większych rozmiarach.
Wykonana z włóczki przeznaczonej dla niemowląt, podwójna nitka. Czapeczka robiona od góry, na okrągło; oczka dodawane w co drugim rzędzie do uzyskania pożądanej szerokości; nauszniki. Włóczki wystarczyło niemal na styk; z resztki powstał maleńki pomponik. Robiąc tę czapkę usiłowałam sobie przypomnieć czapkę z czasów mojego dzieciństwa, którą dawno temu zrobiła mi mama - opis pochodził z "Przyjaciółki". Wiem, że widziałam go gdzieś w zbiorach mojej mamy jeszcze kilka lat temu, jednak teraz jest chyba nie do odnalezienia.
Popielato-różowa to model najprostszy z pomponem; druty 3 mm. Różowa ze słonikiem zrobiona półsłupkami. Ot takie zwykłe czapeczki na wczesną jesień.
Czapka nr 1 i 2 zostały ocieplone od wewnątrz drugą warstwą dzianiny:
Czapka nr 1
Druty 3 mm; włóczka 100% wełny;
Wykonana z włóczki przeznaczonej dla niemowląt, podwójna nitka. Czapeczka robiona od góry, na okrągło; oczka dodawane w co drugim rzędzie do uzyskania pożądanej szerokości; nauszniki. Włóczki wystarczyło niemal na styk; z resztki powstał maleńki pomponik. Robiąc tę czapkę usiłowałam sobie przypomnieć czapkę z czasów mojego dzieciństwa, którą dawno temu zrobiła mi mama - opis pochodził z "Przyjaciółki". Wiem, że widziałam go gdzieś w zbiorach mojej mamy jeszcze kilka lat temu, jednak teraz jest chyba nie do odnalezienia.
Czapka nr 2
Model "Sowa" - powszechnie znany - tu w miniaturze, czyli najmniejszy rozmiar. Włóczka to akryl "Kocurek". Szydełko Tulip 2,1 mm.
Czapka nr 3 i 4
Popielato-różowa to model najprostszy z pomponem; druty 3 mm. Różowa ze słonikiem zrobiona półsłupkami. Ot takie zwykłe czapeczki na wczesną jesień.
Czapka nr 1 i 2 zostały ocieplone od wewnątrz drugą warstwą dzianiny:
Po prostu nabrałam oczka na druty na lewej stronie czapki i zrobiłam "podszewkę" w postaci cieniutkiej czapeczki.
Tabela rozmiarów czapek (orientacyjnie)
wtorek, 8 października 2013
Czapka i szalik dla niemowlaka
Prezentuję, właściwie zimowy komplet dla niemowlaka: czapka i szaliczek. Czapka jest przeznaczona dla dziecka w wieku 0-3 miesiące; kiedy podrośnie można do tego szalika zrobić kolejną w większym rozmiarze.
Ponieważ zapotrzebowanie było na wzór żakardowy: gwiazdki - taki zrobiłam. Jednak klasyczne gwiazdy norweskie byłyby za duże na tak małą czapeczkę, toteż wybrałam wzorek z małymi.
Całość dziergana z akrylu przeznaczonego na wyroby dla niemowląt. Początkowo
zamierzałam czapkę podszyć cieniutkim polarkiem, jednak takiego nie dostałam u nas w sklepie i zdecydowałam się na zrobienie drugiej warstwy samymi prawymi oczkami.
Jak już wcześniej wspominałam, mam kłopoty z taką małą, niemowlęcą rozmiarówką, toteż szukałam w Internecie danych na temat rozmiarów ubrań niemowlęcych. Czapka na rozmiar 0-3 miesiące ma mieć głębokość około 13 cm - moja ma 14 cm. Dodam jeszcze, że ściągacz: 72 oczka, część ze wzorem 79 oczek. Dorobiłam też sznurki do wiązania, ale jeszcze nie zdążyłam przyszyć. Taka czapka musi być wiązana pod brodą, bo zwyczajnie zsunie się dziecku z głowy.
Ponieważ zapotrzebowanie było na wzór żakardowy: gwiazdki - taki zrobiłam. Jednak klasyczne gwiazdy norweskie byłyby za duże na tak małą czapeczkę, toteż wybrałam wzorek z małymi.
Druty 3 mm; włóczka "Super baby"; akryl 100%; 360m/100 g; zużycie ok. 120 g
Całość dziergana z akrylu przeznaczonego na wyroby dla niemowląt. Początkowo
zamierzałam czapkę podszyć cieniutkim polarkiem, jednak takiego nie dostałam u nas w sklepie i zdecydowałam się na zrobienie drugiej warstwy samymi prawymi oczkami.
Jak już wcześniej wspominałam, mam kłopoty z taką małą, niemowlęcą rozmiarówką, toteż szukałam w Internecie danych na temat rozmiarów ubrań niemowlęcych. Czapka na rozmiar 0-3 miesiące ma mieć głębokość około 13 cm - moja ma 14 cm. Dodam jeszcze, że ściągacz: 72 oczka, część ze wzorem 79 oczek. Dorobiłam też sznurki do wiązania, ale jeszcze nie zdążyłam przyszyć. Taka czapka musi być wiązana pod brodą, bo zwyczajnie zsunie się dziecku z głowy.
Wzór gwiazdki
Wykonując szalik, wykorzystałam kombinację ściągacza i ściegu patentowego, co dało efekt pogrubienia niebieskich pasków:
Zbliżenie wzoru
Szalik robiłam przeplatając cztery rzędy koloru białego, dwoma rzędami koloru niebieskiego. Z tym, że trzy rzędy białego robiłam ściągaczem 1x1; następne 3 rzędy splotem patentowym; 2 rzędy niebieskiego (z lewej i prawej strony) i 1 rz. białego. Szalik wyszedł nieco grubszy, ma interesującą strukturę, jest nierozciągliwy, gdyż dziergam ściśle. Całość zdobią pompony. Należy pamiętać, że splot patentowy jest bardziej włóczkożerny i dlatego trzeba się liczyć z większym zużyciem włóczki. Całość zdobią niebieskie pompony.
Wzór powyższego szalika można znakomicie wykorzystać do wydziergania np. damskiego komina, który wykonany nawet w jednym kolorze da ciekawy efekt strukturalny.
niedziela, 6 października 2013
Cerkiew w Bałuciance
Bałucianka - wieś w północnej części Beskidu Niskiego, u południowych podnóży Wzgórz Rymanowskich; 8 km od Rymanowa w kierunku do Jaślisk.
Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy w Bałuciance (odremontowana w 2012 r.) prawdopodobnie pochodzi z XVII w. Niektóre źródła wymieniają rok1820, jako datę budowy. Cerkiew - znajduje się po lewej stronie drogi, na niewielkim wzniesieniu pomiędzy drogą a cmentarzem parafialnym.
Jest to niewielka cerkiew łemkowska typu północno-zachodniego, orientowana, trójdzielna (prezbiterium, nawa, babiniec) o konstrukcji zrębowej, wieża o konstrukcji słupowej, z pochyłymi ścianami - nie posiada izbicy. Dach o konstrukcji namiotowej z małymi wieżyczkami, nad nawą i prezbiterium nie ma charakterystycznych barokowych hełmów a jedynie zrębowe, nietypowe 8-polowe zwieńczenia.
Część ikon z cerkwi w Bałuciance znajduje się w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Jest to między innymi ikona "Złożenie do grobu" z 1743 roku oraz ikona świętych Kośmy i Damiana z XVII w.
W Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku najcenniejszym eksponatem stałej wystawy "Ikona karpacka" są pochodzące z Bałucianki, jedyne XV-wieczne na Podkarpaciu carskie wrota szkoły halickiej wykonane z pełnych desek.
Cerkiew otoczona jest murkiem z łamanego kamienia. Obok cerkwi znajduje się dzwonnica parawanowa - niestety pozbawiona dzwonów, jeden z nich podczas drugiej wojny światowej zarekwirowali Niemcy, drugi zabrali ze sobą na wschód wysiedleni mieszkańcy Bałucianki, a trzeci najprawdopodobniej został zakopany i do dnia dzisiejszego nie został odnaleziony.
Nieopodal cmentarz z zachowanymi starymi kamiennymi nagrobkami.
Źródło:
1.Magdalena i Artur Michniewscy, Marta Duda-Gryc: "Cerkwie drewniane Karpat. Polska i Słowacja. Przewodnik". Oficyna Wydawnicza "Rewasz". Pruszków 2011.
2.http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/obiekty&ID=412
Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy w Bałuciance (odremontowana w 2012 r.) prawdopodobnie pochodzi z XVII w. Niektóre źródła wymieniają rok1820, jako datę budowy. Cerkiew - znajduje się po lewej stronie drogi, na niewielkim wzniesieniu pomiędzy drogą a cmentarzem parafialnym.
Jest to niewielka cerkiew łemkowska typu północno-zachodniego, orientowana, trójdzielna (prezbiterium, nawa, babiniec) o konstrukcji zrębowej, wieża o konstrukcji słupowej, z pochyłymi ścianami - nie posiada izbicy. Dach o konstrukcji namiotowej z małymi wieżyczkami, nad nawą i prezbiterium nie ma charakterystycznych barokowych hełmów a jedynie zrębowe, nietypowe 8-polowe zwieńczenia.
We wnętrzu cerkwi znajdował się przed remontem kompletny ikonostas zestawiony z dwóch innych: barokowego z XVII w. (rząd Deesis) i późnobarokowego z XVIII w. Cztery ikony namiestne ikonostasu mają nietypowy skład i przedstawiają Św. Annę, Matkę Bożą z Dzieciątkiem, Chrystusa Nauczającego i św. Jerzego. Ikony namiestne zostały przemalowane przez Józefa Bogdańskiego. Pośród tych czterech ikon, brak ikony Zaśnięcia Bogurodzicy obrazującej wezwanie cerkwi (znajduje się ona na północnej ścianie nawy). Do cerkiewnego wyposażenia należą trzy XVIII -wieczne ołtarze: główny, rokokowy pochodzący z 1783 roku z obrazem Matki Bożej Niepokalanie Poczętej; boczne: z ikonami św.Mikołaja (XVIII w.) i Piety (XIX w.). Najcenniejsza jest ikona Zaśnięcia Matki Bożej , prezentująca powszechny od XVII w. układ ikonograficzny.
Nie obejrzeliśmy wnętrza cerkwi po remoncie (wrota zamknięte na głucho), nie wiem więc, jakie jest jej obecne wyposażenie.
Nie obejrzeliśmy wnętrza cerkwi po remoncie (wrota zamknięte na głucho), nie wiem więc, jakie jest jej obecne wyposażenie.
Część ikon z cerkwi w Bałuciance znajduje się w zbiorach Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Jest to między innymi ikona "Złożenie do grobu" z 1743 roku oraz ikona świętych Kośmy i Damiana z XVII w.
W Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku najcenniejszym eksponatem stałej wystawy "Ikona karpacka" są pochodzące z Bałucianki, jedyne XV-wieczne na Podkarpaciu carskie wrota szkoły halickiej wykonane z pełnych desek.
Cerkiew otoczona jest murkiem z łamanego kamienia. Obok cerkwi znajduje się dzwonnica parawanowa - niestety pozbawiona dzwonów, jeden z nich podczas drugiej wojny światowej zarekwirowali Niemcy, drugi zabrali ze sobą na wschód wysiedleni mieszkańcy Bałucianki, a trzeci najprawdopodobniej został zakopany i do dnia dzisiejszego nie został odnaleziony.
Nieopodal cmentarz z zachowanymi starymi kamiennymi nagrobkami.
Źródło:
1.Magdalena i Artur Michniewscy, Marta Duda-Gryc: "Cerkwie drewniane Karpat. Polska i Słowacja. Przewodnik". Oficyna Wydawnicza "Rewasz". Pruszków 2011.
2.http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/obiekty&ID=412
Subskrybuj:
Posty (Atom)





