Obserwatorzy

sobota, 5 listopada 2011

Chusta Prism Shawl

Z włóczek melanżowych (chodzi mi o zdecydowany melanż, a nie łagodne przechodzenie kolorów) nie lubię chust robionych wzorem ażurowym - uważam, że wysiłek jest zbędny, gdyż ażur ginie w pstrokaciźnie kolorów. Kiedy więc przyszło mi zrobić chustę melanżową, wybrałam prosty wzór, w mej opinii dobrze nadający się do realizacji takiego projektu:

Druty 5 mm; włóczka "Limbo color", 100% wełny, 50 g/125 m; zużycie 200 g

Ten projekt to: Prism Shawl  - kombinacja  ściegu prawego, lewego i  najprostszego ażuru - rzędu  dziurek powtarzanych co jakiś czas. I dość zwykła ażurowa bordiura. Nie ukrywam, że bezpośrednia inspiracją była chusta, którą widziałam na blogu Knitted Bliss.



Chusta wyszła duża i ciepła. Faktycznie ma szalony kolor szafirowy - jednak nie aż tak jaskrawy, jak na zdjęciach. Szafir beretu też jest łagodniejszy.


Chusta jest łatwa i szybka  w wykonaniu, wzór darmowy na Ravelry. Polecam szczególnie, kiedy mamy do wyrobienia resztki włoczek, nie tylko melanżowych (można je bowiem  zestawiać  robiąc pasy z różnych zestawów kolorystycznych).

czwartek, 3 listopada 2011

Kapliczki przydrożne. Kapliczka w Jędruszkowcach

Ta kapliczka zwróciła moją uwagę, kiedy przejeżdżałam przez wieś Jędruszkowce. Stoi sobie jakby na skrzyżowaniu dróg, niemal w środku wioski, nieopodal szkoły, między dwoma lipami:



Kapliczka jest zadbana i odnowiona - widać, że jest ważna dla mieszkańców wioski.

środa, 2 listopada 2011

Beret szydełkowy wykonany wzorem jodełkowym - opis wykonania

Dzisiaj opis wykonania beretu szydełkowego - wzór jodełkowy:


Link - tu można pobrać opis wykonania 

Beret jest raczej typowo jesiennym nakryciem głowy, świadomie nie chciałam robić  grubaśnego, jakimś   wzorem dodającym objętości. To nakrycie głowy ma być miękkie i dość podatne. Stąd i włóczka raczej cienka i szydełko niegrube. Używałam szydełka Tulip 2,1 mm  oraz włóczek mających około 500 - 400 m/100 g. Dlatego opis jest sporządzony tak, aby wykonywać beret taką właśnie przędzą (wełna, akryl, mieszanki z wełną). Oczywiście jeżeli użyje się grubszej, należy go odpowiednio skorygować.

Tak wygląda początek robótki:



poniedziałek, 31 października 2011

Beret szydełkowy - nowy wzór

Jesień jest jeszcze dość ciepła. No powiedzmy, że ranki i wieczory są chłodne. Za gorąco jeszcze na czapki włóczkowe, ale beret - o tak! Beret jest jak najbardziej właściwym odzieniem głowy na tę porę roku.

Szydełko 2,1 mm; włóczka różna: wełna i akryl, m.in. "Kocurek"- 520 m/100 g; 
skarpetkowa i niewiadomego pochodzenia; zużycie około  60 g

Wzór szydełkowy - jodełka:


Taki beret robi się średnio w granicach 3 godzin.


Opis będzie niebawem.

sobota, 29 października 2011

Chusta Frozen Leaves

w kolorze gorzkiej czekolady:


Druty 4 mm;  włóczka „Merino Lace” 100% wełny merino; 350 m/25 g; zużycie 100g;
 rozmiar 180 x 95 cm


Umówiłam się z anabell na wymianę. Dostałam jeszcze w sierpniu piękny naszyjnik, a ja sama ślimaczyłam się z rewanżem tak długo. Tak po prawdzie niewiele robiłam na drutach w ostatnim okresie - brak czasu był bardzo dokuczliwy. W międzyczasie przecięłam sobie jeszcze dłoń  między kciukiem, a palcem wskazującym jakąś "pancerną" puszką. Otwierałam pomidory konserwowe i odciągnięte wieczko trafiło w rękę, zrobiło się czerwono, nie tylko od pomidorów. Rana chyba nadawała się do szycia, ale nie miałam czasu biegać po chirurgach.Teraz się zagoiła. Jednak chyba uszkodziłam sobie nerw, bo palec drętwieje, a miejsce urazu jest pogrubione i boli, kiedy się dotyka, albo nieostrożnie wykonuje prace domowe.



Trudno jest uchwycić na zdjęciach kolor głębokiego brązu, fotki nie oddają urody chusty. Robiłam tę nitkę podwójnie, bo jest tak cieniutka, że  nie bardzo dałabym sobie rady z pojedynczą. Ale i tak  chusta wyszła delikatna i taka jedwabista w dotyku.
Zrobiłam chustę dodając  środkowe oczko (w oryginale tego oczka nie ma), tak jak pokazano tu. Zaplanowałam  osiem liści (jak w oryginale) - okazało się jednak, że z powodzeniem mogło być siedem, gdyż potem zaczęło brakować włóczki na wyrobienie  tej szerokiej bordiury  II wzorem i obawiałam się, że włóczki braknie w ogóle (a chusta już była dość duża). Wobec tego skróciłam część robioną wzorem II i przeszłam do wzoru III - końcowego. 
Zapewne do tego wzoru jeszcze powrócę, bo bardzo mi się podoba.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails