Obserwatorzy

sobota, 5 lutego 2011

Wyróżnienie

Kolejne dostałam. Jest mi bardzo miło. Cieszę się, bo podobało mi się od dawna. A pomyślała o mnie ksania . Bardzo dziękuję.  Wyróżnienie  jest piękne i pełne optymizmu: 


Dzielę się z  nim z następujacymi osobami/blogami:

http://jetelblox.blogspot.com/
http://cozklebuszkazrobicumiem.blogspot.com/
http://podmotylem.blogspot.com/
http://zaczarowaneszydekoinietylko.blogspot.com/
http://bachud.blogspot.com/
http://mojeroboty.blogspot.com/
http://wloczkomania.blogspot.com/

A oto zasady przekazania dalej tego wyróżnienia:
1. Podziękuj za wyróżnienie.
2. Umieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła
3. Umieść u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę kolejnym10 blogom.
5. Umieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.

Poza tym stwórz listę rzeczy, które czynią Was szczęśliwymi.
A więc bawcie się dobrze.

A listy rzeczy  wpływajacych na szczęście nie będzie. Tylko jedno życzenie: oby było jak najdłużej tak, jak jest teraz i żeby nikt z mojej rodziny nie chorował.

środa, 2 lutego 2011

Szalik na każdy dzień (4). Szalik tuba

Szalik tuba (rura) jest tak prosty i łatwy  do wykonania, że  tylko robić. Można  zrobić szalik jednokolorowy, melanżowy czy też popuścić wodze fantazji i robić szaliki  w paski różnorodnie skomponowane:


Ten był pierwszy:

Druty 5,5 mm; włóczka: wełna 100%; zużycie 200 g


 Następnie, z różnych włóczek (i akrylowych także),  zrobiłam jeszcze takie:


Te szaliki robiłam już na maszynie jednopłytowej, ściegiem  gładkim,   którego specyfika jest taka, że szaliki same skrecają się w tubę:

Dzianina maszynowa; włóczka "Kocurek": akryl 100%,  520m/100 g; zużycie  200 g

Zainspirowały mnie te szaliki z Phildara:


Potem realizację tego pomysłu zobaczyłam jeszcze  tu.  Wiele takich szalików można obejrzeć też na  Flickr. Dodam, że aby zawinąć szal tak ze trzy razy wokól szyi, powinien mieć  ponad  trzy metry długości. Robiąc takie szale można wykorzystac rozmaite  resztki włóczek  o podobnej grubości. Niestety  samo wykonanie jest dość nudne, no bo nudno jest  robić na drutach taka długą,  monotonną dzianinę. Końce szalika możemy zawiązać w supeł,   albo dorobić pompony, czy chwosty.

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Zakwitły

mi gałazki tarniny włożone do wody. A to niespodzianka! Spodziewłam się raczej listków, a tu wczoraj rano  pokazały się  delikatne kwiatki. Nawet pachną.


Zdecydowanie dłużej i z większym trudem  wykluwały się listki małego drzewka grabu (stały w wodzie cały miesiąc) i rozwinęły się tylko na jednej gałązce. A  więc wiosna powoli zagląda do mojego domku.


Na polu robótkowym niestety zastój.  Sweterek, który robiłam,  nagle przestał mi się podobać.  Dociągnęłam  plecy do końca i przody do pach i  odłożyłam.  Jakoś nie wyszło to, o czym myślałam i całą chęć do dalszego drutowania straciłam.  Chyba  wróci do formy pierwotnej  czyli kłębków włóczki. A miała być piękna popielata bluzeczka...

sobota, 29 stycznia 2011

Do lata

mi się chce. Dziś więc wspomnienie z letnich wędrówek. Zdjęcia kładek - mostów nad Sanem. Kładka  na drodze do Tyrawy Solnej:

Przejazd samochodem przez ten most dostarcza nie lada emocji - nierówne płyty, uskoki niesamowicie hałasują  pod kołami samochodu.  Widać, że kładka swoje lata ma i jest potrzebny jej remont.
Z boku mostu przejście dla pieszych

Sanocka kładka:


Przedostać się  nią można  z miasta do części Sanoka zwanej Białą Górą  i do skansenu.


I jeszcze taki szyldzik, znak posadowiony nad Sanem - z pomysłową grą słów:

piątek, 28 stycznia 2011

Wzór w liście na czapce i rękawiczkach

Przypominam dziś czapkę w liście:

Druty 3,5 mm i 4, 5 mm; wełna 100%, zużycie około  80 g

do której, do kompletu dorobiłam rękawiczki:


Czapka  na szerokim ściągaczu: 3x1, robiona na okrągło. Ściągacz na drutach 3,5 mm, reszta na drutach 4,5 mm. Na ściagacz narzuciłam 68 oczek i przerobiłam 16 rz. Powyżej ściągacza dodałam  7 oczek na obwodzie, żeby uzyskać 75 ocz.=  5 powtórzeń wzoru liściwego (po 13 oczek), rozdzielonego 2 oczkami lewymi  razy 5. Czapkę robiłam na wysokość 25 cm,  potem zebrałam nitką wszystkie oczka,  mocno związałam oraz zaszyłam.
Wzór liściowy jest bardzo wdzięczy do dziania na okrągło, gdyż w każdym rzędzie: nieparzystym i parzystym zbiera się oczka przerabiajac dwa razem ( przy dzianiu na okrągło wypada to zawsze po prawej stronie robótki  - stąd ta wygoda).
Wzór  liczący  w sekwencji  15 oczek prawych -  daje 5 oczek ażuru w liściu:


Jeżeli chcemy uzyskać wzór liścia z 4 dziurek - musimy mieć w sekwencji 13 oczek prawych; a jeśli są to trzy dziurki ażuru (tak jak na rękawiczce) oczek prawych mamy 11, liść dwudziurkowy - oczek prawych 9 - jak na tych rękawiczkach i szyjogrzeju. itd.

*   *   *

Dostałam wyróżnienie od:
i  Ani 75 http://zaczarowaneszydekoinietylko.blogspot.com/

Bardzo dziękuję za nie. Szalenie się cieszę, bo w przeciwieństwie do innych blogujacych wyróżnienia lubię ogromnie. Tym razem nie przekazuję tego wyróżnienia dalej, bo już takie dostałam wcześniej i przekazałam - nie będę  robić sztucznego łańcuszka św. Antoniego. Kiedy trafi do mnie inne, na pewno przekażę je dalej.
Komentarze też lubię i czytam. Nie zawsze odpowiadam. Ale czytanie miłych komentarzy jest bardzo sympatyczne i Wszystkim komentujacym dziękuję za nie.
ovillo pyta: A Mrzygłód który? W okolicach Zawiercia/Poręby??? Nie - pisałam o miejscowości Mrzygłód niedaleko Sanoka.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails