Obserwatorzy

niedziela, 1 lutego 2015

Taka zima u nas

W ogrodzie:




W lesie:
 



 
Cudowna, słoneczna niedziela sprzyjała spacerom. My udaliśmy się do ogrodu, gdzie wciąż jeszcze panuje cień, a więc poduchy śnieżne trzymały się na roślinach.  W lesie znacznie mniej śniegu, toteż zupełnie swobodnie można spacerować. Trwa wycinka - w powietrzu unoszą się olejki eteryczne z pociętych pni.

I jeszcze skarpety  - zrobione jeszcze podczas pierwszego ataku mrozu z włóczki z nopkami, która okazała się niezwykle ciepła (100% wełny). Pierwsza para to skarpety spiralne (na nich uczyłam się robić ten wzór), druga para została wykonana klasycznie.


sobota, 31 stycznia 2015

Po wczorajszej

niemal wiosennej aurze, poranek przywitał nas obfitymi opadami mokrego śniegu. Kiedy postanowiłam wyruszyć na zakupy, musiałam się zdrowo namachać przy odśnieżaniu auta (mokrego paskudztwa było pewnie z 15 cm). Mimo, że nie był to wczesny ranek, ulice miasteczka niemal puste (ludzie zapewne obawiali się tej niepewnej i niebezpiecznej pogody). Zdziwiły mnie też luzy na parkingu pod centrum handlowym w mieście. Kiedy wróciłam zabrałam się za kucharzenie. Zrobiłam na obiad paluszki (dla męża i mamy), a następnie zabrałam się za przygotowanie różności dla siebie.
Mleko owsiane:



Na bazie mleka owsianego lub kokosowego robię sobie codziennie owsiankę. Taki słoik mleka  (przechowywany w lodówce) wystarcza mi na trzy razy.
Do wspomnianej wyżej owsianki dodaję około 2 łyżek jabłek ze słoika (rano przed pracą nie mam czasu, by bawić się w ucieranie jabłka), więc daję gotowe ze słoika. A, że zapasy na wyczerpaniu - należało je uzupełnić.


Potem - wykorzystując m.in. pulpę owsianą z mleka owsianego i wiórki kokosowe z poprzedniej produkcji mleka kokosowego upiekłam sobie ciasteczka owsiane. Są one efektem modyfikacji i własnych eksperymentów jakiegoś przepisu znalezionego w sieci. Wzbogacone ziarnami, otrębami owsianymi, płatkami owsianymi, żurawiną itp. stanowią doskonały deser na podwieczorek.


Na koniec przygotowałam miksturę czosnkowo-cytrynową, którą w zimie piję profilaktycznie.



Muszę jednak stwierdzić, że pita kilka razy dziennie, kiedy zapadłam na zapalenie oskrzeli - postawiła mnie na nogi. A herbatka z kwiatów czarnego bzu dała lepszy efekt leczniczy, aniżeli jakiekolwiek syropy. Polecam więc naturalne sposoby walki z przeziębieniami. Miksturę po 24 godzinach odcedzam, dodaję miód, następnie przelewam do ciemnych butelek, które przechowuję w lodówce.

wtorek, 27 stycznia 2015

Drobiazgi

Właściwie  jakiś komentarz  jest zbędny. Uzupełnić musiałam zapas markerów (jakoś szybko się gubią). Powstały z koralików zawieszone na sznurku woskowanym:


oraz w formie kulek szydełkowych:


Miałam jeszcze w zapasie drewniane kółko - zrobiłam mu czerwone ubranko i mam kolejną bransoletkę dziewiarki:



Pendrive wrzucone do torebki łatwo się gubią i trudno je znaleźć. Kiedy otrzymały "ubranka",  chociaż maleńkie, stają się bardziej zauważalne:


niedziela, 25 stycznia 2015

Altrernatywa dla kwadratów babuni - krosno dziewiarskie

Postanowiłam spróbować robótki na krośnie dziewiarskim. W Pasmanterii "Bocian" oferują różne rozmiary, a także kształt: kwadratowy i podłużny. Myślę, że kwadraty wykonane na tym urządzeniu mogą stać się doskonałą alternatywą dla szydełkowych kwadratów babuni.


Kto pragnie odmiany, albo jeszcze nie potrafi za dobrze posługiwać się szydełkiem, może wykonywać kwadraty na krośnie. Robótka prosta i nieskomplikowana, a do każdego egzemplarza dołączona jest instrukcja obsługi. Myślę też, że jest to ciekawa oferta dla pań prowadzących zajęcia robótkowe z dziećmi i młodzieżą - początkujące osoby mają szansę na szybkie wykonanie swej robótki i cieszenie się sukcesem.

Krosno dziewiarskie Maxi Loom M 20 x 20 cm + instrukcja obsługi.
Jak widać można robić kwadraty o dwóch rozmiarach, gdyż kołki można przestawiać
 
Ja spróbowałam robić kwadraty z dwóch typów surowca: nitki grubej: "Zpagetti" i sznurka papierowego. Wydaje mi się, że z grubszego surowca kwadraty wychodzą ładniejsze i ciekawsze. Moje w założeniu miały służyć jako podkładki pod kubki  i dzbanek.

 Kwadraty wykonane ze "Zpagetti"
 
A te zrobione ze sznurka:
 
 
 
 
Sznurek  jest w energetyzującym neonowym różu (w sam raz na ożywienie ostatnich ponurych dni). Te podkładki wykończyłam szydełkowymi pikotkami.
Nie ukrywam, że już znalazły zastosowanie.
Takie połączone ze sobą kwadraty (za pomocą szydełka) doskonale nadają się do wykonania, jak napisano w instrukcji: pledów, kocyków, szali, dywaników, toreb, czapek itd. Ja dodam od siebie, że można jeszcze zrobić podkładki pod talerze, poduszki, kocyki dla dziecka. A co robimy, zależy od zastosowanego surowca:  włóczka będzie dobra na odzież, ze "Zpegetti" można zrobić podkładki, dywaniki. Sznurki: papierowe, bawełniane i lniane można wykorzystać do wykonania podkaładek, dywaników, torebek.


piątek, 23 stycznia 2015

Prace mojej koleżanki pani Joli

Moja koleżanka w pracy od zawsze prezentowała na sobie dzianinowe wytwory. Najczęściej były to dzieła jej mamy, chociaż sama umie doskonale posługiwać się drutami i szydełkiem, i czasem coś tam dla siebie wydziergała. Wiadomo, życie człowieka pochłania, więc częściej koleżanka nie miała czasu, by w pełni oddać się hobby dziewiarskiemu. W tym jednak roku zapragnęła powrócić do drutów. A powrót, jak widać na poniższych fotkach, nastąpił w wielkim stylu: powstały żakardowe czapki i kominy do kompletu dla dorosłych już dzieci pani Joli. Koleżanka zgodziła się na to, żeby pokazać jej prace u mnie na blogu (sama bloga nie posiada).


 
Granatowy komplet - damski; popielaty - męski

Jak widać czapki i kominy są niezwykle udane i pozostaje mieć nadzieję, że powstaną następne -  równie piękne prace. Zdjęcia zrobione szybko, gdyż pani Jola biegła na pocztę wysłać dzianiny swym dzieciom.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails