Obserwatorzy

czwartek, 29 marca 2012

Bransoletka dziewiarki

jak u Jagi. Drewniane kółka ubrane we włóczkowe ubranka widziałam wcześniej, tu i ówdzie, gdzieś  na blogach i jakichś witrynach związanych tematycznie z robótkami. Jednak, kiedy Jaga pokazała u siebie  te bransoletki, "zachorowałam" i koniecznie musiałam takie mieć. Zrobiłam stosowne zamówienie w sklepiku internetowym i kiedy kółka dotarły, oddałam się radosnej twórczości. Opis znajdziecie u Jagi - moje  kółka były dość grube, więc oczek na szerokość musiałam zrobić więcej.
A takie bransoletki wykonałam:

 Zielone kółko obszyte bawełną, na którą naszyłam niciane kwiatki wykonane na szydełku

 Popielata - wzór klasyczny warkocz; melanżowa zrobiona wzorem tkanym z resztki włóczki


Miętowa - wzór krateczka

Był jeszcze jeden odcień mięty oraz kolor musztardowy, ale pojechały do Krakowa i zdjęć nie zdążyłam zrobić.

20 komentarzy:

Karotka pisze...

Od dawna prześladują mnie takie właśnie bransoletki :)
Zachęciłaś mnie, jutro idę szukać takiej plastikowej bransoletki i zabieram się za robotę :)
Karotka

Maja71 pisze...

Och. Piękne są,szara najbardziej mi się podoba. Już u Jagi wzdychałam :-)))
Pozdrawiam,wszystkiego dobrego
Maja

Antosia pisze...

Oooo, świetne, świetny pomysł. Podobają mi się bardzo.

tonka pisze...

Bransoletki są świetne :)U mnie poniewierają się takie stare,nadgryzione zębem czasu plastykowe bransoletki i już nawet kiedyś miałam podobny pomysł jak je wykorzystać ale jakoś o tym zapomniałam.Teraz chyba do tego wrócę,chyba że znów zapomnę zanim do domu dojadę :)))

klaudyna pisze...

:) i ja podobne ostatnio poczyniłam, miętowa cudowna!

Robótki Marleny pisze...

Świetny pomysł i wykonanie.Ta popielata bardzo mi się podoba, chociaż na ekranie mam fiołkową.
Marlena

*gooocha* pisze...

Oto dowód, że małe rzeczy cieszą, na dodatek są takie ładne :)

juta pisze...

Są piękne i zaczynam się zastanawiać nad wersją sznurkową:)))))
Pozdrawiam serdecznie

ren-ya pisze...

Śliczne! Ja też ostatnio taką zrobiłam, ale na szydełku - wykańczałam w ten sposób ostatnie metry włóczki.

Do dzianinowych bransoletek można też wykorzystać tekturowe rolki po zużytej taśmie klejącej - taką propozycję znalazłam kiedyś w jakiejś gazetce robótkowej. Przed wydzierganiem włóczkowego ubranka, w celu nadania odpowiedniego, zaokrąglonego kształtu, należy rolkę okleić taśmą dwustronną i dokładnie owinąć włóczką.
Jeszcze tego przepisu nie próbowałam, ale rolek po taśmie u mnie dostatek:)

♥poczwarka♥ pisze...

Świetnie Ci wyszły!
Zielona w kwiatki to dla mnie absolutny "number one";-)

AnkaSkakanka pisze...

Widziałam, i też mi się podobają. Pozdrawiam serdecznie

Nitki A nitki pisze...

Świetne te bransoletki i cieplutkie !!!Pozdrawiam wiosennie:)))

Janola pisze...

Cudne są, szczególnie ta z białymi kwiatkami...
Pozdrawiam serdecznie

Sonia pisze...

no to ja chyba też zachorowałam;)też chcę takie!

violetta666 pisze...

Jak fajnie wyglądają te bransoletki :) mają swój urok :))

Anna pisze...

jaka Ty jesteś zdolna kobietka :) fajny pomysł z tymi bransoletkami :)

kryska pisze...

świetne, też widziałam je u Jagi i w jakimś piśmie, chyba wnętrzarskim, pozdrawiam:)

lamika88 pisze...

Super bransoletki:-)

MARTA pisze...

Witaj :)) Od jakiegoś czasu lubię zaglądać do Ciebie, twoja chałupka jest fantastyczna, a to co tworzysz urocze i z klimatem :)) Pozdrawiam :))

be-rare! biżuteria chainmaille pisze...

Świetnie bransolety! Moje faworytki to zielona i miętowa - piękne kolory :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails