Postanowiłam w tym roku wziąć udział w dwóch zabawach blogowych: u Splocika Małe dekoracje i u Anetty prowadzącej blog Jamiołowo Nici,Nitki, Niteczki. No i w końcu z trudem udało mi się, według zaleceń zabawy na styczeń "wyprodukować" maleńkiego misia, a jako że jest zima i dominującym kolorem jest biały, to mój miś jest także biały.
Mój mały biały miś ("zaanektowany" już przez młodszą wnuczkę), siedzi w towarzystwie białego miśka z pozytywką, który ma już ze 35 lat i należy do mojej córki. Teraz wyprany, z zaszytą dziurą koło kluczyka z pozytywką będzie zdobił sypialnię dorosłej już Matyldy.
Oczywiście duży miś ma wartość sentymentalną, a mały jest tylko zabaweczką.
%20(320%20x%20320%20px).jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz