Zrobiłam na próbę, malutkie , takie na 0-3 miesiące o długości stopy 8 cm.
Próbowałam od góry na okrągło, od palców i od góry zszywane z boku. Stwierdzam ostatecznie, iż technika: "od palców" na okrągło - najlepiej sprawdza się przy robieniu takich miniaturek. Zawsze robię od razu dwie jednocześnie, bo jakoś nigdy nie udaje mi się utrafić w identyczny rozmiar, kiedy robię jedną skarpetę po drugiej (dla dorosłych również).
I jeszcze coś co miało wstępnie być szydełkowymi skarpetkami, a stało się raczej szydełkowymi bucikami niemowlęcymi:
Robione są w oparciu o wzór dla dorosłych tych kapci, tylko zostały odpowiednio zminiaturyzowane.
Obserwatorzy
czwartek, 7 listopada 2013
wtorek, 5 listopada 2013
Czapka dziecięca - opis wykonania
Czapka pilotka w może być noszona przez niemowlęta, jak i
dzieci starsze, kilkuletnie w zależności od wykonanego rozmiaru.
Czapka dla dziecka
opis wykonania
Czapka robiona od góry, na okrągło.
Narzucić 12 oczek i przerobić je na prawo (1 i 2 rz.)
3 rz.: 2 oczka prawe, 1 przekręcone - dobrać z nitki poprzedniego rzędu, 1 ocz. prawe (powtarzać jeszcze 3 razy, by otrzymać podział na 4 ćwiartki); (16 oczek);
4 rz.: zamknąć wszystkie oczka w okrąg (założyć marker) i przerabiać: 2 ocz. prawe, 2 ocz. lewe* (powtarzać jeszcze 3 razy);
5 rz.: 2 oczka prawe, 1oczko przekręcone - dobrane z nitki poprzedniego rzędu, 2 prawe, 1 oczko przekręcone, dobrane z nitki poprzedniego rzędu* (powtarzać jeszcze 3 razy); (20 oczek)6 rz.: 2 ocz. prawe, 4 oczka lewe* (powtarzać jeszcze 3 razy);
3 rz.: 2 oczka prawe, 1 przekręcone - dobrać z nitki poprzedniego rzędu, 1 ocz. prawe (powtarzać jeszcze 3 razy, by otrzymać podział na 4 ćwiartki); (16 oczek);
4 rz.: zamknąć wszystkie oczka w okrąg (założyć marker) i przerabiać: 2 ocz. prawe, 2 ocz. lewe* (powtarzać jeszcze 3 razy);
5 rz.: 2 oczka prawe, 1oczko przekręcone - dobrane z nitki poprzedniego rzędu, 2 prawe, 1 oczko przekręcone, dobrane z nitki poprzedniego rzędu* (powtarzać jeszcze 3 razy); (20 oczek)6 rz.: 2 ocz. prawe, 4 oczka lewe* (powtarzać jeszcze 3 razy);
itd. aż między 2 prawymi oczkami uzyskamy: 14, 16, 18, 20 oczek
lewych itd. (w jednej ćwiartce) w
zależności od planowanego rozmiaru czapki. Liczba oczek i rzędów wykonanych
ściegiem francuskim może być różna i
zależeć od grubości włóczki, drutów i sposobu dziania (luźniej, ściślej). W każdym nieparzystym rzędzie każdorazowo dodajemy po 8
oczek.
Przykładowo: czapka niemowlęca 0-3 miesiące: 14-16 oczek lewych w ćwiartce
(nie liczę dwóch prawych oczek wyznaczających ćwiartkę); 3-6 miesięcy: 16 - 18 oczek lewych w ćwiartce; 6-9 miesięcy 20-22 oczka lewe w ćwiartce itd.
Po uznaniu, że szerokość
czapki jest dostateczna, nie dodajemy już oczek. Przerabiamy dalej
czapkę na głębokość: po 2 oczka prawe
prowadzące każdą ćwiartkę czapki, a po obu stronach tych prawych oczek robimy
po 2 oczka wzoru francuskiego, czyli:
rz. nieparzysty: wszystkie oczka prawe;
rz. parzysty: 2 ocz. prawe,
2 oczka lewe, 16 oczek prawych, 2 oczka lewe* (powtarzać jeszcze 3 razy);
Robimy czapkę prosto na głębokość o 1 - 1,5 cm mniej,
aniżeli jest przewidziana dla naszego rozmiaru - posiłkujemy się tabelką podana
tu: http://uantoniny.blogspot.com/2013/10/czapki-niemowlece.html
Teraz z przodu czapki przerobić 6 rz. ściegiem francuskim
robiąc nim również oczka przerabiane przy prawych (jeżeli w ćwiartce czapki
było 14 oczek prawych, to przód ma teraz
26 oczek francuskich składających się z : 2 francuskich, 2 prawych, 2
francuskich, 14 prawych, 2 francuskich, 2 prawych, 2 francuskich);
7 rz. - zamknąć z przodu 18 oczek; 4 oczka francuskie z lewej i prawej strony
czapki utworzą brzeg nauszników z przodu. Od przodu przerabiać zawsze 4 oczka ściegiem
francuskim i w każdym prawym rzędzie gubić 3 x po 1 oczku robiąc czwarte i
piąte oczko razem.
W czwartym gubieniu przerabiamy z tyłu czapki 6 rz. ściegiem
francuskim taką samą liczbę oczek, jak przedtem z przodu, by w 7 rzędzie zamknąć
18 oczek.
Teraz kończymy najpierw jeden, a potem drugi nausznik gubiąc
po 1 oczku z lewej i prawej strony nausznika tzn. przerabiając 4 i 5 oczko razem (licząc od brzegu robótki);
w końcu zostanie nam 8 oczek ściegu francuskiego i teraz w środku przerabiamy razem 3 oczka,
potem 2, by kontynuować wyrobienie
wiązadełka, albo wzorem francuskim , albo sznureczkiem (robiłam tak i tak - z
reguły wiązadełko z 5-4 oczek).
Na koniec ściągamy nitką dziurę na szczycie czapki i
przyszywamy zrobiony wcześniej pompon, chowamy nitki wystające z wiązadełek.
Opis można pobrać także tu.
niedziela, 3 listopada 2013
Czapki niemowlęce (2)
W tym poście pokazywałam czapki niemowlęce wykonane na drutach i szydełkiem. Jedna z nich: czapka nr 1 - to projekt odtworzony wówczas z pamięci. Wspominałam, że podobne czapki dla dzieci robiła moja mama. Udało mi się odnaleźć w zasobach mamy stare czasopismo, skąd projekt pochodził.
Jak się okazuje moja pamięć nie była do końca zawodna i w tym pierwszym wykonaniu prawie udało mi się go odtworzyć. Teraz, kiedy opis trafił do mych rąk, zrobiłam takie czapeczki według niego.
Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła modyfikacji: w oryginale czapka jest zszywana z tyłu - ja robiłam na okrągło. Ponadto przód czapeczki robiłam głębszy - ponieważ za bardzo odsłaniałby czoło niemowlęcia. Reszta zgodna z opisem, tyle że oczek miałam zdecydowanie mniej, bo oryginalny opis przewidywał model dla dziecka od 2 do 3 lat i druty 2,5 mm.
Moje czapki wyszły na dziecko 9-12 miesięcy (różowa), 3-6 miesięcy (biała), 0-3 miesiące (popielata). Używałam drutów 3 mm; włóczki różne (akryl, by uniknąć wypadku przy praniu, tzn. sfilcowania czapki wełnianej w pralce).
Model wydaje mi się ciekawy, szczególnie dla młodszych dzieci. Daje też możliwości modyfikacji. Można robić czapkę różnymi splotami oraz włóczkami różnej grubości, a także różnie ozdabiać. Czapki z braku odpowiedniej głowy - prezentowane na wazonie. Zdjęcia też kiepskie - gdyż robione, kiedy zapadł zmrok.
Szczegóły wykonania przybliżę niebawem.
"Przyjaciółka" nr 42 (656), 10,10.1960 r.
Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła modyfikacji: w oryginale czapka jest zszywana z tyłu - ja robiłam na okrągło. Ponadto przód czapeczki robiłam głębszy - ponieważ za bardzo odsłaniałby czoło niemowlęcia. Reszta zgodna z opisem, tyle że oczek miałam zdecydowanie mniej, bo oryginalny opis przewidywał model dla dziecka od 2 do 3 lat i druty 2,5 mm.
Moje czapki wyszły na dziecko 9-12 miesięcy (różowa), 3-6 miesięcy (biała), 0-3 miesiące (popielata). Używałam drutów 3 mm; włóczki różne (akryl, by uniknąć wypadku przy praniu, tzn. sfilcowania czapki wełnianej w pralce).
Szczegóły wykonania przybliżę niebawem.
sobota, 2 listopada 2013
Kapliczki przydrożne. Kapliczka w Kulasznem (1)
Kulaszne położone jest przy szosie wiodącej z Komańczy do Zagórza, pomiędzy Szczawnem a Brzozowcem, przy malowniczych serpentynach. Obecnie droga w remoncie, jednak zwróciliśmy uwagę na kapliczki. Dziś pierwsza (prawdopodobnie z XIX w.):
Detale
wtorek, 29 października 2013
O znaczeniu robótek ręcznych...
Nie pamiętam czy wspominałam kiedyś o tym, że zbieram stare książki na temat robótek ręcznych. Niedawno dotarło do mnie przedwojenne wydawnictwo "Bluszcza" - jeden z zeszytów - podręczników "nauki bardzo modnych dziś robót ręcznych".
Seria obejmowała następujące zeszyty:
"Ściegi szydełkowe i na drutach",
"Szydełkiem i na drutach dla dzieci",
"Szydełkiem i na drutach dla młodzieży",
"Szydełkiem i na drutach dla pań i panienek",
"Szydełkiem i na drutach dla panów i chłopców",
"Mereżki i hafty".
Ten pierwszy znalazł się w moim posiadaniu. Cena przedwojenna: 1,50 zł. Na odwrocie strony tytułowej wydawca zachęca do kupowania czasopisma "Ja to zrobię": Jeśli umiesz szyć - nie wydajesz na krawcową, jeśli haftujesz, Twój dom nabiera wdzięku i przytulności, jeżeli szydełko i druty sprawnie poruszają się w Twoich rękach, nie kłopoczesz się o zimowy ekwipunek swoich bliskich - koszt bowiem surowca w porównaniu do pracy jest minimalny i tylko trzeba, aby te ręce, niezastąpione, pracowite ręce kobiety, posiadały potrzebne im umiejętności i wzory.
A przedmowa w tym pierwszym zeszycie jest znakomita; najpierw nawiązuje do czasów "babci":
By potem wypowiedzieć pochwały na temat ładnych i młodych osób o różowych, wypolerowanych paznokciach, których paluszki z przyjemnością poruszają długimi drutami, a mowa o "trykocie"" nie nasuwa myśli o starodawnych "dessous", o zdegradowanych czepkach, lub ciężkich - niewygodnych ubraniach.
Następnie o tym, że chcąc dogodzić paniom "oddającym się z zamiłowaniem robotom ręcznym", przygotowano serię zeszytów. Na zakończenie autor przedmowy konkluduje: Nasze albumy są łatwe i tanie, więc każda z pań zapewne zechce je nabyć, aby móc zaopatrzyć dzieci, męża i siebie w cały ten komfort współczesny, tak potrzebny w mieście, nad morzem i w górach.
Wydawnictwo podzieliło poradnik na dwie części: pierwsza jest poświęcona szydełku:
roboty szydełkowe, tak nazwane od małego narzędzia, którem się je wykonuje, są najprostsze, najłatwiejsze i najprędzej można się ich nauczyć. Znajdują się tu podstawy szydełkowania, przedstawiono też ściegi proste i bardziej skomplikowane: "muszlowe", "centki" (tak to zostało napisane), "barankowe", ażurowe, koronki, galony, wstawki. Rozdział 10 ilustruje jak wykonać "pikoty", "frendzle" (znów pisownia oryginalna) i pompony.
Część druga poświęcona drutom:
tak została zaanonsowana: Trykot jest to tkanina, mniej lub bardziej zwarta, zależnie od materjałów użytych do jej wyrobu. Nie miał on naczelnego miejsca wśród robót ręcznych, ale był jedną z tych, które nigdy nie wychodziły z użycia. W obecnej dobie trykot zdobył uznanie wszystkich praktycznych kobiet, ma bowiem liczne zastosowanie. Jest to robota przyjemna, zręczna do przenoszenia i można łatwo i mile gawędzić poruszając drutami.
Instrukcje pisemne i obrazkowe ilustrują: jak nabierać oczka, wykonywać proste ściegi, gubienie oczek, ściegi bardziej skomplikowane i fantazyjne: ażury, koronki, żakardy i tweedy.
A tak tłumaczy się splot zwany "trykot angielski":
gdzie pojęcie "oczko wetknięte" zostało wyjaśnione, jako "oczko wkłute".
Książeczka zawiera też dwie plansze ilustrujące jak wykonać papierowe zabawki na choinkę.
Seria obejmowała następujące zeszyty:
"Ściegi szydełkowe i na drutach",
"Szydełkiem i na drutach dla dzieci",
"Szydełkiem i na drutach dla młodzieży",
"Szydełkiem i na drutach dla pań i panienek",
"Szydełkiem i na drutach dla panów i chłopców",
"Mereżki i hafty".
Ten pierwszy znalazł się w moim posiadaniu. Cena przedwojenna: 1,50 zł. Na odwrocie strony tytułowej wydawca zachęca do kupowania czasopisma "Ja to zrobię": Jeśli umiesz szyć - nie wydajesz na krawcową, jeśli haftujesz, Twój dom nabiera wdzięku i przytulności, jeżeli szydełko i druty sprawnie poruszają się w Twoich rękach, nie kłopoczesz się o zimowy ekwipunek swoich bliskich - koszt bowiem surowca w porównaniu do pracy jest minimalny i tylko trzeba, aby te ręce, niezastąpione, pracowite ręce kobiety, posiadały potrzebne im umiejętności i wzory.
A przedmowa w tym pierwszym zeszycie jest znakomita; najpierw nawiązuje do czasów "babci":
By potem wypowiedzieć pochwały na temat ładnych i młodych osób o różowych, wypolerowanych paznokciach, których paluszki z przyjemnością poruszają długimi drutami, a mowa o "trykocie"" nie nasuwa myśli o starodawnych "dessous", o zdegradowanych czepkach, lub ciężkich - niewygodnych ubraniach.
Następnie o tym, że chcąc dogodzić paniom "oddającym się z zamiłowaniem robotom ręcznym", przygotowano serię zeszytów. Na zakończenie autor przedmowy konkluduje: Nasze albumy są łatwe i tanie, więc każda z pań zapewne zechce je nabyć, aby móc zaopatrzyć dzieci, męża i siebie w cały ten komfort współczesny, tak potrzebny w mieście, nad morzem i w górach.
Wydawnictwo podzieliło poradnik na dwie części: pierwsza jest poświęcona szydełku:
roboty szydełkowe, tak nazwane od małego narzędzia, którem się je wykonuje, są najprostsze, najłatwiejsze i najprędzej można się ich nauczyć. Znajdują się tu podstawy szydełkowania, przedstawiono też ściegi proste i bardziej skomplikowane: "muszlowe", "centki" (tak to zostało napisane), "barankowe", ażurowe, koronki, galony, wstawki. Rozdział 10 ilustruje jak wykonać "pikoty", "frendzle" (znów pisownia oryginalna) i pompony.
Część druga poświęcona drutom:
tak została zaanonsowana: Trykot jest to tkanina, mniej lub bardziej zwarta, zależnie od materjałów użytych do jej wyrobu. Nie miał on naczelnego miejsca wśród robót ręcznych, ale był jedną z tych, które nigdy nie wychodziły z użycia. W obecnej dobie trykot zdobył uznanie wszystkich praktycznych kobiet, ma bowiem liczne zastosowanie. Jest to robota przyjemna, zręczna do przenoszenia i można łatwo i mile gawędzić poruszając drutami.
Instrukcje pisemne i obrazkowe ilustrują: jak nabierać oczka, wykonywać proste ściegi, gubienie oczek, ściegi bardziej skomplikowane i fantazyjne: ażury, koronki, żakardy i tweedy.
A tak tłumaczy się splot zwany "trykot angielski":
gdzie pojęcie "oczko wetknięte" zostało wyjaśnione, jako "oczko wkłute".
Książeczka zawiera też dwie plansze ilustrujące jak wykonać papierowe zabawki na choinkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











