Obserwatorzy

wtorek, 25 października 2011

Październik

Dzisiejsze późne popołudnie bardzo ciepłe  i prawdziwie jesienne.  Słońce kładło się długimi smugami  po rozżółconych łąkach i lasach -  feeria jesiennych barw tańczących w oczach. W ramach naszej codziennej dawki ruchu wyszłyśmy z Ifą nad stawy:


Teraz już pusto nad brzegiem, wędkarze zakończyli sezon.  Tylko powalone drzewa świadczą o tym, że tu mieszkają także bobry.
Następnie udałyśmy się na dawne "czołgowisko", dziś  trawiaste łąki porośnięte gdzieniegdzie niewielkimi, drzewami,  poprzecinane  wydeptanymi i wyjeżdżonymi przez motocykle ścieżkami:



W tym miejscu:

natknęłyśmy się na sarny - jednak złośliwy aparat zbyt wolno odsłaniał migawkę i zwierzęta nie poczekały.


Z góry daleki pejzaż miasta:


Wracałyśmy leśną ścieżką. W promieniach chowającego się już słońca, pnie buczyny "grały" rudościami:

niedziela, 23 października 2011

Kiri 5

Nic szczególnego. Raczej z obowiązku kronikarskiego, aniżeli z chęci pochwalenia się, pokazuję zrobioną jeszcze na wakacjach kolejna chustę Kiri. Wzór  ten lubię, bo robi się łatwo i szybko. Najczęściej wykorzystuję go, kiedy mam przygotować komuś prezent "na wczoraj".

Druty 4 mm; włóczka "Polanil" 100% akryl, 520 m/100 g; zużycie 100 g


Zdjęcie na dzisiaj:

czwartek, 20 października 2011

Permanentny brak

czasu powoduje, że nie mam go na blogowanie i robótkowanie. I chociaż pomysły na nowe dzianiny są, siły przerobowe mam niemal zerowe. Dziecię także domaga się nowych beretów i rękawiczek. Codzienność i praca zawodowa skutecznie wyjaławiają... Być może  listopad będzie nieco  lżejszy i niebawem uda mi się pokazać coś nowego.
Tymczasem ostatnie kwiaty jesieni:



Szafrany pojawiły się, kiedy już przekwitły zimowity. O jesiennych krokusach już pisałam - informacje można znaleźć w zakładce "Zielnik".

niedziela, 16 października 2011

Kapliczki przydrożne. Kapliczka w Zagórzu

przy skrzyżowaniu ul.Bieszczadzkiej z ul. Fabryczną - murowana z 1883 r.



W wyniku przebudowy i unowocześniania dróg fundamenty tej  starej, jednak bardzo zadbanej kapliczki, znalazły się poniżej poziomu gruntu. Dlatego kapliczka wygląda tak  jakby wystawała zza drogi.


Detal

Kiedy latem wybrałam się tam by zrobić zdjęcia, trafiłam właśnie na prace renowacyjne: malowanie ścian, okiennic i daszku. Ostatecznie fotografie wykonałam niedawno, korzystając z pięknej jesiennej pogody.

środa, 12 października 2011

Wykończenie ząbkami (2)

Wykończenie dołu sweterka, albo rękawka takimi ząbkami:


nie jest skomplikowane.
Należy nabrać na druty  wyliczoną liczbę oczek i zrobić 10-12 rzędów w zależności od tego, jak szerokie zakładamy podwójne założenie plisy.  Następnie wykonujemy ząbki: narzut, 2 oczka razem - powtarzać.
Na lewej stronie wszystkie oczka przerabiamy  na lewo, potem robimy ponownie 10-12 rzędów:


Teraz mamy dwa wyjścia:
a) robimy  normalnie sweter, by na koniec po prostu podszyć igłą dolną plisę,
b) przerabiamy razem  brzegi plisy i dopiero potem robimy sweter dalej.
Przedstawiam  drugi sposób:
Nabieramy dół swetra, rękawa (tam, gdzie narzuca się oczka) na drugi drut:


Składamy plisę na pół i przerabiamy oczka dwa razem z obu drutów:


Tu jest to dobrze widoczne:


Przerabiamy oczka do końca druta i uzyskujemy taki efekt:



Oczywiście robótka  jest już na jednym drucie.
A to ostateczny efekt:



Należy pamiętać, by ząbkowany dół robić na drutach o numer mniejszych, bo może mieć tendencję do rozciągania i wywijania się. Można też zrobić o kilka oczek mniej, aniżeli wyliczyłyśmy sobie na szerokość swetra na dole, potem dodajemy te oczka powyżej plisy i kontynuujemy robótkę.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails