Obserwatorzy

poniedziałek, 23 listopada 2009

Z korka do szampana

Jako, że przygotowania do okresu świątecznego w toku i ja mając w tym roku nieco więcej czasu „na zabawę”, pokazuję dziś zabaweczki na choinkę wykonane z korka do szampana.
Opisywać tu nie ma co – bo zasada prosta - obrabia się korek półsłupkami i zdobi wg własnej fantazji.



To dowód, iż istotnie bałwanek wykonany jest z korka






Oczywiście zgłaszam te drobiazgi do zabawy blogowej u Pyziulki.
Niedługo kolejne zabaweczki.

sobota, 21 listopada 2009

Lacy Baktus

Ażurowy „Baktus” - to kolejna odmiana tego szalika, który (mam nadzieję) zdobędzie serca (szyje) Polaków. Ten ażurowy zmodyfikowany przez Terhi Montonen, nie doczekał się tylu realizacji co oryginalny. Na Ravelry oryginalnego “Baktusa” można ogladać już w 2117 wersjach (do dzisiaj), a ilość wykonań “Lacy Baktusa” zbliża się do 600 .
Wydaje mi się, że ażurowy jest zdecydowanie ładniejszy w jednolitym kolorze (ale to może rzecz gustu).

Druty 3,5 mm; włóczka "Rodel"; 100% polyacryl; 135 m/50; zużycie 100 g


Prezentuję dwa ażurowe szaliki i można zobaczyć, że na tym melanżowym nie widać właściwie ażuru. Zresztą melanżowa „Oliwia” zdecydowanie mnie rozczarowała. Nie dość, że wyrób wygląda gorzej, niż włóczka w motku, to jeszcze sama „Oliwia” okazała się jakaś taka „sznurkowa”, a w motku było kilka guzków.

Druty 4 mm; włóczka "Oliwia"; 25% wełna, 75% akryl; 250 m/100 g; zużycie 100 g

Na Flickr podany jest oryginalny opis wykonania „Lacy Baktusa”, a tu na Ravelry.

Inną modyfikację wymyśliła pani z tego bloga, wykonując tylko pas ażurowy na szaliku - schemat umieściła na swym blogu. A tu ta propozycja na Ravelry.

Lacy „Baktus”
Opis

Zaczynamy oczywiście tak jak „Baktusa” od 4 oczek (warto przerobić 4 rz. zanim zaczniemy powtarzać podane niżej rzędy: 1-8).
1 rz. 4 oczka przerabiamy na prawo (za 3 oczkiem narzut);
2 rz. 1 ocz. brzegowe, narzut przekręcony i przerobiony na prawo, pozostałe oczka na prawo;
3 rz. – wykonujemy ażur: 1 ocz. brzegowe, 1 na prawo, *narzut, 2 razem na prawo * - to o co zaakcentowane gwiazdkami – powtarzamy do końca rzędu;
4 rz. – wszystkie oczka na prawo;
5 rz. – wszystkie oczka przerabiamy na prawo – przed ostatnim: narzut, oczko ostatnie na prawo;
6 rz. – 1 brzegowe, narzut przekręcony przerobiony na prawo, pozostałe do końca rzędu na prawo;
7 rz. – wszystkie prawe;
8 rz. wszystkie prawe.

Powtarzać rzędy: 1-8 i przerobić do połowy szalik, w drugiej części tam, gdzie były narzuty, robimy 2 oczka razem.

Nieustannie się męczę z poprawianiem słowa: "baktus", gdyż „gorliwy” komputer dokonuje korekty na "kaktus".


Nie ma dwóch jednakowych „Baktusów”
Ponieważ zabawy blogowe trwają i bardzo się rozwijają, ja mam taką propozycję: może założymy sobie bloga tematycznego poświęconego tylko szalikowi „Baktus”, na którym każda osoba, która wykona ten szalik mogłaby zaprezentować swój wyrób. Szczegółów prezentacji nie rozwijam – bo nie wiem, czy pomysł się przyjmie. Proszę o wypowiedzi na ten temat.

piątek, 20 listopada 2009

"Cukiereczki" dla Majeczki

Kilka dni temu urodziła się w dalekim Navan w Irlandii mała dziewczynka - Maja. Zrobiłam dla niej czapeczkę i buciki:

Buciki szydełkowe (wzór chiński), czapeczka wykonana na podstawie zdjęcia



Buciki wykonane na drutach wg opisu Zdzichy



Przyznam się, że niewprawiona jestem w robótkach dla niemowląt. Wieki nic nie robiłam dla dzieci, mam problemy z dobraniem rozmiarów. Wykonanie tych drobiazgów - zajęło mi sporo czasu. Faktem jest, że trzeci niebieski bucki "poszedł" szybko - pierwszy wyszedł za duży i wylądował w śmieciach (dobrałam za grube druty).
Maja dostanie prezenty w przyszłym tygodniu - mam nadzieję, że spodobają się jej mamie.

środa, 18 listopada 2009

Rzecz o rękawiczkach (1)

„O! gdybym mógł być tylko rękawiczką,
Co tę dłoń kryje!”
Takie pragnienie wyraża szekspirowski Romeo opowiadając o swym zauroczeniu Julią.

Rękawiczki – ile zakrywają - odkrywają ręki (przedramienia/ramienia)? Podobnie jak skarpetki mogą zakryć wiele, albo minimum. Stworzone prawdopodobnie w celu ochrony rąk przed zimnem, z czasem zaczęły pełnić również funkcję ozdobną.

Rękawiczki z Osinki - pirkstaini

Rękawiczki "łapki" z Flickr - Prjónaskjóna

Rękawiczki z Ravelry - reanbean


Nakostniki z Flickr - Knit Wirst Cuff

Zastanawiając się nad rodzajami rękawiczek stwierdziłam, że Polacy mają ich tylko dwa rodzaje: mitenki (z odsłoniętymi palcami) i rękawiczki. Pod pojęciem rękawiczki kryją się te z palcami i tzw. łapki (z jednym palcem). Natomiast Wschód i Zachód wyraźnie rozróżnia te pięciopalcowe i z jednym palcem. I tak za wschodnią granicą funkcjonują перчатки (pierczatki) – pięciopalcowe i варежки (warjeżki) – z jednym palcem; na Zachodzie odpowiednio: gloves (z pięcioma palcami), mittens (z jednym palcem) oraz fingerless (bez palców), czyli odpowiednik naszych mitenek. Wyobraźnia ludzka nie ma granic i powstały też rękawiczki np. z trzema palcami:

Rękawiczki trzypalcowe z Raverly - alabamawhirly



Istnieje jeszcze jeden rodzaj okrycia dłoni - mufka: część garderoby, która chroni ręce przed zimnem; rodzaj tunelu wykonanego futra lub ocieplanego materiału , do którego wsuwało się dłonie z obu stron. Mufki znane były już w XVI wieku, jednak w drugiej połowie wieku XVIII stały się bardzo powszechne i różnorodne. Nosili je zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Niekiedy były ozdabiane koronkami, haftami i przeróżnymi aplikacjami; takie zabierano nawet do teatru lub na bal. W XIX wieku stały się elementem wyłącznie stroju kobiecego, a ponadto przestały być bogato zdobione. Małym dziewczynkom wieszano mufki na sznureczkach, tak jak obecnie rękawiczki, co chroniło je przed zgubieniem. Na ogół w każdej mufce był ukryty jedwabny sznur lub łańcuszek, który można było kupić w sklepie z mufkami. Takie rozwiązanie było przydatne, jeśli kobieta musiała mieć wolne ręce. Mufka do futra stanowiła z nim komplet; również do płaszcza szyto mufki z tego samego materiału. Elementem dodatkowym mufki była kieszeń, w której można było, zamiast w torebce, przechowywać niezbędne drobiazgi. W wielkich mufkach, które pojawiły się przed I wojną światową, było miejsce nie tylko na ręce, ale i na portmonetkę oraz niewielkie zakupy lub lornetkę teatralną przy okazji wizyty w teatrze. Wytworne, bogate damy widywane były w latach 20. i 30. z wielkimi mufkami ze srebrnych lisów.
Schyłek popularności tego elementu garderoby nastąpił w latach 50. XX w.
(źródło: Wikipedia)

Dzisiaj mufkę można jedynie zobaczyć podczas pokazu mody, gdy dobrze komponuje się z prezentowaną kreacją. Trudno sobie wyobrazić współczesne kobiety zadające szyku z mufką. Widzimy je raczej z siatą na zakupy w jednej ręce, z dzieckiem uczepionym do drugiej i popychające przed sobą wózek z niemowlęciem…

Mufka z Knitty - Stephanie Shiman

Wracam jednak do rękawic. Mamy rękawice: rękawice gospodarskie (do prac domowych, ogrodowych itp. i łapki do garnków), przemysłowe, sokolnika, medyczne, sportowe (np. bokserskie).



Pajęczynowe z Ravelry - HoleyFiber



W tradycji istotną rolę odgrywały rękawice rycerskie i związane z nimi obyczaje (rzucenie rękawicy to wyzwanie na pojedynek; podjęcie – przyjęcie wyzwania; rękawiczka przypięta do kapelusza lub hełmu rycerskiego oznaczała oddanie się damie serca).

Mitenki z Osinki


W średniowieczu rękawice były symbolem prawa i władzy, a noszenie pięciopalcowych stało się przywilejem szlachty i symbolem stanu szlacheckiego. W wolnomularstwie białe rękawiczki jako element stroju rytualnego oznaczają pracę i czystość moralną. Dawniej zdejmowanie prawej rękawicy oznaczało pokojowe zamiary i szczerość, obecnie jest wyrazem dobrych manier przy powitaniu.

W codziennym języku przyjęły się takie zwiazki frazeologiczne związane z rękawiczkami:
Robić coś w rękawiczkach - postępowanie delikatne, taktowne, dyplomatyczne, także - bez "brudzenia sobie rąk";
Pracować w rękawicach – robić coś niezgrabnie, byle jak;
Zmieniać jak rękawiczki – zmieniać łatwo, często;
Znoszone rękawiczki – kobieta "z przeszłością";
Pasuje jak rękawiczka – przylega dobrze, dokładnie;
Czysta rękawiczka kryje brudne ręce – pozory, łapówkarstwo.

Jak moi Czytelnicy się domyślają - jest to początek opowieści o rękawiczkach.

niedziela, 15 listopada 2009

Moda na "kominy"

Odpowiedziałam na prośbę córki, która zgłosiła potrzebę posiadania „komina”. Komin został popełniony i wygląda tak:

Druty 3,5 mm; włóczka Polanil”, 100% akryl, 330 m/100g; zużycie 100g



Komin oczywiście jest robiony na okrągło. Na leżąco (na płasko) ma wymiary 40 x 55 cm. Te 40 cm x 2 daje w obwodzie około 80 cm, jednak dwa oczka dzielące kolejne sekwencje listków nieco go ściągają.



Robótka bardzo prosta: 88 oczek, 6 rz. zrobionych wzorem francuskim, później tuba wykonana wzorem listków i zakończenie ponownie 6 rz. wzoru francuskiego.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails