Obserwatorzy

niedziela, 19 kwietnia 2015

Sweterek dla prawnuczki

Moja mama zrobiła sweterek dla drugiej prawnuczki, czteroletniej Zosi. Fotki niestety kiepskie, wykonane telefonem, a sweter przed blokowaniem: widać jeszcze nitki znaczące dodawanie oczek na rękawie, guziki nieprzyszyte. Jednak nie miałabym szansy zrobić lepszych zdjęć, gdyż sweterek wraz z prawnuczką już wyjechał z Sanoka.


 
Splot taki jak w sweterku Wandy; babcia jednak zdecydowała się na wykonanie kołnierzyka. Włóczka to jakiś akryl z zapasów peerelowskich.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Ponczo dla dziewczynki

Wandzia przyjechała na święta, zrobiłam więc dla niej maleńkie ponczo na wiosnę:

Szydełko 3,5mm; włóczka "Kotek" 300 m/100g; zużycie 160 g


Ponieważ czasu było niewiele - robótka musiała być szybka. Ponczo zostało zrobionej najprostszym wzorem słupkami, w paseczki.




Zdjęcia nie oddają rzeczywistych kolorów: w zestawie jest róż (neonowy), klasyczny fiolet (na zdjęciach wygląda jak szafir), kolor fuksjowy i bakłażanowy. Ponczo zostało zrobione z włóczki "Kotek" - całość waży 160 g.


Początkowo zamierzałam wykonać na dole frędzelki, jednak zrezygnowałam z tego pomysłu. Dziewczynka jest na takim etapie, że jakieś wystające elementy garderoby dość mocno szarpie. Wykończyłam ponczo muszelkami. Góra ściągana sznureczkiem z pomponami.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Zatrzymane w kadrze

Zatrzymaliśmy się dzisiaj po południu na parkingu Intermache. Mąż pobiegł do sklepu. Nagle po drugiej stronie ulicy, na obrzeżach placu handlowego, nieopodal przystanku autobusowego zobaczyłam spacerującego bociana. Faktem jest, że niedaleko bociany mają gniazdo, jednak nie widzi się ich przechadzających się tak blisko ulicy. Wyskoczyłam z samochodu, wyjęłam aparat i udało mi się zrobić kilka zdjęć (w przybliżeniu).

 W tle, między gałęziami,  widać wieżę tego ratusza; bocian zaznaczony strzałką
 


 Bociek wyraźnie poszukiwał materiału do reperacji? wzmocnienia? gniazda.
Ostatecznie z  czymś tam w dziobie wzniósł się w powietrze (lewy dolny róg zdjęcia):


by wylądować na gnieździe, gdzie czekała już druga połowa:

sobota, 11 kwietnia 2015

Wiosna w rozkwicie

Dwa bardzo ciepłe dni dynamicznie przyspieszyły wiosnę. Pracujemy w ogrodzie, ptaszęta na drzewach wywodzą swe trele, motylki latają parami - widziałam parki cytrynków i pawiego oczka. Pogoda doskonała: jeszcze nie upalna, nie gryzą muchy i komary. Cudny czas i świat. Chce się żyć...
Dzisiaj więc kwietne migawki z ogrodu.
Kwitną cebulice i puszkinie.




Na trawnik wypęzły śnieżniki, a po kątach kryją się przylaszczki:



Żółte pierwiosnki pachną miodowo, fioletowe nieśmiało rozchylają płatki, a spod kamienia zaglądają fiołki:

 
 

Są już pierwsze miniaturki tulipanów:


Hiacynty rosną w oczach. Od wczoraj do dzisiaj wychyliły się z ziemi:


Tylko ciemiernikowi coś się pomyliło, nie kwitł w jesieni, ale wiosnę tak powitał:

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails