została zrobiona na maszynie z bawełny "Virginii", już nieprodukowanej. Jako, że takie kolory zostały mi w zapasie - wykorzystałam je do wykonania tej bluzki.
Dzianina maszynowa; włóczka "Virginia", 100% bawełna, 417 m/100 g;
zużycie około 250 g
Pierwowzorem i bezpośrednią inspiracją stała się ta bluzka z "Phildara":
Oczywiście daleko mi do wiotkości modelki. Bluzkę zrobiłam taką nieco luźniejszą. Zmieniłam wykrój dekoltu i jego wykończenie. Całość tzn. dół bluzki, dekolt, rękawki obrobiłam sznureczkiem na drutach, czyli metodą I-cord Bind Off .
Z bluzki jestem dosyć zadowolona - może na upały się nie nadaje, ale z powodzeniem można ja wkładać w dzień letni, umiarkowanie upalny, gdyż jest dosyć przewiewna.
Z szydełkowymi koralami
Mam wrażenie, że takie kimonowe bluzki, modne pewnie ze 30 lat temu - znów wracają. Pamiętam, że nosiłam taki fason bluzek letnich, były jednak szyte z materiału.