Przyciaga wzrok oryginalną niebieskością, bo na taki kolor została pomalowana:
Niewątpliwie jest dość starą budowlą, krytą dwuspadowym, blaszanym daszkiem. W środuku figura Jana Nepomucena:
Obserwatorzy
sobota, 9 marca 2013
czwartek, 7 marca 2013
Ścierki kuchenne
Dziś zwykłe ścierki kuchenne - inaczej.
Zdaję sobie sprawę, że wielu osobom będzie cisnęło się na usta pytanie: "a po co tak wydziwiać ze ścierkami?" Odpowiadam: dla urody ścierek i przyjemności ich używania i oglądania.
Zwykłe ścierki bawełniane i lniane obrobiłam wzdłuż krótszych boków niewielkimi koroneczkami wykonanymi szydełkiem. Koronki, poza pierwszym rzędem pólsłupków obrzucających kraj materiału, zwykle składają się 2-3 rzędów. Nie są zbyt ozdobne (takie miały być), a jednocześnie nieco te ścierki zmieniają. Wszystkim też zrobiłam szydełkowe wieszadełka z nici bawełnianych.
Dodam jeszcze, że takie niewielkie koroneczki to świetny sposób na wyrobienie resztek końcówek różnych kordonków. Korzystałam z wzorków własnego pomysłu i znalezionych w sieci.
Zdaję sobie sprawę, że wielu osobom będzie cisnęło się na usta pytanie: "a po co tak wydziwiać ze ścierkami?" Odpowiadam: dla urody ścierek i przyjemności ich używania i oglądania.
Zwykłe ścierki bawełniane i lniane obrobiłam wzdłuż krótszych boków niewielkimi koroneczkami wykonanymi szydełkiem. Koronki, poza pierwszym rzędem pólsłupków obrzucających kraj materiału, zwykle składają się 2-3 rzędów. Nie są zbyt ozdobne (takie miały być), a jednocześnie nieco te ścierki zmieniają. Wszystkim też zrobiłam szydełkowe wieszadełka z nici bawełnianych.
Dodam jeszcze, że takie niewielkie koroneczki to świetny sposób na wyrobienie resztek końcówek różnych kordonków. Korzystałam z wzorków własnego pomysłu i znalezionych w sieci.
Koronka nr 1:
Koronka nr 2:
Koronka nr 3:
Koronka nr 4:

Koronka nr 5:
Koronka nr 6
wzór stąd
wtorek, 5 marca 2013
Przedwiośnie
chyba już jest. Śniegi zeszły (acz nie wszędzie, bo w naszym ogrodzie w Zagórzu nadal leży zmrożona skorupa), jednak w polach niemal sucho. Dzisiejsze ostre słońce pobudziło psy do aktywności. Były więc gonitwy, tropienie, wyżle stójki, kąpiele w bagnisku i potoku oraz kopanie pod mrówczymi kopcami. Istne szaleństwo. Po powrocie do domu, zanim postawiłam przed psami pełną michę, zmyłam z łap i podbrzusza błocko, glinę i muł. Zwierzaki pojadły, a teraz odsypiają.
Takie słońce dzisiaj było:
Błękit nieba niemal raził w oczy:
Stójka:
Gonitwa:
Kopanie:
W glinie nie tylko łapy i nos, ale i łepek oraz oczy:
Takie słońce dzisiaj było:
Błękit nieba niemal raził w oczy:
Stójka:
Gonitwa:
Kopanie:
W glinie nie tylko łapy i nos, ale i łepek oraz oczy:
sobota, 2 marca 2013
Okrągła poduszka na drutach
powstała jako prototyp. Może na zdjęciu nie ma idealnie okrągłego kształtu, a to tylko z tej przyczyny, że nie zdążyłam uszyć na maszynie wsadu w kształcie koła. Chciałam szybko zobaczyć, jak prezentuje się zrealizowany projekt takiej poszewki. Nie miałam więc czasu na wyciąganie maszyny i wykrawanie obłych kształtów wsadu. Pojechałam wczoraj do "Jyska", kupiłam nowe wsady do poprzednio prezentowanych poduszek. Okrągłych nie było, więc w tym kwadratowym pozszywałam rogi - wprawdzie nie uzyskałam idealnych kragłości, ale do szybkiego zaprezentowania poduszki, na razie może być.
Chwilowo ją zeszyłam, jednak w przyszłym tygodniu kupię biały suwak i wszyję, żeby móc swobodnie poszewkę ściągać do prania.
Taka poduszka jest wstępnym pomysłem do zrobienia w przyszłości pufy. Musiałam więc wypróbować, jak taki projekt wykonać i czy taki sposób wykonania nada się na pufy, które prawdopodobnie zrobię ze "Zpagetti".
Ta okrągła poduszka jest zrobiona w poprzek, ściegiem francuskim, przy użyciu rzędów skróconych.
Druty 7 mm; włóczka 50% akryl, 50% bawełna - poczwórna nitka; ścieg francuski
Chwilowo ją zeszyłam, jednak w przyszłym tygodniu kupię biały suwak i wszyję, żeby móc swobodnie poszewkę ściągać do prania.
Taka poduszka jest wstępnym pomysłem do zrobienia w przyszłości pufy. Musiałam więc wypróbować, jak taki projekt wykonać i czy taki sposób wykonania nada się na pufy, które prawdopodobnie zrobię ze "Zpagetti".
Ta okrągła poduszka jest zrobiona w poprzek, ściegiem francuskim, przy użyciu rzędów skróconych.
czwartek, 28 lutego 2013
Niespecjanie
mam co pokazać. Ot kolejne drobiazgi. U Aurelii podejrzałam szydełkowy igielnik. No mam poduszki na igły, ostatnio szydełkowe serduszko służy mi jako igielnik, ale ten Aurelii spodobał mi się niewymownie, więc szybko sobie podobny machnęłam:
Tyle, że mam poduszkę zrobiona z mniejszej liczby rzędów i wykończoną oczkami rakowymi, bez tych fantazyjnych dziobasków na rogach (o których zapomniałam). Aurelia przedstawia bardzo obrazowo jak zrobić taka podusię.
No i jeszcze zwykłe, bez ozdóbek, kapcie z włóczki z recyklingu:
Jakoś nie chciało mi się na nich robić ozdobnych kwiatków czy pomponów.
Tyle, że mam poduszkę zrobiona z mniejszej liczby rzędów i wykończoną oczkami rakowymi, bez tych fantazyjnych dziobasków na rogach (o których zapomniałam). Aurelia przedstawia bardzo obrazowo jak zrobić taka podusię.
No i jeszcze zwykłe, bez ozdóbek, kapcie z włóczki z recyklingu:
Jakoś nie chciało mi się na nich robić ozdobnych kwiatków czy pomponów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








