Obserwatorzy

czwartek, 4 sierpnia 2011

Kapliczki przydrożne. Przy szkole w Zagórzu

Od kiedy pamiętam, zawsze ta kapliczka stała przed szkołą. A szkoła, kiedyś podstawowa,  została odremontowana i przemianowana na gimnazjum. Tylko kapliczka ta sama, zniszczona jakaś i zaniedbana:


Tym razem to faktycznie kapliczka jest taka przechylona w jedną stronę (nie jest to wada mojego zdjęcia)


Przyciąga  wzrok  odmienną, strzelistą architekturą:




Wydaje  się, że przyszkolna kapliczka nie jest  obiektem troski ani uczniów, ani nauczycieli tutejszej szkoły. 
Nie sądzę jednak,że jest to ta historyczna  kapliczka, której wspomnienie znalazłam   na stronie  www. szkoły  w tekście traktującym o początkachSzkoła w Zagórzu zaprowadzona została 4 listopada 1868 roku przez miejscowego proboszcza obrządku łacińskiego księdza Jana Biegę (...). Staraniem tegoż proboszcza rozpoczęto budowę szkoły przy wsparciu Dyrekcji Budowy Kolei, pracowników kolejowych i mieszkańców Zagórza. Na placu szkolnym wybudowano barak z wieżyczką i  sygnaturką oraz kapliczkę murowaną  z wizerunkiem Świętego Kazimierza, którego za patrona szkole zagórskiej nadano i dzień 4 marca jako uroczystość szkolną wprowadzono. 

środa, 3 sierpnia 2011

Bluzka z kołnierzykiem

w kolorze niebieskim - nie  jest to turkusowy i nie jest aż tak zjadliwie niebieski. Popołudniowe słońce kiepsko oddało kolor.

Włóczka: Libella Ballet 74% bawełny, 26 % wiskozy; 50g/100 m; zużycie  450 g; druty 3,5 mm

Nie ukrywam, że bluzką z kołnierzykiem zainspirowała mnie Brahdelt  pokazując Abigail. Zresztą wykonanie dla córki właśnie Abigail  - planuję  w przyszłości. 
Kołnierzyk z założenia  dosyć odstaje od szyi - chciałam taki większy nieco  dekolt.




A co ja się z tym kołnierzykiem namęczyłam - to moje. Nie chciało mi wyjść identyczne zaokrąglenie z obu stron (kołnierzyk robiłam dwa razy). Ostatecznie nie jest idealny, ale na mokro  trochę ponaciągałam i chyba  ostatecznie może być. Z guzikami też był problem - bo rozmiarowo obliczyłam, że wielkość 50 gr będzie odpowiednia - niestety w  miejscowej pasmanterii pasujące kolorem, niebłyszczące, matowe były takie  wielkości 60  gr (gdyby taki nominał monety istniał) i kiedy je przyszyłam wyglądały okropnie. Musiałam zdecydować się na taki sam wzór, ale  wielkości 20 gr - według mnie są trochę za małe, bo pliskę zrobiłam dość szeroką. Jednak były to jedyne guziki wpasowujące się nieco w moją wizję.


Wzór - zbliżenie

Schemat wzoru

Bawełna dość gruba - została wyrobiona niemal do końca. Sądzę, że z cieńszej włóczki bluzeczka byłaby ładniejsza. Łatwiej też byłoby wymodelować kołnierzyk - bo można by go było robić  dwuwarstwowo. Zapewne niebawem opiszę, jak robiłam kołnierzyk.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Cały

weekend leje. Po serii bardzo ulewnych deszczy przyszedł czas na   tzw. irlandzką pogodę - mży. Taka aura nie sprzyjała  pobytowi w ogrodzie, ani wędrówkom. Mąż odmówił  towarzyszenia. Ostatecznie wyruszyłam wczoraj do lasu w Zagórzu, by  zejść do doliny Zakucia. Trafiłam na uroczystość  obchodów 125-lecia OSP w Zagórzu. Pojawiłam się niemal jak ufo - wyszłam z lasu ubrana  w kalosze, kurtkę, zakapturzona, z kijkami w rękach i psem na uwięzi (bliżej  tłumu ludzi psa  trzeba było wziąć na smycz) - czym wzbudziłam sensację  widzów, bo zaczęli się na mnie gapić... Rozpoczęła się część oficjalna: przemówienia, ukłony, życzenia. Pokazu musztry, który odbył się wcześniej - nie zobaczyłam (słyszałam w lesie). Sfotografowałam  od frontu   strażaków (wyszli od tyłu):


potem zrobiłam zdjęcie od tyłu - by ich uwiecznić od  przodu:


Zboczem stoku przedarłam się w stronę naszej chałupy. Zapakowałam psa do auta i ruszyłam na cmentarz,  by zapalić  światełka na grobach przodków. Skoro już byłam na cmentarzu zdecydowałam się w końcu pojechać, by pooglądać  cerkiewkę na Wielopolu. Przez most na Osławie, potem w lewo i w prawo, kamiennymi płytami dojechałam do  maleńkiego parkingu przycerkiewnego (o cerkiewce będzie  w innym wpisie). Ostatecznie nasilający się deszcz przegonił mnie stamtąd.
A taki drogami wędrowałam wczoraj:



Zdjęcie na dzisiaj:


Dziękuję Danusi z blogu  Babusiowe robótki za wyróżnienie. Jest mi bardzo miło. Ponieważ  wyróżnienie się powtarza (już takie otrzymałam)  nie będę ponownie wybierała 16 blogów, ani podawała 7 informacji o mnie.

niedziela, 31 lipca 2011

Wywiązałam się

z rozdawajki zimowitowej, na ile to było możliwe, tzn. wysłałam cebule osobom, które podały adresy.  Niestety dwie osoby, które wygrały zimowity:  mała Mi  i Anonim  (komentarz z 18 lipca), do tej pory nie podały adresów na jaki wysłać cebule (czekałam tydzień).  Być może jest to kwestia sezonu urlopowego i zainteresowane  nie zajrzały na  stronę z wynikami. Poczekam jeszcze do jutra  i ewentualnie dokonam nowego losowania. Nie dostałam potwierdzenia, że cebule żonkili dotarły do adresatów tzn. do Doroty i reny 1001 - być może paczki jeszcze nie doszły?
Dopisane: zgłosiły się obie Panie. Dodatkowego losowania nie będzie.


Zdjęcie na dzisiaj:




Leje, dwa dni w zeszłym tygodniu były jako takie, ale weekend   pod znakiem  nieustannego deszczu. W ogrodzie woda  stoi:




W piątek  tak żarły  bąki i komary, że w ogrodzie  nie dało się sensownie pracować. Pomimo  popsikania się preparatami i zjedzenia witaminy B - nie udało mi się stawić im czoła i zostałam  użarta  dotkliwie. Ugryzło mnie  pod pachą, w tej chwili   placek w kolorze  mocnej czerwieni rozlał mi się na średnicę 10 cm, spuchło, swędzi i boli. Ratuję się  wapnem, zażywam  Allertec, robię okłady z  kwaśnej wody. Raczej słabo pomaga. No ale kiedyś powinno przejść...

sobota, 30 lipca 2011

Kapliczki przydrożne. Kapliczka w Lesku przy drodze do Sanoka

wybudowana została w 1884 roku przez uczestnika Powstania Styczniowego Jana Bieleckiego - rządcę folwarków hrabiego Edmunda z Siecina Krasickiego. Została wzniesiona na planie kwadratu,  dach dwuspadowy, kryty blachą, nad frontonem żelazny krzyż. Budowla jest otoczona ozdobnym płotem.




Po bokach drzwi w narożnikach są dwa pilastry wpuszczone w ścianę, u góry przechodzące w ozdobne wieżyczki przy frontonie: 


Nad drzwiami znajduje się trójkątny fronton z roku 1884  z trzema wnękami pod spodem.  



LinkWithin

Related Posts with Thumbnails