Wzór - to zwykłe półsłupki.
Obserwatorzy
środa, 15 lipca 2015
Etui na smartfony
Trzy, szybko wykonane - potrzeba chwili; włóczka bawełniana. Dwa zapinane na guziczek w kształcie motylka:
Wzór - to zwykłe półsłupki.
Wzór - to zwykłe półsłupki.
wtorek, 14 lipca 2015
Cerkiew w Zyndranowej
p.w. Św. Mikołaja Cudotwórcy – prawosławna cerkiew filialna. Należy do parafii Opieki Matki Bożej w Komańczy, dekanat Sanok, diecezja przemysko-nowosądecka, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny.
Murowana świątynia znajduje się w centrum wsi. Została wybudowana w stylu łemkowskim w 1985 r.; w tym samym roku konsekrowana.
Była pierwszą cerkwią zbudowaną na Łemkowszczyźnie po II wojnie światowej.
Była pierwszą cerkwią zbudowaną na Łemkowszczyźnie po II wojnie światowej.
niedziela, 12 lipca 2015
Na Smerek i Połoninę Wetlińską
wybrałyśmy się z córką wczoraj. Wyruszyłyśmy z domu o 7 rano, by już o 9.00 wkroczyć na czerwony szlak z Kalnicy. Jak się okazało nie był to zły pomysł, gdyż rankiem z tej strony na trasie ludzi niemal nie było. Dopiero na szczycie góry Smerek (1222 m n.p.m.) spotkałyśmy turystów idących od Połoniny Wetlińskiej (1228 m n.p.m.).
Smerek stanowi przedłużenie Połoniny Wetlińskiej na zachód. Granicą jest Przełęcz Mieczysława Orłowicza (1075 m n.p.m.), przez którą sąsiaduje on z Szarym Berdem. Na zachodzie grzbiet opiera się o doliny Wetliny i potoku Kindrat.
Do wysokości 1050–1100 m n.p.m. stoki są porośnięte lasem; wyżej występuje połonina. Smerek ma dwa wierzchołki. Oddzielone są trawiastym obniżeniem, które przez miejscową ludność nazywane było dawniej Dołyną, zaś bardzo stromy północny stok Smereka – Ścianą. Na udostępnionym dla turystów wierzchołku południowym znajduje się żelazny krzyż w miejscu, gdzie piorun zabił turystę.
Widać stąd Połoninę Wetlińską, pasmo graniczne z Wielką Rawką i Riabą Skałą, Pasmo Łopiennika i Durnej, Wysoki Dział z Wołosanią, a także miejscowości Wetlina oraz Smerek.
Oczywiście zeszłyśmy do Przełęczy Orłowicza, by już w tłumie zmierzać przez Połoninę Wetlińską do "Chatki Puchatka", a stamtąd zejść do Brzegów Górnych.
Pogoda po południu, podczas zejścia z połoniny, na tyle się wyklarowała, że w końcu zdjęłyśmy wierzchnie okrycia, a nawet rozebrałyśmy się do koszulek bez rękawów. Wcześniej zimno i porywisty wiatr powodowały wyraźnie wyziębienie organizmu. Nawet pod schroniskiem na Połoninie Wetlińskiej mocno powiewało.
Oczywiście jak zawsze widoki bezcenne. Ciekawostką wczorajszej wyprawy jest to, że Endomondo zmierzyło dystans (z miejscowości Smerek) do Brzegów Górnych: 19 km. Natomiast trasa wyrysowana na mapie Google dała odległość 16 km.
Potem okazją i busem wróciłyśmy po samochód do Smereka, by późnym popołudniem zdążyć na zaplanowane ognisko w Zagórzu.
Smerek stanowi przedłużenie Połoniny Wetlińskiej na zachód. Granicą jest Przełęcz Mieczysława Orłowicza (1075 m n.p.m.), przez którą sąsiaduje on z Szarym Berdem. Na zachodzie grzbiet opiera się o doliny Wetliny i potoku Kindrat.
Do wysokości 1050–1100 m n.p.m. stoki są porośnięte lasem; wyżej występuje połonina. Smerek ma dwa wierzchołki. Oddzielone są trawiastym obniżeniem, które przez miejscową ludność nazywane było dawniej Dołyną, zaś bardzo stromy północny stok Smereka – Ścianą. Na udostępnionym dla turystów wierzchołku południowym znajduje się żelazny krzyż w miejscu, gdzie piorun zabił turystę.
Widać stąd Połoninę Wetlińską, pasmo graniczne z Wielką Rawką i Riabą Skałą, Pasmo Łopiennika i Durnej, Wysoki Dział z Wołosanią, a także miejscowości Wetlina oraz Smerek.
Oczywiście zeszłyśmy do Przełęczy Orłowicza, by już w tłumie zmierzać przez Połoninę Wetlińską do "Chatki Puchatka", a stamtąd zejść do Brzegów Górnych.
Pogoda po południu, podczas zejścia z połoniny, na tyle się wyklarowała, że w końcu zdjęłyśmy wierzchnie okrycia, a nawet rozebrałyśmy się do koszulek bez rękawów. Wcześniej zimno i porywisty wiatr powodowały wyraźnie wyziębienie organizmu. Nawet pod schroniskiem na Połoninie Wetlińskiej mocno powiewało.
Oczywiście jak zawsze widoki bezcenne. Ciekawostką wczorajszej wyprawy jest to, że Endomondo zmierzyło dystans (z miejscowości Smerek) do Brzegów Górnych: 19 km. Natomiast trasa wyrysowana na mapie Google dała odległość 16 km.
Potem okazją i busem wróciłyśmy po samochód do Smereka, by późnym popołudniem zdążyć na zaplanowane ognisko w Zagórzu.
czwartek, 9 lipca 2015
Bolerko dla dziewczynki
Do letnich sukieneczek zrobiłam kolejne bolerko dla Wandzi. Tym razem w kolorze granatowym, z włóczki bawełnianej. Model i wzór sprawdzony - wymyślony w zeszłym roku, kiedy robiłam bolerka dla wnuczki o rok młodszej. Zdjęć na modelce nie ma - na razie było zbyt gorąco, nawet na letnie bolerka.
Druty 3 mm; włóczka bawełna 100%; zużycie: 75 g
Jak widać "patent" bolerka powtarzalny i niewymyślny: robione od góry, raglan, rękawek niewielka bufka, zapinane na jeden guzik.
Zbliżenie na rękawek
Tył
środa, 8 lipca 2015
Upalne, niemal saharyjskie
lato sprzyja odpoczynkowi w ogrodzie. Przyjechała córka z wnuczką. Korzystamy więc z uroków ciepłego lata i spędzamy wiele czasu w ogrodzie.
W cieniu drzew daje się jakoś schronić przed nadmiernym słońcem. Zadbaliśmy też o atrakcje dla niemal dwulatki. Ma więc Wandzia swoją huśtawkę, piaskownicę i basenik. Jeżeli zechce może schronić się w namiociku - domku.
Dla dorosłych napełniliśmy wodą duży basen. Można też pokolebać się na ogrodowej huśtawce. Dzień mija błyskawicznie.
I to dlatego nie mam czasu na blogowanie - cieszymy się wnuczką i pragniemy spędzać z nią jak najwięcej czasu.
W cieniu drzew daje się jakoś schronić przed nadmiernym słońcem. Zadbaliśmy też o atrakcje dla niemal dwulatki. Ma więc Wandzia swoją huśtawkę, piaskownicę i basenik. Jeżeli zechce może schronić się w namiociku - domku.
Dla dorosłych napełniliśmy wodą duży basen. Można też pokolebać się na ogrodowej huśtawce. Dzień mija błyskawicznie.
I to dlatego nie mam czasu na blogowanie - cieszymy się wnuczką i pragniemy spędzać z nią jak najwięcej czasu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



