Obserwatorzy

poniedziałek, 1 listopada 2010

Getry do saszek

Dzieci przyjechały i odjechały.  Tradycyjnie robiłam szybko drobną robótkę. Tym razem  getry do butów zwanych "saszkami". Pomimo dużych zapasów  różnych włóczek  zalegających  w moim  domu, nie udało mi się znaleźć sensownego popielatego koloru  na te getry (bo jakoś tak płynnie  moja popielata chusta, beret i mitenki  z listkami przeszły na córkę...). Dlatego  getry zostały zrobione z  jakiegś akrylu moherkowego (w dwie nitki) w kolorze grafitowym.

Druty 3,5 mm; włóczka akryl 100%

Wzór gładki, tylko z boku nogi biegnie motyw ażuru listkowego:



Getry nie są zbyt długie (około 40 cm). Z obu stron zakończone ściągaczem:


Aby się nie zsuwały zrobiłam  ściągacz węższy o 10 oczek, aniżeli część wzorzystą.

piątek, 29 października 2010

Gail 1

Jak wspomniałam  robię chusty. Zaczęłam od najłatwiejszej, czyli "Kiri" - teraz "Gail". Dzisiaj  pierwsza z serii:

Druty 5,5 mm; włóczka 100%wełny (brak innych danych), zużycie 170 g


Chociaż chusta została wykonana z grubej wełny, robiła mi się mozolnie (źle obliczyłam zużycie, a miałam tylko 17 dkg) i w rezultacie musiałam spruć jeden motyw, by wystarczyło na  bordiurę. Chusta ma ciepły  beżowy kolor i świetnie grzeje. Jak widać ten wzór  na grubej włóczce  prezentuje się całkiem nieźle.


W międzyczasie, zrobiłam jeszcze popielatą i kończę fioletową tym samym wzorem (czekają na obfotografowanie).Ciekawostką jest to, że  są wykonane z różnych  włóczek i każda wygląda odmiennie.  Pewnie zastanawiacie się dlaczego tyle chust robię jednym wzorem  - no idę na  łatwiznę, gdyż wzór już znam niemal na pamięć i mogę względnie szybko zrobić taką chustę. A i tak mają trafić do różnych osób. Chcę się odrobić z tymi chustami, które mają być podarowane, by w końcu zrobić coś  dla siebie (jakiś mały sweterek, może tunikę).

Detal

*   *   *

Dziękuje za miłe komentarze.
Do Anny - mam  ostanio bardzo mało czasu  i może dopiero w przyszłym tygodniu znajdę go trochę, by przygotować jakiś "łopatologiczny" opis wykonania  przekręconego komina. Najlepiej byłoby go robić raz jeszcze i fotografować, a ja  jakoś takiego  komina teraz nie planowałam (mam w planach coś innego).
Jeżeli nie pomagają ci załączone linki - musisz uzbroić się w cierpliwość i poczekać.
Nie mam nawet czasu, by przygotować jakiegoś sensownego posta na blog. Obowiązki mnie po prostu pożerają i kiedy w końcu "złapię" parę godzin, to przetwarzam je na chusty (dzierganie chust wciąga).

Poskarżę się nieco. Dzisiaj moje suczydło tak przywaliło mi  w twarz, a konkretnie w czoło, że wyskoczyła  mi śliwa wielkości śliwy właśnie. Ten strzał  w twarz był przypadkowy, gdyż schyliłam się,  by coś tam podnieść z podłogi, a ta kręcila się przy mnie i jakoś tak  trafiła łbem.  Jej nic - czachę ma  twardą,  mnie zamroczyło. Przykładanie oziębionego noża nic nie dało. Tak oszpecona (kiedy to zsinieje) będę jeździć po cmentarzach i chodzić do pracy.

Jesienny wianek  dla moich blogowych gości:

niedziela, 24 października 2010

Mitenki z kciukiem zrobionym wzorem listka – opis

Długo trwało. Trafiona strzałą zazdrości, że inni potrafią, a ja nie  - postanowiłam wreszcie  nauczyć się:
a) jak zmieniać dokument z Worda na PDF,
b) korzystać z programu wykreślania schematów,
c) umieszczać dokumenty na koncie  Google i dawać tylko link do opracowanych  tam opisów i schematów.

No to się nieco pomęczyłam i w końcu chyba jakoś się udało. Zobaczymy... Dziś pierwsza próba.
W międzyczasie zrobiłam  w celach poglądowych (i nie tylko) kolejne dwie pary mitenek - żeby pomysł dopracować. Oto one:

Popielate - nieco mniejsze, aniżeli pierwsza wersja  - już idealnie dopasowane do dłoni


W kolorze rudym (do kompletu do skórzanej kurtki):




Teraz, kiedy ranki takie zimne,  zanim samochód się  nagrzeje -  mitenki idealnie się sprawdzają.


Umieściłam również schemat milgur  z Osinki (może się też przydać).

Dziękuje za miłe  komentarze.
Urszula 97 – można robić mitenki na 5 drutach. Ja robię na 3 – bo tak mi wygodniej – nie chce mi się męczyć na 5.

Anabell schemat „Kiri” masz tu po angielsku i tu po rosyjsku.

środa, 20 października 2010

Kiri 2

Wiem, że post nieciekawy. Pokazuję chustę "Kiri 2" raczej z obowiązku  archiwisty, aniżeli z potrzeby pochwalenia się tą robótką.  Bo inni robią chusty piękniejsze i pełne artyzmu, a ja po prostu  robiłam, by zrobić szybko (w ramach przygotowywania drobiazgów pod choinkę). Osoba, która otrzyma ten prezent lubi i fiolet, i błyszczące dodatki (włóczka ma srebrzystą metaliczną nitkę) - mam nadzieję, że utrafię w jej gust. Mają być jeszcze mitenki. Jednak proza  życia  skrzeczy z kąta i czasu na robótki jakoś dziwie mam mało. Mitenki do kompletu zrobię poźniej.

Druty 5 mm; włóczka 100% akryl; zużycie 200 g




Dekoracja z miechunki na oknie  ganku w chałupie:


No bo już jesień jest....

Opis wykonania mitenek z kciukiem liściowym postaram  się zamieścić podczas weekendu.
Bardzo dziękuję za miłe komentarze i że do mnie zaglądacie.

sobota, 16 października 2010

Mitenki z listkami (kciuk wyrabiany wzorem listka)

Zajęta zmaganiem z chustami (bo i mnie dopadła choroba, która nazywa się "ażurowe chusty  robione na drutach") - wykonywałam te mitenki z doskoku. Można je uznać za prototyp, gdyż wyszły mi nieco za szerokie. Ciekawostką jest kciuk wyrabiany wzorem listka. Nie jest to mój pomysł  - zobaczyłam takie na Osince wykonane przez niejaką milgur. A że wzór listków lubię, to i postanowiłam stworzyć sobie takie właśnie mitenki. Zrobiłam listek nie tylko na kciuku, ale i na wierzchu mitenek:


Moje mitenki różną sie nieco od pierwozworu milgur, ponieważ wybrałam wzór oczek lewych, a nie tak jak u niej wzór  ściągacza  2x 2:


Chociaż pomysł wykonania tych mitenek ściągaczem nie jest zły. Ponieważ dodaje się oczka na kciuk wyrabiając listek i potem  sam kciuk - mitenka się rozszerza i w rezultacie  robi dość szeroka (nawet za szeroka), a ściągacz nieco ją  zwęża - te uwagi mam po zrobieniu moich mitenek.




Kciuk zrobiony wzorem listka

Listek na wierzchu dłoni

Dodam jeszcze, że pewną "bardzo ważną konferencję" spędziłam ukryta za plecami koleżanek rozpracowując graficznie (na brudno) wykonanie  listka i listkokciuka. A to jest dowód w postaci kartek z notesu:


I kiedy tak się natrudziłam  - milgur zamieściła na Osince swój schemat... No cóż - skoro zamieściła warto skorzystać.
Robię następne mitenki. A kurs wykonania kciuka listkowego niebawem opracuję i umieszczę na blogu.


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails