Obserwatorzy

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Przekręcony komin robiony na okrągło

To nic innego jak wstęga Möbiusa.
Wstęga Möbiusa to prostokątny pasek papieru, skręcony o 180 stopni, a następnie sklejony końcami.

Nie jest to mój jakiś nowatorski pomysł, gdyż widziałam tym sposobem robione szyjogrzeje: http://eutricotosp.blogspot.com/search/label/cachecol
albo etole:

A te filmiki doskonale ilustrują zasadę wstęgi Möbiusa:

Druty 5,5, mm; włóczka „Magic Design” (20% wełna, 80% akryl ), 180 m/100 g; zużycie: 130 g; wzór ryż; rozmiar 64 cm (obwód) x 50 cm (wysokość); 80 oczek




Robótka jest wykonywana od środka i dziana jakby w obie strony walca. Kiedy spuszczamy oczka kończąc robótkę – wychodzi ich podwójna ilość. Np. komin robimy na okrągło na 80 oczek – kończąc tą metodą zamykamy 160 oczek. Ważne jest bardzo przestrzeganie robienia ze znacznikiem (markerem) i przekładanie go za każdym okrążeniem. Wyznacza on początek i koniec robótki. Trzyma też żyłkę druta. Faktem jest, że robienie komina, który na obwodzie ma mniej oczek niż etola – jest nieco dziwne, bo na drucie ma się kłębek robótki i nic nie można sobie wyobrazić.
 




 Całość jest widoczna po zakończeniu (zamknięciu wszystkich oczek).
 

Ja komin robiłam wzorem ryżowym, ale na filmiku z Dropsa widać, że sposobem Möbiusa można robić właściwie każdym wzorem, tylko należy pamiętać o tym, że wzór jest robiony od środka robótki w dół z obu stron i prawidłowo go przerabiać.

Korzystałam z tego filmiku (ilustruje jak nabierać oczka i jak przerabiać):
http://www.youtube.com/watch?v=LVnTda7F2V4

Podobny sposób jest pokazany tu:
http://www.youtube.com/watch?v=XTx-lljdM8A&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=TplMEuwMHt4&NR=1

A tak pokazuje tę metodę Drops:
http://www.garnstudio.com/lang/no/visoppskrift.php?d_nr=94&d_id=16&lang=no
http://www.garnstudio.com/lang/en/video.php?id=100

niedziela, 13 grudnia 2009

Kwiatek Reni

Sądziłam, że zdołam dzisiaj pokazać przekręcony komin zrobiony na okrągło bez zszywania, ale nie udało mi się ukończyć robótki.
I chociaż zapanowała zima, w oczekiwaniu na komin "zarządzę" na chwilę kwietną wiosnę. Kiedyś otrzymałam od mojej koleżanki Reni taką oto uroczą i sympatyczną karteczkę, która powstała na bazie szydełkowych kwiatków. Renia jest nauczycielką w nauczaniu początkowym, jednak z powodzeniem zajmuje się różnymi technikami plastycznymi i tworzy ciekawe drobiazgi.


Wykorzystuję kwiatek Reni do różnych celów zdobniczych.



Kiedyś nawet popełniłam taki kwietny top dla nastolatki. Niestety nastolatki nie znalazłm - top leży nieużywany.

Rozmiar topa: pod biustem (pod miseczkami) 78 cm, długość: 45 cm mierzona od dołu do końca miseczki. Top jest wiązany sznureczkami na szyi.



"Kwiatek Reni"
Opis

1 rz. - 8 oczek łancuszka zamknąć w okrąg;
2 rz.-  3 ocz. łańcuszka, 19 słupków;
3 rz. - w co  trzeci słupek wkłuwać płatek kwiatka: *2 ocz. łańcuszka, 5 słupków  wkłuć w trzeci słupek poprzedniego rzedu, 2 ocz. łańcuszka* - powtórzyc 5 razy.

A taka zima zawitała do nas:

Widok na dolinkę Zakucia

Skocznie narciarskie na Zakuciu



sobota, 12 grudnia 2009

"Przekręcony" komin

Zima tupa za oknem, sypnęło śniegiem – czas na cieplejsze ubrania. Zrobiłam kolejny komin, taki eksperymentalny, bo przekręcony.


Jednak nie robiłam na okrągło, tylko wykonałam prostokąt, który został przekręcony i później zeszyty. W zależności od obwodu można uzyskać mniejszy lub większy „zwis” komina. U mnie „zwis” jest niewielki z założenia, bo komin miał być w miarę przylegający. Jednocześnie należy pamiętać, że komin „z przekręceniem” powinien być robiony wzorem identycznym z lewej i prawej strony robótki (dlatego zdecydowałam się na wzór ryżowy), ponieważ zszywa się brzeg prawej strony z brzegiem lewej strony robótki. Taki komin mogą robić te osoby, które nie lubią dziania na okrągło.


Włóczka „Magic Design” (20% wełna, 80% akryl); 180m/100 g;

druty 5,5 mm; zużycie 140 g.

„Przekręcony” komin
Opis
Wzór ryż, druty 5,5 mm

Narzucić 70-80 oczek ( w zależności od grubości włóczki i zastosowanych drutów) i wykonać prostokąt np. 64/66 cm x 50/55 cm. Zamknąć wszystkie oczka. Następnie zeszyć robótkę, by brzeg lewej strony został przyszyty do brzegu prawej strony (należy przekręcić robótkę).
Warto zastosować ścieg materacowy - by szycie było jak najmniej widoczne. Można także robić prostokąt, tak jak szal zaczynając  na łańcuszku szydełkowym i potem zeszyć metoda graftingu.

Prostokąt 64 cmx 50 (64 cm- to obwód)

Sposób złożenia dzianiny


„Do towarzystwa” zostały dorobione rękawiczki – łapki:

Rękawiczki druty 4 mm; zużycie 60 g.

Można także robić taki komin od razu na okrągło, ale tę metodę omówię innym razem.

piątek, 11 grudnia 2009

Candy u Maknety

Candy w ciemno ; -) 777

u Maknety - tylko do 13 grudnia.

Wyróżnienie i inne tematy…

Po raz kolejny otrzymałam wyróżnienie – co jest ogromnie miłe. Bo widać, że mój blog ma Czytelników, którym podoba się to co robię. Cieszy to i dodaje energii, by dalej działać. A wyróżnienie jeszcze raz takie:


Otrzymałam je od Moje Bieszczady i od Tiny Moje dziergadełka

Serdecznie dziękuję

Na polu robótkowym, może nie zastój, „coś” się robi. Z jednej strony to „coś” realizowane według pierwotnego pomysłu nie wyszło, ponieważ włóczki okazało się za mało i trzeba było zacząć ponownie robótkę z innej wełny. Z drugiej strony biedzę się nad rękawiczkami, bo chciałabym przygotować materiał o sposobach wyrabiania kciuka w rękawiczce. A żeby go przygotować – to muszę przecież te rękawiczki robione w różny sposób zrobić i sfotografować. A na to potrzeba czasu, bo nie będę robić pojedynczych rękawiczek, jako ilustracji, co oznacza, że w rezultacie popełnię kilka par. Zresztą taki zamiar miałam i rękawiczki czekały w kolejce. Na szczęście ponoć w końcu idzie zima i, miejmy nadzieję, rękawiczki się przydadzą.

Jeżeli chodzi o „Anielską zabawę blogową” – zgłoszone realizacje z linkami umieszczam na blogu po lewej stronie. Całe podsumowanie zabawy będzie po jej zakończeniu – w styczniu.
Cieszy mnie tak liczne zainteresowanie zabawą - dzięki niej poznaję nowe blogi. Miło jest także patrzeć na różnorodne pomysły aniołkowe. Pozdrawiam „Wszystkich aniołkujacych” (ale mi neologizm wyszedł). Sama też niebawem zabiorę się za zrobienie mojego anioła.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails