Obserwatorzy

poniedziałek, 30 marca 2015

Guziki

Urocze guziki kupiłam w "Intermarche":

 
 

Oprzeć się nie mogłam. Niektóre już poprzyszywałam do czapeczek Wandzi.

niedziela, 29 marca 2015

Mytki - raz jeszcze

Wiem, wiem - były niedawno. Ale jakoś tak mi wyszło, że temat pociągnę dalej. Dzisiaj kolejny, nowy zestaw mytek (myjek). Tym razem robione do pary i tak pakowane.


Komentarze pod poprzednim postem zaiste były bardzo interesujące. I tak: w niektórych regionach pani podaje, że u nich nie ma mytki ("dziewczyny" - chodzi o rodzaj rzeczownika), a jest "chłopiec" (rodzaj męski): "myjak". W wielu domach faktycznie funkcjonuje nazwa: "mytka", w innych: "myjka".

Zapakowane w estetyczny koszyk - mogą być prezentem
 
A ludzie do celów kuchenno-łazienkowych używają naprawdę dziwnych gałganków. W komentarzach pojawiły się  informacje następujące: więc skarpety - jak najbardziej, następnie stare rajstopy zwinięte w kulkę oraz płatki kosmetyczne i oczywiście różne szmatki i szmateczki.


Dodam od siebie, że ja naczynia myję gąbką, a wyżej wymienionych mytek używam do ścierania, wycierania, polerowania, jako podkładek itp. Jakoś nie bardzo mi się nimi myje naczynia... Mimo wszystko są potrzebne w gospodarstwie i już.

środa, 25 marca 2015

Holenderski sweter rybaka

Bardzo dawno nie pisałam posta z cyklu "Historia dziewiarstwa". Czas nadrobić stracony czas.
Swetry rybaków w Holandii mają bardzo długą tradycję: podaje się, że robiono je już około 1850 r. W latach czterdziestych, pięćdziesiątych ubiegłego wieku zaczęły zanikać. Jednak pasjonaci holenderscy zaczęli badać historię tych swetrów oraz przywracać oryginalne wzory współczesności.
I tak książka Nederlandse Visserstruien omawia cztery wzory swetrów rybaka. Tu znajdziemy kolejne książki na ten temat.
Rybacy nosili swetry dziane przez ich mamy, żony, siostry, córki - w motywy, które powstawały w głowach kobiet. Wzory były przekazywane z pokolenia na pokolenie (nikt ich nie spisywał, zachowały się jedynie na starych fotografiach). Ponoć można było po wzorze na swetrze zorientować się z jakiej wioski pochodzi rybak. A legenda głosi, że dziewczyna zaczynała robić sweter dla ukochanego w dniu zaręczyn, by wręczyć mu go w dzień ślubu.

Zdjęcie stąd
 
Najczęściej swetry te robiono w  kolorach: granatowym i czarnym, niekiedy w szarym oraz białym. Motywy na swetrze to: sieć rybacka, jodełka, kotwica, drabinka, fale, błyskawice itp.
Najciekawszą jednak wydaje się inicjatywa mieszkańców wioski Arnemuidse. Grupa kobiet zapragnęła, dać swetrowi rybaka nowe życie i panie przystąpiły do wykonywania swetrów według tradycyjnych wzorów, ale w dwunastu modnych kolorach.

 
Zdjęcie stąd

 
Swetery rybaka z Arnemuidse są w sprzedaży i można zamówić je w Atelier Jaffari. Przygotowano też profesjonalną akcję promocyjną, a znakomite zdjęcia swetrów wykonał fotograf Luis Drent:
 



Powyższe zdjęcia pochodzą stąd

Literatura:
1. http://www.omroepzeeland.nl/nieuws/2013-03-02/379540/hippe-visserstruien-terug-van-weggeweest%23.UTHvtjCjN8E#.VRL-yaR0xLM
2. http://www.visserstruien.nl/boek.php
3.http://lupineke.blogspot.nl/2012/06/visserstruien.html
4. http://zeeuwsevisserstruien.blogspot.nl/
5.http://blij-dat-ik-brei.blogspot.nl/2012/08/visserstrui.html

poniedziałek, 23 marca 2015

Myjka

a niekiedy "mytka", czyli zwyczajna szmatka do... różnych celów kuchenno - łazienkowych.


Może służyć jako myjka do ciała, zmywak, szmatka do zmiatania resztek z blatów kuchennych, polerowania akcesoriów itd.itd. Moje zrobiłam z resztek włóczek bawełnianych i używam głównie w kuchni:




Niegdysiejsze szmatki kuchenne zostały wyparte gotowymi gąbkami do zmywania, które można kupić w każdym sklepie gospodarczym i supermarkecie. A dawniej - czym zmywano? Moja mama używała gazy, którą kilka razy składała i przeszywała na maszynie. Taką mytką myło się naczynia, a to co przywarło, usuwało się druciakiem. Mytka służyła też do wycierania resztek ze stołu, czy rozlanych płynów.
Ojej znam też domy, w których funkcję zmywaka pełniły różne szmatki: widziałam więc wykorzystaną do tego celu np. frotową skarpetę, resztki bawełnianych podkoszulków, szmatki flanelowe, no i fragmenty bawełnianych niewymownych (z damskich wycinano tzw. krok i już można było używać)...


O znaczeniu dzianych myjek nie ma się chyba po co rozpisywać: mają wszystkie walory ekologicznej, miękkiej, higroskopijnej ściereczki, a naturalne włókno, z którego zostały wykonane pozwala je porządnie wyprać w gorącej wodzie.


Ostatecznie można je także dać jako załącznik do prezentu na nowe mieszkanie.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails