Obserwatorzy

wtorek, 27 sierpnia 2013

Kocyk dzieciecy (2) - "Wanda"

Kolejny kocyk dziecięcy - tym razem cieplejszy, jesienno-zimowy, przeznaczony do wózka.


Zrobiłam go z mieszanki wełny i akrylu wzorem stosującym kombinację ryżu oraz oczek prawych i lewych. Wzór ten pokazała mi wiele lat temu mama i dawniej wykorzystywałam go robiąc swetry męskie, albo kamizele. Teraz zrobiłam nim kocyk. Zależało mi, żeby wzór był dwustronny (nie różnił się na stronie prawej i lewej). Jest łatwy do zapamiętania i w robocie. Postaram się narysować niebawem jego schemat.

Druty 4 mm; włóczka  "Shetland YarnArt";30% wełna, 70% akryl, 220 m/100 g; zużycie 500 g; rozmiar: 95/105 cm
 
Kocyk nosi imię "Wanda", bo przeznaczony jest dla małej Wandzi mającej niebawem przyjść na świat.


Tutaj na zbliżeniu widać, że wzór niewiele się różni na obu stronach

sobota, 24 sierpnia 2013

Trampeczki

Przewijają się na blogach tu i ówdzie. Robi je Zdzicha, a ostatnio barbaratoja. W końcu i ja się wzięłam, żeby mieć pierwsze koty za płoty, gdyż zamówienie córki opiewa na kilka par. Jakoś mi takie małe rzeczy kiepsko wychodzą. Z jednej strony brak wprawy, z drugiej cierpliwości do dziubania takich miniaturowych rzeczy.
Musiałam jednak wykonać jakiś prototyp, by zgłębić sposób wykonania trampeczek. Muszę stwierdzić, że nie jest łatwo: po pierwsze maleńka robótka, po drugie trzeba utrafić z rozmiarem obu bucików, by wyszły identyczne, po trzecie znaleźć jakieś opisy wykonania. Częściowo korzystałam z sugestii Zdzichy, częściowo z opisu zamieszczonego na blogu Josi Croche. Ostatecznie wyszło mi takie coś:


Oczywiście należy ten pierwszy wytwór potraktować jako prototyp wymagający dopracowania. Udało mi się jednak zgłębić sposób wykonania i z czasem na pewno go dopracuję.




Trampeczki są maleńkie, takie prawie dla noworodka. Zrobiłam je z "Kocurka". Kolejne będą nieco większe. Muszę przyznać, że ich wykonanie zajęło mi sporo czasu - ok. 3,5 godz. "Dorosłe" kapcie szydełkowe macham w ciągu 2 godzin. Myślę, że jest to jednak kwestia wprawy i następne zrobię szybciej.

środa, 21 sierpnia 2013

Jak wykończyć pled szydełkowy - bordiura

Szukałam sposobu wykończenia mojego pledu szydełkowego,  nie chciałam żeby to były tylko zwykłe półsłupki. No i się zdecydowałam na takie wykończenie:


 
Podobnie też obrobiłam poduszkę:
 

Bardzo spodobała mi się taka bordiura - jest nietypowa i można osiągnąć interesujący efekt.
Nie, nie wymyśliłam tego wzoru sama, tylko podglądnęłam na tym blogu. Wzorek jest na tyle ciekawy, że można nim zrobić cały pled, wykonując łańcuszki innym kolorem.
Wzorek narysowałam:


Może się komuś przyda. 

niedziela, 18 sierpnia 2013

Niedzielę

spędziliśmy bardzo pracowicie. Zaplanowaliśmy wędzenie wędlin i przeróbkę aronii, której nieco ochroniliśmy przed szpakami. Właściwie to spoczęłam na krześle dopiero wieczorem (cały boży dzień na nogach). Nabiegałam się, bo pilnowałam ognia pod piecem, na którym buzował sokownik, ognia pod wędzarnią, a na koniec grilla, bo trzeba było coś zjeść.




Susza spowodowała, że owoce aronii jakieś takie suche i mało soczyste. Z pierwszego wsadu wyszło niewiele soku, dopiero później udało się utoczyć więcej. Aby pozbyć się goryczki charakterystycznej dla tych owoców dorzuciłam do sokownika liście wiśni. Ostatecznie sok wyszedł dość smaczny.

Ta droga jest zwykle bardzo błotnista, teraz unosi się na niej tylko pył
 
W ogrodzie już miejscami wysycha trawa i nie wiem, jak sobie radzą kwiaty (niektóre są bardzo marne), bo czasu na ich podlewanie nie było. Potok płynący przez naszą posesję prawie wysechł, na dnie jest tylko wilgotny piasek. Od początku lipca  padał u nas deszcz jeden raz i kilka razy pokropiło. Zapewne, kiedy przyjdzie wrzesień zrobi się zimno i deszczowo.
A tak kwitną niektóre rośliny, starając się jakoś przetrzymać:

 


sobota, 17 sierpnia 2013

Poduszka szydełkowa - "kwadraty babuni" (granny square)

Do kompletu, czyli prezentowanego niżej pledu, powstała poduszka.

 Na łóżku
 
i na fotelu
 
W zasadzie nie była planowana - przeliczyłam się w liczeniu kwadratów i w rezultacie zostało mi ich  trzydzieści. Włóczki w kolorze ekri już nie było, więc musiałam inaczej połączyć kwadraty (półsłupkami) i stąd też kolor łączenia taki, jak środek kwadratu (nie jest to kolor różowy, jak wygląda na zdjęciu, a raczej taki odcień beżu).

Wykończenie takie, jak pledu

Dlatego układ kwadratów jest 3/5 dwustronny, by wykorzystać wszystkie (nie ma sensu by mi zalegały).  Zapięcie na trzy guziki - takie specjalnie "poduszkowe", czyli z łezkami.


Wypełnienie to na razie dwa jaśki, może w tygodniu uszyję białą jednolitą poszewkę pod spód (kiedy wyjmę maszynę, by skrócić sobie spodnie).
I chociaż kwadraty nieco mniejsze oraz jednolite - chyba poduszka pasuje do tego pledu.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails