Obserwatorzy

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Serwetka - wzór z serduszkami (2)

Już nie pamiętam, gdzie ją widziałam. Schematu nie było, więc sobie odrobiłam. Pierwszą zrobiłam jeszcze w 2011 r., jednak  dopiero teraz się przyłożyłam, wydziergałam jeszcze dwie (z okazji zbliżajacych się  Walentynek) i spisałam sposób wykonania. Może kogoś zainspirują te serwetki przed świętem zakochanych i wykona podobne, by w ten dzień wypić z ukochanym (ukochaną) kawkę z filiżanek postawionych na serwetkach z  motywem serduszka.
W tle - eksperymenty: płaskie serduszka.

 

 
Serwetka -  wzór z serduszkami (2)
 
Szydełko Tulip 1,75 mm, kolorowy cienki kordonek. Serwetka z 6 motywów.
 

8 ocz. łańcuszka zamknąć w okrąg.
1 rz.: 3ocz. łańcuszka, 2 słupki przedzielone 2 ocz. łańcuszka, *3  słupki, 2 ocz. łańcuszka* - powtórzyć od gwiazdki do gwiazdki, by w rezultacie uzyskać 6 motywów;
2 rz.: każdy motyw poszerzyć o *2 słupki, czyli wbić po 2 w 1 i 3 słupek poprzedniego rzędu, 2 ocz. łańcuszka*; mamy po 5 słupków;
3 rz.: każdy motyw poszerzyć o *2 słupki, czyli wbić po 2 słupki w 1 i 5 słupek poprzedniego rzędu, 2 ocz. łańcuszka*; motyw ma 7 słupków;
4 rz.: każdy motyw poszerzyć o *2 słupki, czyli wbić po 2 słupki w 1 i 7 słupek poprzedniego rzędu, 2 ocz. łańcuszka*; motyw ma 9 słupków;
oczywiście zawsze pierwszy motyw zaczynamy od 3 ocz. łancuszka, który zastępuje pierwszy słupek;
5. rz.: *w każdy pierwszy słupek zrobić 2 słupki, 3 słupki, 2 ocz. łańcuszka (opuścić1 słupek), w 6,7, 8 słupek wbić słupek, w 9 słupek - dwa słupki*; (czyli  mamy na każdym motywie 5 słupków przedzielonych okienkiem z 2 ocz. łańcuszka);
6 rz.: *2 słupki razem, 1 słupek, 2 słupki razem, 5 ocz. łańcuszka, 2 słupki razem, 1 słupek, 2 słupki razem, 5 ocz. łańcuszka*;
7 rz.: *3 słupki razem, 5 ocz. łańcuszka, półsłupek w okienko poprzedniego rzędu,  3 słupki razem, 5 ocz. łańcuszka, półsłupek na środku łańcuszka  poprzedniego rzędu*;
8 rz.: łuczki z 8 -10 oczek łańcuszka;
9 rz.: można łuczek obrobić półsłupkami (10), lub półsłupkami z pikotkami - jak w tej serwetce.

sobota, 26 stycznia 2013

Kołnierzyki na drutach

wykonane z grubszej włóczki są niekonwecjonalną propozycją (tak mi się wydaje), gdyż łamią przyjęty sterotyp modnego ostatnio koronkowego kołnierzyka (najczęściej szydełkowego), albo ozdobionego koralikami i cekinami. I takie było moje zamierzenie - pragnę zaproponować, na fali mody na kołnierzyki, właśnie takie do wkładania na sweterki. Kołnierzyk jest jak naszyjnik i taką rolę obecnie pełni, nie użytkową, a raczej ozdobną. Być może te moje utrafią w niektóre gusta.


 
Kołnierzyk z elementami wzoru irlandzkiego

Druty 4 mm; włóczka 100% akryl;115m/50 g; zużycie 40 g
 
Jest to kombinacja rombów i bąbli.  Kołnierzyk został wykończony sznureczkiem (i cord bind off) oraz wiązadełkami z pomponami.


Muszę przyznać, że jego wykonanie pochłonęło mi dwa wieczory. Wyszedł mi jednak idealnie - tak jak go sobie wymyśliłam.


 Fotografie nie oddają realistycznie koloru musztardowego, bo taki jest w rzeczywistości.
 
Kołnierzyk  wykonany wzorem liści
 
Druty 4 mm; włóczka 100% wełny; 125 m/50 g; zużycie 40 g
 
Z tym kołnierzykiem miałam taki problem, że nie mogłam odnaleźć w swych zbiorach schematu bordiury liściowej. Znalazłam nawet w necie dwa schematy: jeden był tak niewyraźny, że nawet  różne zabiegi w programach graficznych nie pomogły i pozostał nieczytelny; drugi był opisowy - niestety z opisu niczego nie zrozumiałam. W końcu przewertowałam swoje stare "Sandry" i znalazłam schemat nawet sensownie objaśniony.  Kołnierzyk jest robiony od środka tyłu do przodu. Najpierw robi się lewą stronę, potem prawą. Jednak trudnością w wykonaniu tego kołnierzyka jest wykonywanie strony prawej, bo schemat wzoru trzeba czytać od lewej strony.
 
 
Oczywiście, żeby wyraźnie zobaczyć kołnierzyki warto kliknąć w zdjęcie i je powiększyć.
Myślę, że niebawem przygotuję opis wykonania kołnierzyka liściowego.

czwartek, 24 stycznia 2013

Robótkowo

nie mam czego pokazać, bo projekty są w trakcie realizacji. Tygodniowy urobek swetra zostanie unicestwiony - niestety. Zaczęłam sweterek z dżinsowej "Medusy", robiony na okrągło, z warkoczykami na całym przodzie. Szło nieźle, dołączyłam drugi motek i tak w połowie jego zużycia zauważyłam różnicę w odcieniu i układzie splotu na tyle swetra (tam gdzie robię wzorem pończoszniczym), w warkoczach się to gubiło. "Nic to" - pomyślałam, może wyrówna się po praniu. Dojechałam do pach i trzeciego motka, i znów inny odcień i skręt (widoczne to stało się dopiero po urobieniu kilku centymetrów). Sweter rzuciłam do kosza i traktuję jak jeża. Leży już tak 4 dni. I coraz bardziej dojrzewam do tego, że jednak go spruję, bo w czymś takim nie da się chodzić. Zbyt widoczne te różnice, których zapewne nawet moczenie nie zlikwiduje. I tak to prawie tygodniowa praca przepadnie. No i z powodu tych różnic w odcieniu muszę przepracować koncepcję sweterka. A miał być taki bardzo klasyczny, wiosenny, niegruby, ale z warkoczami.
Nie mam też czasu na solidne przygotowanie wpisu na inne tematy... Ot życie.

Ale przyszła poro by pochwalić się wyróżnieniem otrzymanym od Violi, za które bardzo dziękuję.
To już drugie takie wyróżnienie, więc kolejnych blogów nominować nie będę. Odpowiem tylko na pytania.
1.Kawa czy herabata?
Kawa tylko rano, herbata przez cały dzień.
2.Kot czy pies?
Zawsze i na pierwszym miejscu pies!
3.Książka czy film?
I to i to.
4.Góry czy morze?Góry, góry i góry. Nad morzem się nudzę.
5.Czerwony czy czarny?Lubię oba kolory.
6.Komedia czy sensacja?Owszem, dobra komedia.
7.Kaktusy czy stokrotki?Stokrotki.
8.Boże Narodzenie czy Wielkanoc?Boże Narodzenie.
9.Wysokie obcasy czy trampki?Dopóki mogłam - obcasy. Jak stopy odmówiły współpracy niestety tylko wygodne buty na płaskim obcasie.
10.Druty czy szydełko?Lubię robić i na drutach i szydełkiem - zależy to od projektu.
11.Słodycze czy owoce?
I to i to. Ale słodycze lubię, oj lubię.

 

niedziela, 20 stycznia 2013

Płaskie jajco 2

pierwsze pokazałam w marcu 2010 roku i ta płaska szydełkowa pisanka będąca elementem obrusu, którego schemat znalazłam na Osince zaczęła wówczas własne życie blogowo-szydełkowe. Ktoś tam po drodze podczyścił schemat, ktoś inny pokazał jako swój pomysł, jeszcze ktoś inny wykorzystał go do produkcji hurtowej. Dziś drogie Panie nowa propozycja płaskiej pisanki. A że w styczniu? Nic to. Niektóre panie w momencie wybicia  godziny 12 nowego roku rozpoczęły szydełkowanie ozdób wielkanocnych. Daje się to zauważyć w wyszukiwarkach blogowych; hasło: "płaska szydełkowa pisanka" pojawia sie coraz częściej.


Ta pisanka nie jest mojego pomysłu, znalazłam ten schemat na jakimś blogu z robótkami szydełkowymi, nie pamiętam: hiszpańskojęzycznym? portugalskojęzycznym?  No w każdym razie spędziłam dziś kilka godzin, by znaleźć ten blog i wzór - niestety bezowocnie. Toteż  źródła nie podam. Może moje Czytelniczki gdzieś się natknęły na to jajo i pomogą?




Zrobiłam kilka pisanek szydełkowych z nici białych, szydełkiem 1,75 mm "Tulip". Płaskie jajko idelnie wychodzi rozmiarowo (wielkośc jajka).

Taką szydełkową pisankę możemy wykorzystać rozmaicie: można dorobić sznureczek i powiesić potem na gałązkach wierzbowych, można zrobić zawieszkę, albo wykorzystać do dekoracji kart świątecznych.

sobota, 19 stycznia 2013

Zimowy spacer

w kolorach białym, szarym i brązowym. Kolorowe zdjęcia wyszły tak, jakbym ustawiła tryb aparatu na czarno-biały.



Psy znudzone codziennymi wyjazdami do Zagórza i pobytem w ogrodzie, z radością zareagowały na inny kierunek jazdy - szczególnie Ifa, która  bardzo szbko zorientowała się, że dzisiejsza wyprawa - to kierunek: "czołgowisko". Więc w akompaniamencie radosnego poszczekiwania, któremu towarzyszyło popiskiwanie małej Toli, dotarłyśmy na parking policyjny (tam zostawiam samochód) i ruszyłyśmy, dzisiaj nieprzedeptanymi, szlakami.



 Psy szalały niemożliwie. Były biegi, wąchania, noszenie patyków, wypłaszanie bażantów. Spacerujących ludzi dziś nie spotkałyśmy, no może poza jedną parką, która samochodem wyjechała na bezludzie...  Pięciostopniowy mróz, świeży śnieg i powiewy wiaterku dały prawdziwy posmak zimy.



Późnym popołudniem usmażyliśmy placki ziemniaczane. Nic to, że próbuję się odchudzać - danie w sam raz na zimowy dzień.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails