jakoś nigdy wcześniej nie sadziłam lilii, jednak w ostatnim roku się pokusiłam i mogę pochwalić się takimi oto kwiatami:
Kwitły całą drugą część lata, prawie do teraz, gdyż posadzone w maju, taki miały okres wegetacyjny. Posadzone nieopodal miejsca wypoczynkowego, raczyły nas cudownym zapachem przez lipiec, sierpień i wrzesień.
