Obserwatorzy

sobota, 5 czerwca 2010

Zalane Podkarpacie

Po kilku ulewnych dniach dziś zaświeciło słońce. Jednak ta druga  intensywna fala opadów  także  spowodowała wiele szkód  i dała się mocno we znaki.

Potok wpadajacy do Sanu  płynie rówo z gruntem, woda wypływa na łąkę

Zalane  ławeczki nad Sanem

A te zdjęcia  zostały zrobione na trasie między Pilznem, a Lutczą.  Droga z Pilzna do Jasła  była nieprzejezdna i kierowano ruch  na Rzeszów.  Rozlana woda dochodzi niemal do szosy:

Pobocze

Zalane łąki i pola


Pejzaż po opadach

*   *   *
Nasza Ifunia, jak to wynika z charakterystyki rasy,  jest psem niezależnym i  pragnącym podkreślać tę niezależność. Jednak staramy się  to jakoś to neutralizować. Jest rozpieszczona, a wszystko  to  z powodu jej traumatycznych przeżyć w szczenięctwie - kiedyś o tym napiszę. 
Ifa ma oczywiście swoje miejsce w domu - stałe legowisko. Przecież nie mogłoby być tak, że pies pałęta się po domu bez swego miejsca. Ma też zabawki. Zużyty sznur wyrzuciłam; do niedawna najbardziej ulubioną była kiełbaska gumowa na sznurku. Sznurek pożarty został dawno, a kiełbaskę mi przynosiła, kiedy miała ochotę na zabawę. Jednak zabawka gdzieś przepadła.


Ifa  lubi  przynosić, kiedy jej  rzucam, kolczastą  piłeczkę z dzwoneczkiem. W domu niezawodną zabawką jest  kong - to ta różowa gumowa  gruszka.  Psica uwielbia "rozbrajać" konga napełnionego smakołykami. Kiedy była mała brakowało jej cierpliwości, teraz   już umie  dobierać się do smakołyków. Nad Sanem   bawimy się w wyławiane patyków z rzeki i przynoszenie piłeczki na sznurku. A na działce ma  swoje duże piłki (na fotce) i ringo. Ifunia lubi zabawy i zatrudnienie - doskonale bawi się  szukając na  przykład różnych przedmiotów. Daję np. do powąchania klucze, zamykam w pokoju, a klucze gdzieś chowam. Psica  szuka  - węsząc. Kiedy znajdzie  chwalę ją i daję smakołyk. Zabawę w węszenie uwielbia - potem jest wyczerpana i  mocno zasypia.

czwartek, 3 czerwca 2010

Sporny fotel

Mam swój fotel, na którym zawsze siedzę, kiedy robótkuję. W zasięgu ręki są  wszystkie potrzebne akcesoria (druty, centymetr, igły, nożyczki, notes, długopis).  Zwyczajowo nikt nie zajmuje mojego miejsca. Ten mój fotel jest obiektem pożądania Ifuni. Kiedy tylko wstanę zajmuje  moje miejsce i nie bardzo ma ochotę, by mi je oddać:

To mina psicy zganianej z fotela

A tu błogi sen, kiedy pozwolono spać na ww. miejscu

Mam dwie możliwości odzyskiwania swego miejsca. Po prostu biorę za tzw. "fraki" czyli za skórę na karku i wyrzucam - co nie dzieje się  bezproblemowo, bo psica walczy o  fotel jak o niepodległość (warczy na mnie). Pokojowo rozgrywam odzyskiwanie fotela  tak:  idę do kuchni i mówię: "chcesz psie ciasteczko?" Przeważnie chce  i schodzi z fotela. Wtedy   każę dać łapę, albo głos - psica otrzymuje smakołyk. A ja w tym czasie zajmuję fotel. Wiem, że to niewychowawcze, ale hmm...

Ifunia  w biegu - wygląda groźnie jak pies z horroru

Pada cały dzień - ulewnie. Burze przetaczają się  co kilka godzin i trwaja długo. Jednak wyżlicę trzeba wybiegać i  nie ma żadnego tam gnuśnienia w domu. Zdecydowałam się dziś na wyjazd do lasu. W polach trawa jest tak wysoka, że sięga niemal do pasa - przy tej pogodzie jestem mokra po paru chwilach. Musiałabym chyba nosić gumowe spodnie wędkarzy. Tak wygląda dzisiaj świat:

Mokro i mgliście

Ulewny deszcz, rozmiękczone ścieżki, błoto
A rośliny mimo to kwitną:

Storczyk plamisty. Roślina do wysokości 60 cm. Dolne liście jajowate z wyraźnie ciemniejszymi plamami, górne mniejsze i węższe. Sześć jasnoliliowych listków okwiatu.  Kwitnie: maj-sierpień; łąki, zarośla; występuje w prawie całej Europie i północnej Azji

Zerwa kłosowa. Roślina o wysokości 70 cm. Liście odziomkowe sercowate,  na długich ogonkach, nieregularnie podwójnie ząbkowane; górne liscie  łodygowe prawie siedzące. Kwiaty w jajowatych lub  walcowatych kłosach; kielich z 5 równowąskimi ząbkami; korona biała, rzadko jasnoniebieska. Kwitnie: maj- lipiec; lasy liściaste, zarośla, łąki górskie; występuje: środkowa Europa: od Pirenejów  i Wielkiej Brytanii po środkowa Rosję

Konwalijka dwulistna. Roślina o wysokości do 20 cm. Łodyga z dwoma sercowatojajowatymi liśćmi na krótkich ogonkach osadzonymi w górnej jej połowie. Kwiatostan  wielokwiatowy, groniasty, listki okwiatu zrośnięte jedynie u nasady, jajowate, długści do 3 mm. Kwitnie: maj- czerwiec; lasy liściaste i iglaste; wystepuje: w Europie; na wschód aż do Japonii. Ciekawostki: roślina trujaca;  kwiaty mają delikatną woń i wydzielaja niewielką ilośc nektaru wabiąc muchówki

To brązowe - to łapa Ifki. Było to jedyne  najlepsze zdjęcie konwalijek - takie z łapą.

Złocień właściwy. Roślina o wysokości do 1 m. Liście odziomowe łopatkowate, długoogonkowe, brzegiem karbowane; liście łodygowe podługowate, całobrzegie do pierzastodzielnych, górne siedzące. Koszyczki o średnicy do 5 cm; kwiaty języczkowate białe; kwiaty środkowe: rurkowate, żółte. Kwitnie: maj - wrzesień,; łąki, widne lasy; występuje prawie w całej Europie.

Dzwonek rozpierzchły. Roślina o wysokości do 70 cm; łodyga wyprostowana, na górze rozgałęziona. Liście odziomkowe odwrotnie jajaowate, zwęzone  wogonek; liście łodygowe wąskolancetowate, siedzące. Kwiaty w liźnych wiechowatych kwiatostanach, troche zwisłe; korona lejkowata, rozcieta do połowy; ząbki kielicha krótsze, niz rurka korony. Kwitnie:  czerwiec- sierpień; łąki, przydroża, zarośla; występuje:  Europa, rzadko w pónocno-zachodnich Niemczech

Szydełkowy cardiganek z Phildara skończony, ale w tym deszczu nie  było możliwości, by zrobić jakieś sensowne zdjęcia.
I własnie "rozmokła" kablówka - nie ma sygnału na kolejnych kanałach. Pewnie za chwilę zaleje kable łączące internet.

wtorek, 1 czerwca 2010

Chińska tunika z wiatraczkiem

Tę tunikę zrobiłam kilka lat temu, a wypatrzyłam na Osince. Opis  mojego wykonania  umieściłam  też na  Forum u Maranty. Myślę, że tunika jest  na tyle ciekawa, że warta przypomnienia.

Szydełko 2,1 mm Tulip; włóczka: "Almina 100% bawełny; 
zużycie 350 g (rozmiar 42-44)

Pochodzi z jakiegoś katalogu (wzór - zdaje się - chiński). Opisu i wzorów nie było, więc  Osinki same kombinowały  i robiły na tzw. "czuja". Podobnie robiłam i ja.  Korzystałam z wzorów zamieszczonych na Osince i resztę sama wymyślałam.


Wzór samego wiatraczka



Wzór  spódnicy tuniki

Tunika z wiatraczkiem

Opis
1. Robótkę zaczynamy od wykonania wiatraczka robiąc wg zamieszczonego schematu. Należy robić dość ściśle, żeby się nie falował. Następnie robimy siatkowe "ananasy" , jednak  nie wyrabiamy słupków miedzy  anansami przy dekolcie. A więc  obrabiamy wiatraczek z trzech stron. Ilość rzędów dostosowujemy do gabarytów osoby: dla szczupłej - mniej, dla grubszej  - więcej. Dolne "kąty" prostokąta robi się wyrabiając róg i wkłuwając po dwa słupki w jedno oczko dzielone 3 ocz. łańcuszka.



Tak robiłam pachę i zaraz potem wykonałam ramiączka


Tył góry tunki  zrobiłam, jak wyżej

2. Zeszywamy przód i tył,  obrobiłamy półslupkami i oczkami rakowymi ramiączka. Przechodzimy  do wyrabiania dołu -  na okrągło.
Najpierw wykonujemy siateczkę, na której potem "zawiesimy" anansy.  Ananasy zostały zrobione na podstawie tej fotografii z Osinki:

Zdjęcie z Osinki

Trzeba sobie wyliczyć ilość potrzebnych nam ananasów i odpowiednio je "zawiesić" na tych przejściowych rzędach (u mnie było 14 ananasów; szczuplejszej osobie wystarczy 12).



3.Pod koniec  wyrabiania anansów  zaczynamy robić  wzór dołu spódnicy (schemat wyżej):


Od pewnego rzędu tego schematu  powtarza sie takie same rzędy - co pozwala  zrobić  długość spódnicy tuniki taką, która nam odpowiada.


Dół obrabiamy półsłupkami w celu wzmocnienia.

niedziela, 30 maja 2010

Wisząca kładka i tunika z wiatraczkiem

Taką "piękność" chciałam  dziś pokazać:
Wisząca kładka na rzece Osławie  - miejscowość Morochów

Całkiem niedaleko Sanoka  wisi sobie takie cudo.

Wprowadziłam nowe zasady naszego wspólnego bytowania z moim małżonkiem - wycieczki po okolicy. Kiedyś, gdy mój ojciec był  młodszy i sprawny - jeździliśmy razem. Obecnie za towarzysza musi mi służyć małżonek, który  poddaje się   temu obowiązkowi  niezbyt chętnie, ale  bez  zbędnych dyskusji. Po sobotniej harówce w ogrodzie, kiedy tylko pozbierałam dzisiaj "do kupy" obolałe kości  - dałam hasło: "jedziemy na wycieczkę". Ponieważ południowa ulewa  wykluczyła  dłuższą, wędrowną trasę pojechaliśmy w poszukiwaniu  wiszącej kładki. Tym razem przewodnikiem był mąż. Bo ja pamiętałam kładkę, tyle że zupełnie nie pamiętałam, gdzie wisi. A wisi pięknie...


Miejscowości Morochów (w Morochowie jest też piękna drewniana, zabytkowa cerkiewka  - pokażę ją innym razem) i Mokre (dojechaliśmy do  końca tej wioski, bo małżonkowi wydawało sie, że powinna  tam być jeszcze jedna kładka/mostek, ale jej nie znaleźliśmy) znajdują się około 20 km od Sanoka. Niby blisko, ale jest tam zdecydowanie  dziko i bardzo zielono. Dziś na przemian  świeciło słońce i padał deszcz.
Zdjęcia z trasy:

Przełom Osławy

Dzika, bujna zieleń w Bieszczadach

*   *   *

Szydełkowa tunika " z wiatraczkiem"
Więcej o tunice w kolejnym wpisie.

sobota, 29 maja 2010

Jeszcze paski. Ciekawostki regionalne

Jeszcze paski.
Cardiganek w paski w kolorach popielatym i fuksjowym:

Dzianina maszynowa; włóczka akryl moherkowy - szpula, paski - akryl "Kocurek"; 
zużycie około 270 g

Tunika bawełniana:

Dzianina maszynowa; włóczka: "Snehurka" (2 nitki) - beż, pomarańczowa  - brak danych; 
zużycie  350 g

*   *   *
W ogrodzie zakwitła biała azalia

Tkaitka - tamaryszek był, ale nie przetrzymał ostatniej zimy... Tak, jak i migdałek sadzony chyba już z  pięć razy... Klimat podgórski  im nie odpowiada.
*   *   *
Ciekawostki regionalne

W niedalekim miasteczku Lesku (liczącym około 5700 mieszkańców); do 1931 r. zwanego Liskiem, nadal stoi pomnik poświęcony milicjantom:

Pomnik Pamięci poświęcony poległym milicjantom w walkach z UPA w latach 1944 – 1946 r.

Pomnik ten jest swoistą ciekawostką w czasach, w których  szybko i skutecznie usuwa się wszelkie ślady (szczególnie takie, jak te) pochodzące z czasów  Polski Ludowej. A w Lesku trwa...

Ma Berlin  i Kalisz swój pomnik książki - ma i Lesko. To kolejna ciekawostka miasteczka -  pomnik książki odsłonięty 12.08 2008 r.  na placu obok ratusza miejskiego w ramach  trzeciej edycji „Bieszczadzkiego lata z książką”. Pomysłodawcą pomnika jest  organizator „Bieszczadzkiego lata z książką” - Bogdan Szymanik, według którego pomnik ma przypomnieć znaczenie słowa pisanego.

Autorem pomnika jest Andrzej Pityński  - rzeźbiarz tworzący od lat siedemdziesiątych  w Stanach Zjednoczonych, absolwent ASP w Krakowie, członek Narodowego Związku Rzeźbiarzy w Nowym Jorku. A. Pityński jest też  autorem pomnika „Katyń” w New Jersey i „Partyzantów” w Bostonie

Pomnik przedstawia glob ziemski, z którego wyłania się ręka dorosłego człowieka trzymająca książkę oraz dłoń dziecka wyciągniętą w kierunku tomu. Na książce widnieją cytaty: Cypriana Kamila Norwida: "Nie miecz, nie tarcza bronią języka, lecz arcydzieła" oraz Tomasza Manna: "Dzisiejsze książki są jutrzejszymi czynami"

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails