Obserwatorzy

sobota, 20 czerwca 2015

Dukla i pustelnia Jana z Dukli

W zasadzie do Dukli (kiedy ruszaliśmy na Cergową) przyjechaliśmy, żeby zobaczyć miejsce kultu związane ze św. Janem Z Dukli. Nie zamierzaliśmy zwiedzać miasta - zresztą dzień święta Bożego Ciała oznaczał, że nie będzie możliwości wstępu do muzeum, więc tyle tylko, że pooglądaliśmy sobie centrum miasteczka.
Dukla leży nad Jasiołką u podnóża góry Cergowej (716 m n.p.m.) na północnym skraju Beskidu Niskiego, 17 km od granicy ze Słowacją. Tradycje historyczne ma bogate - pierwsza wzmianka o wsi w tym miejscu pochodzi z roku 1336. W 1373 r. kanclerz Janusz Suchywilk wydał dla Dukli akt lokacyjny na prawie magdeburskim; następne prawa miejskie lokacyjne Dukla otrzymała w 1380 roku.
Obecnie Dukla kojarzy się z bitwą o Przełęcz Dukielską (II wojna światowa). Była  to wielka operacja wojskowa Armii Czerwonej w 1944 r. od okolic Dukli do Preszowa na Słowacji i od okolic Polan, po okolice Przełęczy Łupkowskiej na wschodzie.
Od 8 września do 30 listopada 1944 r. teren ten stał się miejscem walk i pochówku około 99 tys. żołnierzy Armii Czerwonej, Słowaków oraz żołnierzy niemieckich. Straty wojsk sowieckich wyniosły ok. 123 000 zabitych, rannych i zaginionych. Wojska czechosłowackie straciły ok. 6500 żołnierzy, natomiast straty niemieckie i węgierskie szacuje się na prawie 70 000 ludzi. Operację dukielską zaliczono do najbardziej krwawych epizodów II wojny światowej na ziemiach polskich, a jedno z miejsc walk w pobliżu Chyrowej, gdzie toczyła się krwawa bitwa pancerna, nazwano "Doliną Śmierci".
Dziś centrum miasteczka wciąż jeszcze jest bardzo "peerelowskie". Poza wyremontowanym ratuszem, miasteczko straszy liszajami farby odpadającej od elewacji rynkowych budynków, szyldami rodem z PRL-u, kocimi łbami bruku z kostki granitowej. No proszę popatrzeć na zdjęcia.




W Dukli jest tak, jakby miejscowi nie słyszeli o możliwościach realizacji  różnych projektów z Unii Europejskiej... Z drugiej jednak strony na tych zdjęciach udało zatrzymać się klimat odchodzącej dwudziestowiecznej Polski...





Zwracają uwagę szyldy - zwykłe, trochę byle jakie, jakaś reklama na balkonie, która się odwinęła, a wyżej w oknie obok symbolu klocków Lego manekin krawiecki i jeszcze "Piekarnia Guzik" oraz  nieciekawy szyld z napisem "Apteka" i bardzo smutne okno wystawowe sklepu z artykułami  gospodarstwa domowego i chemicznymi (proszę powiększyć zdjęcia kliknięciem)

A to już miejsce, gdzie kiedyś była pustelnia św. Jana z Dukli. (ur. ok. 1414 r. w Dukli, zm. 29 września 1484r. we Lwowie – polski święty katolicki, pustelnik, franciszkanin, a następnie bernardyn; obchody święta związanego ze św. Janem przypadają w sanktuarium dukielskim w niedzielę po pierwszej sobocie lipca, a przy "Złotej Studzience" na górze Cergowej w trzecią niedzielę lipca).


Przyjechaliśmy, kiedy kończyła się msza. Wiele osób schodziło na parking samochodowy z butelkami napełnionymi wodą ze źródła, dało się też zauważyć sporo kobiet w ciąży.
Na miejscu źródło, z którego można nabrać wody:

 
 

Drewniany domek:



Kościółek:








4 komentarze:

ankaskakanka pisze...

Śliczny kościółek i dom Jana z Dukli.

Ewa-Handmade-Art pisze...

Dzięki za wycieczkę ,dzięki Tobie mam okazje trochę pozwiedzać ciekawe miejsca .

mięta pisze...

Ciekaw miejsca zwiedzasz. Dziękuję, że się z nami dzielisz :) Zawsze się czegos nowego mogę dowiedzieć i fotki pooglądać.

UTKANE Z PASJI pisze...

Byłam tam ze dwa razy, pocdczas wizyty w Iwoniczu Zdrój, ale fajnie było sobie wspomnieć:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails