Obserwatorzy

piątek, 29 sierpnia 2014

Serwetki dymkowe z koronką szydełkową

Miałam sześć niewielkich kawałków dymki, właściwie były to już serwetki, tyle, że brzydko obszyte  na maszynie do szycia. Postanowiłam więc dać im szansę i ozdobić szydełkową koronką. Robótka nudnawa (sześć takich samych koronek). Szydełkowałam doraźnie (dobra robótka do kolejek). W końcu udało się sfinalizować zamierzenie. Wyprałam, wykrochmaliłam, wyprasowałam i oto są:



Na koronkę czeka jeszcze dymkowy obrus.

13 komentarzy:

ankaskakanka pisze...

Słodkie są. Pozdrawiam

Dorfi pisze...

Bardzo ładnie wyglądają. Nie ma co porównywać do jednorazowych :)

halszka pisze...

teraz wyglądają cudnie jeszcze tylko obrus i piekny komplet będzie.Miłego dnia.

marguerite pisze...

Ale fajne! Takie wdzięczne się zrobiły :)

ciapara pisze...

Śliczne!! Czuję się zainspirowana :-)

lamika88 pisze...

Pięknie się prezentują :)

pelasia pisze...

śliczne ,a z obrusem będą tworzyły bardzo piekny komplet...

Dzianinowe Studio pisze...

Są piękne:-)

grahasil pisze...

Może i nudnawa robota ale efekt wspaniały.

KonKata pisze...

precyzyjnie obrębione! szczerze mówiąc z dymkowymi serwetkami się nie spotkałam, obrusy tak, scierki też ale takich serwetek to nie widziałam

Olajda pisze...

Urocze! Przypominaja mi dziecinstwo i moja babcie :-)

renya pisze...

Zawsze podziwiam takie cudeńka, moja mama swego czasu pokoronkowała sporo takich serwetek, ja zaś jeszcze nigdy, ale to dlatego, że nie znalazłam jeszcze u siebie w domu godnego takich prac miejsca:)

UTKANE Z PASJI pisze...

No i super, najtrudniej sie zabrać, a dymka jest świetna:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails