Obserwatorzy

piątek, 16 maja 2014

Właściwie przypadkiem

poznałam Andrejkowa. Artystę, który był autorem twarzy pokazanych przeze mnie w tym poście . Chciałam nawet sobie zrobić z nim słit focię, ale ostatecznie zdecydowałam się na zdjęcie z cyfrówki, które zrobiła nam koleżanka. Światło fatalne było, za oknem brzydko, fotka kiepska wyszła. Sam malarz niezwykle wycofany i skromny, zgodził się na wspólne zdjęcie i jego publikację:


Arkadiusz Andrejkow urodził się w 1985 roku w Sanoku. Odbył studia na kierunku Edukacja Plastyczna w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku i na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Dyplom artystyczny zrealizował w pracowni malarstwa prof. Marka Pokrywki w roku 2010. Uprawia malarstwo, rysunek i sztukę graffiti. Jego bardzo bogaty dorobek twórczy prezentowany był na kilkuset wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
 
Fotografie prac artysty można obejrzeć na jego blogu - da się zauważyć, że wyraźnie realizuje się w sztuce street art. A ja w coraz to nowych miejscach w Sanoku odkrywam jego dzieła.
Szybciutko pobiegłam zrobić zdjęcia jednej z prac na elewacji muru przy ul. Zamkowej. Pełnej perspektywy dzieła nie dało się uchwycić, nie zmieściło się na szerokość w aparacie, toteż obraz "poszatkowałam" na części:
 
 
http://andrejkow.blogspot.com/
 Po powiększeniu zdjęcia można zobaczyć adres bloga Arkadiusza Andrejkowa
 



 Zbliżenie
 

Zbliżenie

9 komentarzy:

Anna Janus pisze...

Przepiękne są jego prace. Dziękuję za zdjęcia. Pozdrawiam

kryska pisze...

Ciekawa postać:) pozdrawiam

urszula97 pisze...

śliczne, twarzyczka dziecka na sankach jest taka pogodna ,radosna,z
życiem,takie malarstwo lubię,

ankaskakanka pisze...

Ale ciekawa postać. Tu takich geniuszy nie mamy ( chyba). Pozdrawiam

3nereida pisze...

Spotkanie ze sztuką na zywo . obrazy piekne , twarze bardzo naturalne .

KonKata pisze...

piękne to co tworzy

Kobieta pisze...

Piękne prace, przynajmniej jest kolorowo ;) a nie szaro-buro :)

nuta pisze...

Focia z artystą - bezcenna!!!

renya pisze...

Pamiętam, niesamowite były te twarze na drzewach! Zazdroszczę spotkania z artystą:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails