Miało być zupełnie o czymś innym. O ogrodzie, jabłkach, zimowitach, pięknym weekendzie - ostatnim tego lata... Będzie o podróży na ojcowiznę. Tata mój - leciwy bardzo utracił sprawność fizyczną po wypadku drogowym, kiedy to na przejściu dla pieszych wjechał na niego samochód. W rezultacie w ciągu ostatnich siedmiu lat opuszczał dom tylko wtedy, kiedy udawał się do szpitala lub na badania, przeważnie wynoszony na noszach do karetki pogotowia. Jego sprawność fizyczna jest obecnie taka, że przesuwa się po domu używając kul. Jest jednak zdecydowanie za mała, by staruszek mógł samodzielnie wyjść z domu. Toteż niemałym wezwaniem okazało się dla nas jego życzenie, by pojechać na ojcowiznę. Ojcowizna to obecnie dom najmłodszej siostry ojca i przylegająca doń działka.
Na miejscu dawnego domu rodzinnego ojca stoi obecnie budynek gospodarczy - zbudowany na obrysie fundamentów dawnego domu
Tyle pozostało z dawnego domu; te kamienie kiedyś tworzyły fundamenty
Granic posesji strzegą lipy - dwie ostatnie, które ostały się z całego szpaleru kiedyś tam posadzonych:
Zdecydowałam, że dzisiejsza niedziela, jeszcze ciepła, będzie znakomitym czasem na wyprawę, która okazała się niemal przedsięwzięciem logistycznym. Trzeba było wyprowadzić dziewięćdziesięciolatka od strony tarasu (tylko 3 schody), uważać, by udało się go doprowadzić bez szwanku do samochodu, tam usadzić bezpiecznie na całkowicie odsuniętym fotelu, by zmieścić sztywną nogę... Potem staruszek z zadziwieniem oglądał świat tak bardzo odmieniony w ciągu tych lat. Na miejscu: trudne wysiadanie z samochodu (mąż podtrzymywał teścia, bo ja nie dałabym rady z moim kręgosłupem). Następnie ojciec dzielnie pokonał schody domu siostry.
Ojciec z najmłodszą siostrą Stefą, która ma 83 lata
Następnie udaliśmy się do drugiej siostry Mili (88 lat).
Powitanie
Tam już tata nie wysiadał z samochodu. Był już zmęczony, zarówno chodzeniem, jak i wysiłkiem umysłowym - musiał się skupiać na rozmowie, uważnie słuchać. Szczęśliwego i zadowolonego ojca odtransportowaliśmy do domu...
Ojciec - jeszcze w sile wieku
Ojciec z dziećmi - mną i bratem
To był piękny dzień.