Obserwatorzy

czwartek, 11 lutego 2010

Szydełkowy kapelusz

Czy podoba się Paniom ten kapelusz?

http://www.ravelry.com/patterns/library/modest-cloche-2
i jeszcze realizacje na Ravelry:
http://www.ravelry.com/patterns/library/modest-cloche-2/people
oraz perfekcyjne wykonanie naszej rodaczki:
http://solaris-eaglefeathers.blogspot.com/2009/10/kapeluszowo-szydelkowo-hats-hats-hats.html

Bo mnie bardzo. Tak bardzo, że „chodziłam” koło niego od lata zeszłego roku. No i w końcu zrobiłam. Korzystałam z opisu przedstawionego na Osince:
http://club.osinka.ru/topic-70075?start=0

Wersja I

Szydełko Tulip 2,1 mm; włóczka: brak danych (wełna 100%), zużycie 100 g


Jednak, jak się okazało, kapelusz z opisu na moją głowę był po prostu może nie za duży, ale za głęboki. Gdybym zrobiła go w całości zapewne zatrzymałby mi się na nosie. Raczej mam małą głowę i krótkie włosy, a kapelusz wydaje się być dość obszerny. Toteż realizowałam robótkę według opisu do pewnego rzędu, by potem przerwać i po prostu zakończyć. Dlatego już nie dało zrobić się bocznego rozcięcia.

Wersja II



W drugiej wersji zredukowałam też jeden rząd na wysokość . Bo pierwsza wersja wydawała mi się za głęboka (dla mnie). Oczywiście również wcześniej zakończyłam szydełkowanie wg opisu. Z tej drugiej wersji jestem zupełnie zadowolona, bo pasuje na moją głowę idealnie, jednak zabrakło mi włóczki na wykończenie, dlatego ostatni rząd robiony jest kolorem brązowym.

Osinki także modyfikują pierwotny opis. W oryginale kapelusz wykonany jest z włóczki jedwabnej, szydełkiem 2,75 mm. Rosjanki generalnie skarżą się, że wychodzą im te kapelusze za duże. Mój wyszedł idealnie rozmiarowo na obwód, tyle, że byłby za głęboki. Robiłam z wełny 100% i szydełkiem mniejszym rozmiarowo. Trzeba pamiętać, że 100 g włóczki to za mało na taki kapelusz. Niektórym wyszło i nawet 200 g. A na normalną głowę (czyli większą od mojej) też trzeba założyć większe zużycie włóczki). Moje modyfikacje są niewielkie: mniejsza  liczba rzędów, mniejsze szydełko, włóczka: to wełna  100%; robiłam też bardzo ściśle. Ogólnie jestem bardzo zadowolona i popełnię jeszcze jeden.

środa, 10 lutego 2010

Rozdawajka - rękawiczki dla zakochanych. Wyniki losowania

Nadeszła historyczna chwila losowania rękawiczek dla zakochanych:


Zgłosiło się 24 osoby:


Przed chwilą mój mąż "pracujący" dziś jako sierotka 

 

wylosował karteczkę i nagrodę  dla:



 blasiuk - serdecznie gartuluję wygranej

i proszę o  podanie  adresu, bym mogła wysłać walentynki.

wtorek, 9 lutego 2010

Serwetka z serduszkami (1)

Zobaczyłam taką na Osince – schematu nie było. Dlatego odrobiłam ze zdjęcia. Może jeszcze przed Walentynkami  komuś przyda  się taka serduszkowa ozdoba.


Serwetka niewielka – można ją szybko wykonać. Ta robiona z grubszych nici bawełnianych szydełkiem Tulip 2,1 mm.


Serwetka  z serduszkami
Opis


6 oczek łańcuszka zamykamy w okrąg;
1 rz.: 18 słupków;
2 rz.: 36 słupków;
3 rz.: 3 słupki w jeden słupek poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek w 4 słupek poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka * (powtarzać jeszcze 5 razy);
4 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu robimy 3 słupki, w drugi – 1, w trzeci 3 słupki (mamy 7 słupków), 2 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy);
5 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu robimy 3 słupki, 5 słupków; w ostatnim 7 słupeku robimy 3 słupki (mamy 11 słupków), 2 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy);
6 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu wbijamy 3 słupki, potem kolejno robimy 4 w cztery poprzedniego rzędu, jeden opuszczamy robiąc 1 ocz. łańcuszka, 4 słupki , 3 słupki w jeden ostatni słupek poprzedniego rzędu, 1 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy); mamy 2 razy po 7 słupków serduszka;
7 rz.: w 3 słupki poprzedniego rzędu robimy 3 słupki przerabiając je razem, 1 słupek, 3 słupki przerobione razem, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek w okienko poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka, 3 słupki razem, 1 słupek, 3 słupki razem, 6 oczek łańcuszka * (powtarzamy 5 razy) - serduszka gotowe;
8 rz.: na 6 oczkach łańcuszka wieszamy 4 słupki, 4 ocz. łańcuszka, 4 słupki, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek wbity w 4 słupek serduszka poprzedniego rzędu, 10 ocz. łańcuszka, półsłupek w 4 słupek serduszka, 3 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy.

Serwetka gotowa: prasujemy, naciągamy i cieszymy się szybko wykonaną robótką.

*   *   *
Dziś dzień był dość ładny i pogodny – było też znacznie cieplej. Poczułam pierwszy powiew wiosny, mimo tego, że nadziei na wiosnę nie ma. Nad Sanem przepięknie nisko nad wodą przeleciał klucz złożony z 6 łabędzi. Poleciały w górę rzeki, potem wróciły. I ten przelot ptaków był jakimś takim pierwszym zwiastunem wiosny. Ostatnio wszystkie zwierzęta i ptaki się pochowały, dni były mroźne zimne i nieprzyjemne, szlaki nieprzetarte.
A tak śpi z panem na wersalce  Ifunia zmęczona bieganiem po bezdrożach:




We śnie na nowo przeżywa pogonie za ptakami, tropienie, spotkania z innymi pieskami - jest więc i  węszenie, naszczekiwanie, a nawet przebieranie łapkami.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Krótkie ponczo z kominem

Zamierzałam coś takiego wykonać od dłuższego czasu. Nawet miałam pierwszą wersję już niemal zrobioną (z wrabianymi wzorami) – jednak wydało mi się nieco za wąskie na dole i jakoś ogólnie mnie nie satysfakcjonowało – toteż sprułam i to następne, z innej włóczki,  zaczęłam już inaczej  - od góry (czyli od komina), żeby mieć możliwość kontrolowania szerokości na dole poncza. Być może do wersji z wrabianymi wzorami jeszcze powrócę. Na razie takie:

Druty 5,5 mm; włóczka „Kartopu Ruzgar” (50 % akryl, 50% wełna); 100 g/100 m; zużycie: 650 g. Rozmiar 42/44



Włóczka z zapasów, dla której właściwie nie widziałam zastosowania, dlatego dość długo sobie poleżała (mam jeszcze taką w odcieniach rudości kupioną też specjalnie na ponczo). Na etykiecie podają rozmiar drutów 9 mm, ale stanowczo wydał mi się przesadzony – nie chciałam otrzymać „dziurawej” dzianiny, przez którą bezkarnie hulałby wiatr. Właściwie to kolejne motki różniły się nieco fakturą, chociaż robiłam z oryginalnego opakowania. Niektóre były bardziej skręcone inne miały zbyt puszyste kłaczki wełny, ale ogólnie w wyrobie nie widać różnicy. Ponczo ma pełnić funkcję ciepłego okrycia podczas spacerów z psem. Do kompletu dorobiłam mitenki:


Ponczo z kominem
Opis

Robótkę zaczynałam od komina - na okrągło. W tym konkretnym przypadku na dość obszerny komin przeznaczyłam 76 oczek. Potem dodawałam oczka - sposób jest bardzo prosty – zasada taka jak przy raglanie robionym na okrągło, tyle że wszystkie cztery części zostały tak podzielone, żeby miały jednakową ilość oczek, czyli po 18.


W sumie schemat dodawania wyglądał tak: (podaję ilość oczek): 9 /1/18/1/18/1/18/1/9 – tam, gdzie dziewięć oczek – zaznaczałam markerem i to było miejsce przechodzenia do następnego rzędu; czyli taki schemat dodawania: 9/n/1/n/18/n/1/n/18/n/1/n/18/n/1/n/9 (n-narzut).
Dodawałam oczka narzutami co drugi rząd - ostatecznie na mój rozmiar obwód poncza na dole - 124 cm (czyli 156 oczek). Myślę, że na rozmiar 38/40 wystarczy jakieś 115 cm na dole w obwodzie. Plusem tej metody jest to, że dodawanie oczek można przerwać w takim momencie, jaki uznamy za wystarczający dla nas. Potem już bez dodawania  robiłam  prosto w dół na  porządaną długość. Wykończyłam  kilkoma rzędami wzoru francuskiego i  obrobiłam oczkami rakowymi.

Oczywiście w zależności od grubości włóczki i rozmiaru modyfikujemy  ilośc oczek na komin i  liczbę dodawanych.

sobota, 6 lutego 2010

Kapcie na drutach (II)

To także balerinki, ale robione wzorem francuskim. Bardzo łatwo się je robi. Wzór i fason pokazała mi mama. Te konkretne zostały zrobione z takiej specjalnej sztucznej włóczki kapciowej (jej walorem jest to, że jest dość mocna i tak szybko się nie przeciera na spodach).




Balerinki II
Opis

Druty 3,5 mm. Wykonujemy prostokąt na drutach (zwykle robię dwa kapcie jednocześnie). Podział oczek: 9(10) ocz. wzór francuski/1 ocz. prawe/12 ocz. wzór francuski/ 1 ocz. prawe/9(10) ocz. wzór francuski.


 Na rozmiar 37/38 przerabiam na długość 28 rzędów wzoru francuskiego (ilośc rzędów na długość modyfikuje się w zależności od  rozmiaru). Następnie zamykam z boków te 9(10) oczek i środkową część wyrabiam do trójkąta gubiąc po jednym oczku raz z lewej, raz z prawej strony, aż zamknę ostatnie oczko.




Tył kapcia zszywam. Przód: łączę półsłupkami boki otrzymanego trójkąta (środkowa część kapcia) z bokami. Obrabiam półsłupkami i oczkami rakowymi brzeg pantofla, przyszywam ozdobny kwiatek, guzik, pomponik.


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails