Obserwatorzy

środa, 10 lutego 2010

Rozdawajka - rękawiczki dla zakochanych. Wyniki losowania

Nadeszła historyczna chwila losowania rękawiczek dla zakochanych:


Zgłosiło się 24 osoby:


Przed chwilą mój mąż "pracujący" dziś jako sierotka 

 

wylosował karteczkę i nagrodę  dla:



 blasiuk - serdecznie gartuluję wygranej

i proszę o  podanie  adresu, bym mogła wysłać walentynki.

wtorek, 9 lutego 2010

Serwetka z serduszkami (1)

Zobaczyłam taką na Osince – schematu nie było. Dlatego odrobiłam ze zdjęcia. Może jeszcze przed Walentynkami  komuś przyda  się taka serduszkowa ozdoba.


Serwetka niewielka – można ją szybko wykonać. Ta robiona z grubszych nici bawełnianych szydełkiem Tulip 2,1 mm.


Serwetka  z serduszkami
Opis


6 oczek łańcuszka zamykamy w okrąg;
1 rz.: 18 słupków;
2 rz.: 36 słupków;
3 rz.: 3 słupki w jeden słupek poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek w 4 słupek poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka * (powtarzać jeszcze 5 razy);
4 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu robimy 3 słupki, w drugi – 1, w trzeci 3 słupki (mamy 7 słupków), 2 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy);
5 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu robimy 3 słupki, 5 słupków; w ostatnim 7 słupeku robimy 3 słupki (mamy 11 słupków), 2 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy);
6 rz.: w pierwszy słupek poprzedniego rzędu wbijamy 3 słupki, potem kolejno robimy 4 w cztery poprzedniego rzędu, jeden opuszczamy robiąc 1 ocz. łańcuszka, 4 słupki , 3 słupki w jeden ostatni słupek poprzedniego rzędu, 1 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy); mamy 2 razy po 7 słupków serduszka;
7 rz.: w 3 słupki poprzedniego rzędu robimy 3 słupki przerabiając je razem, 1 słupek, 3 słupki przerobione razem, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek w okienko poprzedniego rzędu, 3 ocz. łańcuszka, 3 słupki razem, 1 słupek, 3 słupki razem, 6 oczek łańcuszka * (powtarzamy 5 razy) - serduszka gotowe;
8 rz.: na 6 oczkach łańcuszka wieszamy 4 słupki, 4 ocz. łańcuszka, 4 słupki, 3 ocz. łańcuszka, półsłupek wbity w 4 słupek serduszka poprzedniego rzędu, 10 ocz. łańcuszka, półsłupek w 4 słupek serduszka, 3 ocz. łańcuszka * (powtarzamy jeszcze 5 razy.

Serwetka gotowa: prasujemy, naciągamy i cieszymy się szybko wykonaną robótką.

*   *   *
Dziś dzień był dość ładny i pogodny – było też znacznie cieplej. Poczułam pierwszy powiew wiosny, mimo tego, że nadziei na wiosnę nie ma. Nad Sanem przepięknie nisko nad wodą przeleciał klucz złożony z 6 łabędzi. Poleciały w górę rzeki, potem wróciły. I ten przelot ptaków był jakimś takim pierwszym zwiastunem wiosny. Ostatnio wszystkie zwierzęta i ptaki się pochowały, dni były mroźne zimne i nieprzyjemne, szlaki nieprzetarte.
A tak śpi z panem na wersalce  Ifunia zmęczona bieganiem po bezdrożach:




We śnie na nowo przeżywa pogonie za ptakami, tropienie, spotkania z innymi pieskami - jest więc i  węszenie, naszczekiwanie, a nawet przebieranie łapkami.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Krótkie ponczo z kominem

Zamierzałam coś takiego wykonać od dłuższego czasu. Nawet miałam pierwszą wersję już niemal zrobioną (z wrabianymi wzorami) – jednak wydało mi się nieco za wąskie na dole i jakoś ogólnie mnie nie satysfakcjonowało – toteż sprułam i to następne, z innej włóczki,  zaczęłam już inaczej  - od góry (czyli od komina), żeby mieć możliwość kontrolowania szerokości na dole poncza. Być może do wersji z wrabianymi wzorami jeszcze powrócę. Na razie takie:

Druty 5,5 mm; włóczka „Kartopu Ruzgar” (50 % akryl, 50% wełna); 100 g/100 m; zużycie: 650 g. Rozmiar 42/44



Włóczka z zapasów, dla której właściwie nie widziałam zastosowania, dlatego dość długo sobie poleżała (mam jeszcze taką w odcieniach rudości kupioną też specjalnie na ponczo). Na etykiecie podają rozmiar drutów 9 mm, ale stanowczo wydał mi się przesadzony – nie chciałam otrzymać „dziurawej” dzianiny, przez którą bezkarnie hulałby wiatr. Właściwie to kolejne motki różniły się nieco fakturą, chociaż robiłam z oryginalnego opakowania. Niektóre były bardziej skręcone inne miały zbyt puszyste kłaczki wełny, ale ogólnie w wyrobie nie widać różnicy. Ponczo ma pełnić funkcję ciepłego okrycia podczas spacerów z psem. Do kompletu dorobiłam mitenki:


Ponczo z kominem
Opis

Robótkę zaczynałam od komina - na okrągło. W tym konkretnym przypadku na dość obszerny komin przeznaczyłam 76 oczek. Potem dodawałam oczka - sposób jest bardzo prosty – zasada taka jak przy raglanie robionym na okrągło, tyle że wszystkie cztery części zostały tak podzielone, żeby miały jednakową ilość oczek, czyli po 18.


W sumie schemat dodawania wyglądał tak: (podaję ilość oczek): 9 /1/18/1/18/1/18/1/9 – tam, gdzie dziewięć oczek – zaznaczałam markerem i to było miejsce przechodzenia do następnego rzędu; czyli taki schemat dodawania: 9/n/1/n/18/n/1/n/18/n/1/n/18/n/1/n/9 (n-narzut).
Dodawałam oczka narzutami co drugi rząd - ostatecznie na mój rozmiar obwód poncza na dole - 124 cm (czyli 156 oczek). Myślę, że na rozmiar 38/40 wystarczy jakieś 115 cm na dole w obwodzie. Plusem tej metody jest to, że dodawanie oczek można przerwać w takim momencie, jaki uznamy za wystarczający dla nas. Potem już bez dodawania  robiłam  prosto w dół na  porządaną długość. Wykończyłam  kilkoma rzędami wzoru francuskiego i  obrobiłam oczkami rakowymi.

Oczywiście w zależności od grubości włóczki i rozmiaru modyfikujemy  ilośc oczek na komin i  liczbę dodawanych.

sobota, 6 lutego 2010

Kapcie na drutach (II)

To także balerinki, ale robione wzorem francuskim. Bardzo łatwo się je robi. Wzór i fason pokazała mi mama. Te konkretne zostały zrobione z takiej specjalnej sztucznej włóczki kapciowej (jej walorem jest to, że jest dość mocna i tak szybko się nie przeciera na spodach).




Balerinki II
Opis

Druty 3,5 mm. Wykonujemy prostokąt na drutach (zwykle robię dwa kapcie jednocześnie). Podział oczek: 9(10) ocz. wzór francuski/1 ocz. prawe/12 ocz. wzór francuski/ 1 ocz. prawe/9(10) ocz. wzór francuski.


 Na rozmiar 37/38 przerabiam na długość 28 rzędów wzoru francuskiego (ilośc rzędów na długość modyfikuje się w zależności od  rozmiaru). Następnie zamykam z boków te 9(10) oczek i środkową część wyrabiam do trójkąta gubiąc po jednym oczku raz z lewej, raz z prawej strony, aż zamknę ostatnie oczko.




Tył kapcia zszywam. Przód: łączę półsłupkami boki otrzymanego trójkąta (środkowa część kapcia) z bokami. Obrabiam półsłupkami i oczkami rakowymi brzeg pantofla, przyszywam ozdobny kwiatek, guzik, pomponik.


środa, 3 lutego 2010

Kapcie na drutach - balerinki (opis wykonania)

Obiecałam opis wykonania  balerinek. Kapcie na zimę należy koniecznie robić z włóczek z zawartością wełny - będą cieplejsze;  letnie - najlepiej z bawełny lub mieszanki z bawełną. Ja dodatkowo dodaję  nitkę syntetyczną (cieniutką) w celu wzmocnienia podeszwy (kiedyś kupiłam taką na Allegro). Nie wiem ile włóczki wychodzi - bo nie ważyłam kapci, ale można  wykorzystać różne pozostałości po innych produkacjach. Ten opis przygotowany został na rozmiar stopy  37/38. Dodanie 2-4 rzędów zwiększy rozmiar, ujęcie zmniejszy. Oczywiście robótka jest ściśle dziana.

Balerinki
Opis 

Druty 5 mm, skarpetkowe, włóczka dość gruba, jeżeli cieńsza, to 4 -5 nitek

Rozmiar 37/38.
Jeżeli robimy rozmiar większy, należy odpowiednio modyfikować ilość rzędów i i oczek.

Nabieram na druty 18 oczek i przerabiam prosto 14 rz.


15 rz. – wyrabiam piętę: dzielę oczka: 6/6/6
Przerabiam środkową część robiąc „kapturek” tzn. przerabiając raz z lewej raz z prawej strony szóste oczko razem z kolejnym z sześciu raz z lewej strony, raz z prawej czyli raz na prawo, raz na lewo, aż zostanie na drucie 6 oczek.


Teraz od razu, po przerobieniu szóstego oczka razem, nabieram z boku pięty 8 oczek; wracam i z drugiej strony też nabieram 8 oczek (wracam po prawej stronie i zaczynam ten rząd liczyć, jako pierwszy rząd podeszwy). Mam na drucie 22 oczka.


Przerabiam 8 rz.

9 rz. - dodaję z lewej strony robótki 8 oczek na pasek kapcia (zawsze dodaję oczka z lewej strony – tzn. muszę przerobić całe okrążenie rzędu, żeby te oczka dodać) i robię na okrągło 6 rz.




15 rz. - te dodane 8 oczek zamykam – tworzy się paseczek i dalej ponownie robię prosto do 24 rz.





25 rz.- dodaję z lewej strony robótki 6 oczek (wyrabianie noska kapcia) i robię na okrągło 10 rz. (mam na drucie 28 oczek). Rozkładam je na dwóch drutach tak, żeby mieć po 14 oczek, z tym, że na wierzchniej części kapcia mam obok tych 6 dodanych oczek, z jednej i z drugiej strony po 4, czyli 4 + 6 + 4.


35 rz. - z lewej strony zaczynam wyrabiać palce - przednią część kapcia - robiąc razem( z tych czterech: 2 i 3 oczko (przekręcone), 6 i 7 razem, 12 i 13 (przekręcone), 26 i 27 razem.


Kiedy na drucie zostaje mi 12 lub oczek zsuwam je na igłę i zeszywam czubek kapcia.


Wykańczam brzeg kapcia półsłupkami, czasem jeszcze   oczkami rakowymi i przyszywam w celu ozdobienia jakiś kwiatek, guzik itp.

Tak wygląda gotowy kapeć - jeszcze nieobrobiony półsłupkami

Można zrobić balerinki bez tego poprzecznego paseczka - wtedy "leci się" prosto  robiąc 22-24 rz. aż do momentu nabrania  oczek na   przód kapcia.
Jeżeli zechcemy ocieplić kapcie  możemy  włożyć do środka wkładki filcowe:



Zwykle  obszywam kolorowa bawełną  te nieciekawe kolorystycznie wkładki:




Takie balerinki robi się bardzo szybko (2 godziny) i przyjemnie. Można popuścić wodze wyobraźni, jeżeli chodzi o ich ozdabianie.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails