Obserwatorzy

niedziela, 11 września 2011

Na innych blogach

jesień, królują kominy, otulacze, chusty i ciepłe swetry. U mnie zastój robótkowy. Skończona letnia bluzeczka  dla Matyldy czeka na obfotografowanie. I tą bluzką zapewne pożegnam lato. Tymczasem Czesio


pakuje swoje  rzeczy i szykuje się do wyjazdu z wakacji.  Zapas żwirku, jedzonko, wysuszone liście truskawki, jabłoni, winogrona, babki, maliny, porzeczki itp. zabiera ze sobą  popakowane w pudełka po butach. Ponoć, kiedy wieczorem nie dostanie swej porcji  suszek - denerwuje się bardzo...
Sobotę spędziłam na ciężkiej pracy w ogrodzie. Po ostatnich opadach chwasty ruszyły. Trzeba też przygotować rabaty  pod rośliny cebulowe kwitnące na wiosnę. A tu zawsze coś jeszcze wypadnie do zrobienia... Ifka zrobiła się bardzo wygodna i nie korzysta z pobytu w ogrodzie. Zamiast brykać po trawie, wyprawić się na własna łapę  do pobliskiego lasku (robiła tak dawniej),


czeka aż się z nią pójdzie na spacer. A czekanie wygląda tak, że psica udaje się do chałupy i zalega na łóżku. Kiedy zamykam drzwi - otwiera je sobie. Kiedyś zamknęłam na klucz drzwi od ganku. Po kilku skokach na klamkę, gdy nie udało się  ich otworzyć, ulokowała się w  budynku gospodarczym... W swoim psim móżdżku umyśliła sobie, że liczy się tylko wyjście do lasu, albo w pola z panią lub panem  :


Zdjęcie na dzisiaj:


I jeszcze taki widok:

Widać kopułę cerkwi w Zagórzu, z prawej strony ruiny klasztoru 
i gdzieś tam między drzewami rzeczka Osława

13 komentarzy:

Danka M. pisze...

U mnie zastój robótkowy jak nigdy!
Dziękuję Ci za cudowne widoki!!! Zazdroszczę Ifce tych wypadów do lasu:):):)
Pozdrawiam i miłego dnia całego życzę:)

Kokotek pisze...

U mnie zastój trwał ponad dwa miesiące. Dopiero teraz ruszyło :)

tonka pisze...

Piękne widoki,widać,że jest gdzie z psem połazić.Niestety nie mam psa a samej mi się nie chce choć widoki u mnie nie mniej piękne.:)

KonKata pisze...

cwane psisko
a widoki cudne!!!

christina-art pisze...

Widoki niesamowite. Cudne zwierzaki. Mój też potrzebuje towarzystwa w ogrodzie. Pozdrawiam :)))

anabell pisze...

Kochana, robótki mają być dla człowieka przyjemnością a nie obowiązkiem. Nie dziw się Ifuni, psy z wiekiem robią się bardziej towarzyskie. Przecież przyjemniej jest iść na spacer razem z pania lub panem niż samej. Po co ma pies pokazywać jak ślicznie biega i węszy, skoro nikt tego nie będzie podziwiał? Gdy siedziałam z psem na działce, to on nigdy nawet nie posikał na tym terenie, więc zawsze musiałam z nim chodzić na regularne spacery. Ogromnie podoba mi się imię Matylda - miałam nadzieję,że może będę miała wnuczkę o tym imieniu, a tu dwóch chłopców się trafiło.
Miłego, ;)

ania75 pisze...

Śliczne fotki, a Ifka ma rację że domaga się spacerków ze swoim Państwem, serdecznie pozdrawiam:)))

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Antonino, będziesz tęsknić za Czesiem? Muszę odwiedzić ruiny klasztoru, tyle razy przejeżdżałam i było nie po drodze, pozdrawiam serdecznie.

Alejandra pisze...

Widoki piękne, ale w Czesio zdecydowanie podbił moje serce ;)

ren-ya pisze...

E tam..., u nas lato bardziej niż kiedykolwiek;) o jesieni ani myślę... tylko, że dni jakieś takie krótkie się zrobiły...

Czesiowi współczuję, a Ifkę rozumiem. Zresztą nasza piesa robi dokładnie to samo - psia miłość jest strasznie rozbrajająca:)

Go i Rado Barłowscy pisze...

Też byśmy się domagali spacerów, jak za płotem taki Raj!!!!

Pzdr.

tojatenia pisze...

Dziś właśnie przejeżdżałam prze Zagórz i Sanok. Jednak była to wycieczka zorganizowana i w jej planie nie było odwiedzenia ruin klasztoru, a miałam ochotę zobaczyć je o zmierzchu. Może następnym razem.
Pozdrawiam serdecznie.

tkaitka pisze...

Cukinia wygląda jak jakiś pocisk wielkiego kalibru!
A zdjęcia krajobrazowe bardzo ładne.
Też zgadzam się z psiną - spacer ma być porządny!
Miłego:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails