Obserwatorzy

piątek, 18 marca 2011

Kręcą się...

skrzydła wiatraków elektrowni wiatrowej. Codziennie rano jadąc do pracy widzę  na horyzoncie to:


Niestety kolejne próby sensownego sfotografowania wiatraków są nieudane. I nie zależy to od dobrej, czy złej pogody, światła, słońca. Po prostu są za daleko, a mój aparat fotograficzny jest przeciętnej jakości.
Ta farma wiatraków znajduje się w miejscowości  Bukowsko na Pogórzu Bukowskim. Jest to  zespół 9 turbin wiatrowych o mocy 2MW każda. Wiatraki mają wysokość 80 metrów, skrzydła 46 metrów. Do napędzania turbin potrzebny jest wiatr o sile 3 m/s.  Koszt jednej turbiny to około dwa miliony euro. Elektrownia powstaje od wiosny 2009 r. - 5 km od centrum wsi na Górze Wyszylas (590 m n.p.m.) według projektu firmy Protel. Inwestorem jest m.in. spółka Bukowsko - Wind Energy, której właścicielem jest Martifer Renewables S.A., a wykonawcą inwestycji Portugalska firma Martifer Energia należąca do grupu Martifer razem z niemiecką firmą REpower AG . Ponoć inwestycja ma się zwrócić w ciągu 10 lat.
Gmina Bukowsko liczy na korzyści ekonomiczne i społeczne, które wynikną z postawienia na jej terenie "stajni" wiatraków: dodatkowe miejsca pracy przy budowie, poprawę infrastruktury drogowej i elektrycznej. Realizacja inwestycji ma również przyczynić się do szerokiej promocji  gminy liczącej na miano  przyjaznej inwestorom i środowisku, a także do wzmożonego ruchu turystycznego.
Argumenty za budową takich elektrowni przytacza część naukowców: zmniejszy się roczna emisja zanieczyszczeń, do których przyczynia  się energetyka konwencjonalna. Ekolodzy z kolei twierdzą, że powstanie pól wiatrakowych może zaszkodzić korytarzom migracyjnym ptaków. Niektórzy mieszkańcy  tamtych okolic  uważają, że z powodu wiatraków przestaną się doić krowy, a kury znosić jaja...

Zakłada się, że w Polsce do roku 2020 nastąpi  wzrost produkcji energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych do poziomu 20 %.
Obecnie na terenie województwa podkarpackiego znajduje się 19 elektrowni wiatrowych. W najbliższych latach ma ich powstać aż 250.
Niewątpliwie jest to nowy, inny akcent w krajobrazie  Podkarpacia. A takie elektrownie chyba są najbezpieczniejsze dla środowiska naturalnego. Jednak  należy przy podejmowaniu  decyzji o ich lokalizacji brać pod  uwagę i argumety ekologów, i  obrońców przyrody obawiajacych się zaburzenia pejzażu.

16 komentarzy:

malaala pisze...

Trochę edukacji :)

alex pisze...

A ja żyję w kraju gdzie wiatraków od groma! Jak wyjeżdżam z wioski to wiatraków tyle... że jak nocą świecą się na nich czerwone lampki to wygląda to jak sznur lampek choinkowych :) Kiedyś podjechaliśmy pod jednego - efekt niezapomniany! Tak sobie posiedzieć pod wiatrakiem - polecam!
Pozdrawiam!

alicja11 pisze...

U mnie z oka w kuchni tez widać wiatraki w takiej ilości ,muszę ''sfocic'' i umieścić u siebie -wyglądają podobnie .

Anonimowy pisze...

jakieś 20 lat temu z okładem takie widoki na terenie Polski były na tyle niespotykane,że pokazywano je jako atrakcje.
Jak każda zmiana w otoczeniu ma swoje plusy i minusy.Jest praca, jest ekologiczna energia ale takie widoki nie każdemu mogą się podobać, że szpecą okolice...
pozdrawiam
KonKata

ren-ya pisze...

Bardzo mi miło, że zalinkowałaś moją stronę na swoim blogu, który należy do moich ulubionych:). Podobają mi się Twoje robótki, tym bardziej, że często, prócz zdjęć gotowego wyrobu, zamieszczasz opis wykonania. Poza tym mieszkam na Podkarpaciu, więc wszelkie wiadomości z tego regionu są dla mnie interesujące:).
Pozdrawiam
ren-ya
http://ideasbyrenya.blox.pl/html

Anonimowy pisze...

Antonino to jest twój blog - a ja i tak chętnie do niego zaglądam- czy ten opis elektrowni powstał na skutek wypadku w Japonii.?
Znikł wyraz dziwadło - jestem ciekawa jak to będzie z wysłaniem -
Miłego i udanego "weekendu" Wanda

Antonina pisze...

Alex - oczywiście wybieram się na wycieczkę "pod wiatraki", jak tylko przyjdzie wiosna. Wówczas może uda mi się zrobić lepsze zdjęcia.
ren-ya - miło mi.
Wando - popatrzyłam na ustawienia i wyłączyłam weryfikację słowną - mam nadzieję, że z pożytkiem dla wszystkich komentujących. Przecież i tak zatwierdzam komentarze, toteż taka weryfikacja nie jest potrzebna. Jakoś wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.
Z notką elektrowni wiatrowej powstającej nieopodal mojego miejsca zamieszkania nosiłam się już od kilku miesiecy. Wcześniej zebrałam sobie materiał, ale fotografie chciałam zamieścić własne, jednak kolejne podejścia do zdjęć były nieudane: a to nie zabrałam aparatu, kiedy była ładna pogoda, a to zdjęcia się nie udały itd. W końcu jakoś tak się notka zbiegła czasowo z katastrofą elektrowni atomowej w Japonii - ale to jest zupełny przypadek. W sumie zdałam sobie sprawę z tego, że moja notka blogowa koreluje z ostatnimi wydarzeniami- dopiero po jej opublikowaniu.
maalalo, alicjo11, Konkato - dziękuję za komentarze.

eve-jank pisze...

Fajne te wiatraki i bardzo pożyteczne. Powinno się budować takich więcej

Anonimowy pisze...

Antonino - dziękuję za tak obszerne wyjaśnienie- jak zawsze do wszystkiego przygotowujesz się bardzo starannie - zastanawiam się skąd czerpiesz tyle czasu - a może masz skrzaciki zatrudnione " na czarno"? Usunięcie wyrazów-dziwadeł ułatwiają wpisy - dziękuję Wanda

klikaf pisze...

U mnie na wsi w polach maja stanąć trzy wiatraki. Póki co są one powodem do wyższości dla tych, do których owe plan należą ze względu na gratyfikacje.... Z drugiej strony, wolałabym, by zamiast czystej energii było czyste powietrze, by moi sąsiedzi bliżsi i dalsi przestali palić śmieciami....Pozdrawiam:)

Kokotek pisze...

Popieram elektrownie wiatrowe.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Katarzyna / Kathryn pisze...

To bardzo czysta energia, ale boje sie, zeby te wiatraki nie popsuly pieknych krajobrazów, Zeby tylko byly budowane z glowa. Jadac przez Niemcy wiatraki sa jakby czescia tego kraju. Co chwila je mijamy. W Wielkiej Brytanii nie buduje sie ich wszedzie, sa specjalne fermy wiatrakowe- jesli tak to moge nazwac. To lepszy pomysl... Widzialam rowniez taka ferme wiatrakowa "wyrastajaca" z morza polnocnego. Ciekawie to wyglada i wspaniale miejsce, bo tam zawsze, ale to zawsze wieje.Pozdrawiam.

Antonina pisze...

Wando - nie mam Twego maila, nie mogę Ci więc odpisać tamtą drogą. Piszę tu. Mam wrażenie, że nie masz powodów, by robić sobie jakiekolwiek wyrzuty, chyba tamta pani zupełnie nie zrozumiała o co chodzi, i jakoś tam sobie przeinaczyła informacje odbierajac je osobiście i rozumiejac, że niby się ktoś pod nią podszywa. Chociaż jednocześnie tłumaczy, że rozumie, że ludzie mogą mieć takie same imiona. Stąd ten atak - zupełnie nieuzasadniony i niezrozumiały. Być może nie zrozumiała nawet, że tu chodzi o te słowa dotyczące weryfikacji komentarzy - bo moze niezbyt jasno to napisałaś. Oj Wando, nie ma się co przejmować. Jeżeli się "działa" w necie trzeba skórę grubą mieć, bo nie wiesz, kiedy spadnie na Ciebie atak i z której strony. Myślę, że właścicielka bloga powinna z tą pania wyjaśnić to sobie. Bo tak własciwie, to nie wiadomo o co tej kobiecie tak naprawdę chodzi.Trzymaj się Wando i nie przejmuj.

Anonimowy pisze...

Antonino-dzięki za odpowiedz -już ochłonęłam - ale nie mam grubej skóry-więc teraz będę tak jak kiedyś cichutko oglądała piękne prace - ale
tylko oglądała -
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze - udanych prac - zdrowia, zdrowia Wanda

Antonina pisze...

Wando - proszę spokojnie. Mam nadzieję, że u mnie jednak będziesz sie odzywać. Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy czytam Twe komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails