Obserwatorzy

czwartek, 8 kwietnia 2010

Kołnierzyki do sweterków na szydełku, drutach, haftowane

Ogladając niedawno  jakieś fotografie z pokazów mody zwróciłam uwagę na  dość (w mojej opinii) ciekawą propozycję: do długiego swetra z kieszeniami  został  doszyty kołnierzyk, chyba szydełkowy.  Sweter zyskał zupełnie nowy wyraz. Niestety fotki nie zapisałam i nie potrafiłam jej poźniej odnaleźć. Pomyślałam - może poeksperymentować, tym bardziej, że od jesieni  myślałam nad  skomponowaniem   z "czymś" mojego bordowego cardigana  otrzymanego od Matyldy. Po prostu nie miałam pomysłu na  to jak go nosić.
Najpierw odgrzebałam  stare zasoby posiadanych przeze mnie kołnierzyków - jednak okazało się, że są już dosyć zużyte i nadszarpnietne zębem czasu (niektóre robiła mi jeszcze mama). Jedyne, zadatne do użytku okazały się te haftowane.
Chwyciłam za szydełko i zrobiłam pierwszy niciany kołnierzyk:


Jednak nadaje się on  bardziej  do bluzki/sweterka  z okrągłym dekoltem. Nie można go też krochmalić, gdyż wychodzi  bardziej taka sztywna kryza, niż kołnierzyk.

Potem postanowiłam   zrobić kołnierzyk  z cieniutkiego moherku na drutach. I tu impas - jakoś nie mogłam znaleźć satysfakcjonujacych mnie wzorów na druty.  Postanowiłam zaadaptować na kołnierzyk taki ażur:

Druty 2,25 mm; włóczka "Luna"; 
zużycie - minimalne

Wzór jest taki, że sam układa się eliptycznie. Niestety  nie udaje się uzyskać jednakowych końców kołnierzyka. Należy go robić w dwóch częściach i łączyć na środku.  Dlatego zrobię  następny kołnierzyk.
A tak wygląda doszyty do sweterka:


Na fotografii widać wyraźnie różne rogi  kołnierzyka.
I jeszcze taka wersja w brudnym różu:


Na  wzory  kołnierzyków na drutach można wykorzystać wzory niektórych bordiur do szali - szczególnie tych robionych  w poprzek (acz niekoniecznie). Mnie jednak nie starczyło "pary", by  zrobić i zademonstrowawać taki kołnierzyk.

A to haftowane kołnierzyki z materiału:

Haft maszynowy

Haft ręczny

Kołnierzyk z materiału  przypięty do sweterka:


8 komentarzy:

poczwarka pisze...

Oooo... przypomniały mi się czasy szkoły podstawowej i fartuszków. Miałam kilka z płóciennymi, haftowanymi kołnierzykami i wbrew opinii publicznej uwielbiałam je nosić... stylonowe fartuchy były okropne, ale te kołnierzyki miały w sobie to coś... bardzo ciekawie prezentują się te szydełkowe i drutowe i pewnie będą milsze w użyciu od krochmalonego płótna. Pozdrawiam;-)

Anna pisze...

Nosiłam takie kołnierzyki haftowane, gdy byłam mała, na pewno gdzieś w domu jeszcze są :) A jeśli chodzi o pierwsze zdjęcie... to dopiero po przeczytaniu Twojego komentarza na temat nierównych brzegów kołnierzyka zwróciłam na to uwagę, jakoś mi nie rzuciło się w oczy :)

reni pisze...

I ja takie nosiłam w latach szkolnych...takie szydełkowe mama mi robiła...pozdrawiam

Anna pisze...

pamiętam takie kołnierzyki za szczenięcych lat ;) teraz nie bardzo się orientuje czy to się nosi ale dekoracyjne są szczególnie te haftowane :)

damurek pisze...

Kołnierzyki poszły w zapomnienie a szkoda ... mojej córeczce na maszynie dziewiarskiej zrobiłam dawno temu, szydełkowe znajoma zrobiła mojej wnusi ... .
Przecież to świetny dodatek do sukienki czy sweterka ... nawet żakiecik z kołnierzykiem jest inny, odnowiony ... .
Różne końce kołnierzyka drutowego rzucają się jednak w oczy ... .

Lacrima pisze...

Tylko ślicznym kołnierzykiem można było się wyróznic w szkole:)

Eliana pisze...

These laces garment are so beautiful and delicate!

Antosia pisze...

Antonino, ale rozgrzebałaś fajne wspomnienia... mama robiła nam takie kołnierzyki na drutach i na szydełku, miałyśmy ich mnóstwo i bardzo je lubiłyśmy. Później, gdy już pracowałam, w Burdzie ukazał się wzór kołnierza richelieu do małej czarnej, szeroki, sięgający do piersi, zapinany z tyłu. Praca przy tym kołnierzu nie zajęła mi dużo czasu, bo musiałam go szybko mieć.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails