Obserwatorzy

wtorek, 13 listopada 2012

Kiri 10 i Ginkgo 4

Dzisiaj Kiri 10:


 


Druty 3,5 mm; włóczka "Firenze Tiftik" 25% moher, 75% akryl, 525 m/100 g; zużycie 100 g

oraz Ginko 4:

Druty 5 mm; włóczka nie wiadomo jaka, 100% akryl; zużycie 100g
 
Chusta z "Firenze Tiftik" wyszła ładnie, ale nieco podgryza (przynajmniej mnie). A ta  kolorze dżinsowym wydawała  mi się taka dosyć toporna (dość gruby akryl), jednak bardzo się komuś spodobała i została dosłownie porwana i wyniesiona z pokoju, żeby mi nie przyszło do głowy, że jej nie dam...

sobota, 10 listopada 2012

Sweter "Koral" - sposób wykonania

Być może przyda się paniom przykład rozliczenia oczek na ten sweter.

Sweter "Koral" - opis wykonania
 
Druty 5,5 i 5 mm; włóczka "Alpina" 20% wełna, 80% akryl, 147m/100 g; zużycie 600 g. Sweter robiony od góry metodą bezszwową. Rozmiar 42/44.


Narzucić na druty 80 oczek i przerobić (drutami 5 mm) wzorem francuskim 18  rzędów stójki. Jeżeli pragniemy, żeby stójka była bardziej przylegająca do szyi, można nabrać kilka oczek mniej.  Należy pamiętać, by w stójce wyrobić już pierwszą dziurkę na guzik.


Po wykonaniu stójki rozdzielamy oczka na raglan:
10 ocz. - pliska, 9 ocz. - przód, 7 ocz. - rękaw, 24 ocz. - tył, 7 ocz. - rękaw, 9 ocz. przód, 10 ocz. - pliska, 4 oczka  - prowadzące raglan;
czyli taki układ: 10/9/1/7/1/24/1/7/1/9/10;

Raglan w tym swetrze znaczony  jest 3 oczkami wzoru francuskiego przerabianymi do jego końca: czyli ostateczny układ oczek przed raglanu był taki: 10/8/3/5/3/22/3/5/3/8/10.

Dalej robimy karczek wzorem francuskim (do 38 rz.), na drutach 5,5 mm. Rząd 39   - zostaje wprowadzony wzór pończoszniczy; wzorem francuskim robi  się pliski guzikowe i skos raglanu. Nadal dodaje się oczka na raglan (czyli po 8 ocz. w co drugim rzędzie). Ostatecznie  skos raglanu - to 44 rzędy; na każdym skosie dodane 22 oczka.
 
W 63  rz. odkłada się oczka rękawów na drut pomocniczy, łączy przody z tyłem i wyrabia korpus swetra. Układ oczek:
przód: 10 (pliska) + 8 + 22
-rękaw:  5 + 44
-tył: 22 + 44
-12 - ocz. raglanu można dołączyć dowolnie np. po 2 do rękawów, po 2 do przodów , 4 do tyłu (oczywiście do tyłu i rękawów po obu stronach). Te oczka dołącza się tak, jak nam pasuje (jeżeli wychodzi, że przód jest za wąski - to do przodów). Ja dołączyłam do przodów i tyłu, gdyż uznałam, że rękawy są dostatecznej szerokości.

Korpus swetra: po przerobieniu 12-14 rz. podzielić oczka przodu na pół (nie liczyć oczek pliski), w celu wyrobienia talii, czyli zaszewek. 3 razy w co 4 rz. gubić po 2 oczka, by potem znów co 4  rzędy je dodać. Podobnie wykonać zaszewki z tyłu umieszczając je symetrycznie.


Korpus robić na pożądaną długość swetra ( u mnie wyznaczyła ją ilość kończącej się włóczki) i wykończyć 14 rz. wzoru francuskiego. Nabierać oczka na rękawy (odłożone wcześniej na drut pomocniczy lub nitkę), wykonać je na okrągło na drucie z żyłką gubiąc co 12- 14  rz. po dwa oczka w miejscu, gdzie wypadałby szew rękawa. Oczywiście gubić  taką liczbę oczek, jaka pasuje  na ostateczną  szerokość rękawa wykończonego również wzorem francuskim.
Pamiętać też należy by systematycznie w określonej odległości wyrabiać na plisce dziurki na guziki  
Zszyć dziury pod pachami, przyszyć guziki. Można brzegi swetra oczkami ścisłymi lub rakowymi.

czwartek, 8 listopada 2012

Chusta męska "Piotruś Pan"

albo może unisex. Ta konkretna została wykonana dla mężczyzny, chociaż oczywiście mogą taką nosić kobiety.

Chusta męska/szal "Pioruś Pan"

Może chusta wełniana dla mężczyzny wydawać się zbyt awangardową, jednak z drugiej strony warto przełamywać utarte schematy. Przecież mężczyźni od dawien dawna chusty/chustki nosili. Ot choćby halsztuk (trójkątna, pierwotnie biała chusta, którą zawiązywano pod szyją w fantazyjny sposób), albo fular (trójkątna chusta zawiązywana pod częściowo rozpiętą koszulą). W czasach dzisiejszych  panowie wkładają bandamy, apaszki i arafatki. W zimie, poza szalikami i szalami, dogrzewają szyje baktusami (to przecież rodzaj chusty) oraz kominami (noszonymi z powodzeniem przez obie płcie).

Druty 5 mm; włóczka "Vitoria" 58% akryl, 37% wełna, 5% poliamid; 50g/95 m;
zużycie 250 g

W necie nie znalazłam zbyt wielu panów występujacych w dzianych chustach. Wkłada chustę bawełnianą, a nawet ażurową: David  (blog Knitspot), robi na drutach RodPrjónar,  a  Stephen West, chusty (szale wełniane) nie tylko wykonuje na drutach, ale i projektuje. Panów, którzy chusty projektują jest więcej, choćby jeszcze Jared Flood  (blog Brooklyn Tweed).

Różne sposoby motania chusty
 
No więc i moja nowa chusta została zaprojektowana i przeznaczona, przede wszystkim dla panów. Stąd wybór wzorów relifowych, bo takie wydawały mi się odpowiednie na chustę dla mężczyzny, i włóczki tweedowej (chociaż akurat tweedowa - nie jest koniecznością). Chusta jest robiona dość ściśle (wtedy ładniej się prezentują wzory reliefowe), jednak nie jest "kocowata", miękko układa się przy szyi. W roli tymczasowego modela mój mąż. Kiedy pan, dla którego chusta została zrobiona, otrzyma chustę i zdecyduje się na sesję zdjęciową, może pokażę inne aranżacje.
Opis wykonania chusty niebawem.

wtorek, 6 listopada 2012

Sweterek "Soay"

podobał mi się od zeszłego roku. Panie już dawno wykonały sweterki tym wzorem. Ja zaczęłam jeszcze na przedwiośniu (miał być na lato).


No  i robótka przeleżała kilka miesięcy niedokończona - należało tylko wykonać główki rękawów. Udało mi się to dopiero przed świętem listopadowym.

Druty 3 i 3,5 mm; włóczka "Bawełna Anilux", 100% bawełny, 280 m/100 g;
zużycie 450 g
 
Cardigan zrobiony został bezszwowo - tylko rękawy są zszywane i wszywane, a to dlatego, że tak jakoś bez zastanowienia narzuciłam włóczkę na druty i zrobiłam ściągacze. Wtedy dopiero przyszła refleksja - było robić od góry... Szkoda pruć, toteż "pojechałam" dalej.


Wzór kwiatka odrysowałam sobie ze swetra - o tu na Ravelry można zobaczyć różne wersje. Jednak ostatecznie i tak w trakcie wyrabiania góry kwiatka - kombinowałam po swojemu. Ku mej rozpaczy u Osinek znalazłam potem wzór pięknie rozrysowany (co mi z tego, skoro swoje już zrobiłam...).


Sweterek różni się od pierwowzoru: ma  długie rękawy i mniejszy dekolt.
Pliska wykończeniowa jest dorabiana na końcu wzorem prawych oczek (na drutach o mniejszym rozmiarze) i wykończona sznureczkiem.

Wzór kwiatka z Osinki

niedziela, 4 listopada 2012

Nasze trzy zwierzątka

Podczas święta listopadowego odwiedził nas Czesio. Byłam bardzo ciekawa konfrontacji zwierzątek. Ifunia zna Czesia  i dotąd jakoś wspólnie koegzystowali. Natomiast dla małej Toli takie zwierzątko to nowość. Raczej bała się królika i nie bardzo przejawiała chęć, by się z nim bliżej zapoznać. Kiedy jednak Czesio siedział w klatce, maleństwo nabierało odwagi: ustawiało się naprzeciwko i obszczekiwało.

 
 
Zima za pasem, toteż Ifa ma nieustanną ochotę na jedzenie. Staram się jej nieco ograniczać, bo nie poradzimy sobie potem z nadwagą. Jednak psica sprawia wrażenie biednego, zagłodzonego pieska, którego zupełnie nie karmią. Walczy o żarcie, aż do przesady, a objawia się to systematycznym przepędzaniem małej Toli, która z kolei je bardzo mało. Nie ma prawa, by cokolwiek dać do jedzenia pieskowi w obecności Ify, psica natychmiast atakuje maleńswo. Już wydawało się, że zmierzamy w kierunku przyjaźni. Pieski razem ładnie obszczekują obcych, wspólnie ganiają po ogrodzie, polach i lasach. Nawet niekiedy polegują na jednej wersalce. Jednak jedzenie stało się kością niezgody. Muszę pilnować procedur - najpierw dostaje michę duża, potem mała, ale w osobnym pomieszczeniu, za zamkniętymi drzwiami.



Chociaż nigdy nie karmimy psów, kiedy sami spożywamy posiłki, to kiedyś Ifka przepędziła małą, podczas naszego obiadu. Faktem jest, że nigdy jej nie uszkodziła, ale  rzuca się na pieska błyskawicznie. Małe ląduje między jej łapami, przewraca się na brzuch w pozie poddańczej i oczywście drze się, jakby je odzieranio ze skóry. Rewanżuje się kradzieżą chrupek z miski dużej i sikaniem na jej legowisko (w zasadzie w domu nie sika). Kiedy legowisko Ifki zabrałam i w tym miejscu położyłam matę na siuśki. Małe już tam nie nalało. No i tak sobie żyjemy.


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails