Obserwatorzy

środa, 2 kwietnia 2014

Dawno

nie pokazywałam ogrodu. Tegoroczna wczesna i łaskawa wiosna przyspieszyła wegetację roślin tak mniej, więcej o miesiąc. Niektóre kwiaty przekwitły i nawet nie zdążyłam nacieszyć się ich urodą. Dlatego teraz pokazuję ostatnie migawki z ogrodu. O dziwo zaczynają kwitnąć nawet hiacynty (u mnie zwykle rozwijały się pod koniec kwietnia). Po raz pierwszy zakwitnie mi szachownica cesarska, która tkwi w ziemi już z lat dziesięć i dotąd nie miała ochoty wydać kwiatów. Pogroziłam jej w tamtym roku mówiąc: "skoro nie chcesz kwitnąć, to cię wyrzucę". Zapewne groźba podziałała...
No  to zdjęcia:








 

Śnieżniki, puszkinie, cebulice, przylaszczki "wywędrowały" z rabat i rosną w trawie. Wygląda to ładnie - niestety, by przetrwały na rok następny nie można będzie kosić w tym miejscu trawnika, dotąd aż nie uschną ich liście.

14 komentarzy:

SZYMKA A pisze...

a u mnie deszcz i chclapa i ogrodu nie da sie zrobic :(

tojatenia pisze...

Piękna wiosna. U mnie w ogrodzie też wiosna się rozgościła.

agmik0 pisze...

Pięknie:)) Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka

jolajka pisze...

Widać już wiosnę u Ciebie :) najpiękniesza pora, kiedy wszystko zaczyna kwitnąć :0

izetta pisze...

Widzę moje ukochane fiołeczki... Ja mam jeszcze takie białe w niebieskie kropki :D Mogę się podzielić.

Kasia J. pisze...

Pięknie jest u Ciebie w ogrodzie :-) Cudnie wszystko kwitnie :-)
Piękne zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie.

ankaskakanka pisze...

Kolorowo i przyjemnie masz w ogrodzie. Pozdrawiam

nuta pisze...

pięknie w ogródku u Ciebie:) Czy to zdjęcie główne na blogu to "język teściowej"????

Antonina pisze...

Nuta -na głównym zdjęciu jest fragment "serpentyny" na szosie w kierunku Przemyśla.

3nereida pisze...

Ogromnie cieszy mnie ta wiosna , pięknie u ciebie . Język teściowej to zakręt Na drodze w Górach Stołowych .

december pisze...

Jak ślicznie masz w ogrodzie! Ja mieszkam w bloku, więc sobie nie posadzę kwiatków, ale 13 kwietnia otwierają u nas ogród botaniczny, to pewnie się wybiorę niedługo :)

Bogumiła Sławska pisze...

JA TEŻ KOCHAM SWÓJ OGRÓDEK I CIESZĘ SIĘ KAŻDYM KWIATKIEM JAKI ZAKWITNIE :)). ZAPRASZAM NA SWOJA SKROMNĄ STRONĘ PO WYRÓŻNIENIE. POZDRAWIAM, BOGUSIA

Antonina pisze...

A widzisz - nie wiedziałam, że tak się nazywa jeden z zakrętów. Nie wiem czy to na zdjęciu, to właśnie jest "język teściowej".
"Język teściowej" dotąd kojarzył mi się tylko z rośliną doniczkową.

UTKANE Z PASJI pisze...

Te drobniutie fioletowe bardzo mi sie podobaja, a ja szachownice cesarska wsadziłam jesienia i już widze spore pąki do kwitnienia, może była za głeboko wsadzona?

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails