Obserwatorzy

niedziela, 16 września 2012

Zielnik. Miechunka

Miechunka rozdęta (Physalis alkekengi) – gatunek byliny z rodziny psiankowatych. Pochodzi z środkowej, zachodniej i południowej Europy oraz z Azji (tutaj głównie z obszarów o umiarkowanym klimacie, ale także z tropikalnych Indii). Rozprzestrzeniła się także w innych regionach świata, a w wielu krajach jest też uprawiana.

 
Miechunka rozdęta nie ma specjalnych wymagań, rośnie w każdych warunkach i na każdej glebie, łatwo rozrasta się na dużej powierzchni. Jest to wieloletnia roślina osiągająca wysokość do jednego metra, z pełzającym kłączem. W warunkach naturalnych w Polsce spotykana w Tatrach.
 
Kwiaty białe, niepozorne, korona kwiatu jest 5-płatkowa, brudnobiała, wewnątrz niej znajduje się 1 słupek i 5 pręcików. Po przekwitnięciu na ich miejscu pojawiają sie czerwone owoce otoczone czerwono-pomarańczową osłoną. Owoc stanowi główną wartość dekoracyjną miechunki. Nadziemna część obumiera na zimę, ale z kłączy roślina odtwarza się na wiosnę.
Jest to roślina o walorach ozdobnych. Uprawiana bywa w przydomowych ogródkach. Nadaje się do suchych bukietów, należy ją ścinać po zaczerwienieniu się owoców. Zwyczajowe nazwy: garliczka, pęcherznica. W Anglii bywa nazywana złotą jagodą, we Francji alkekengi lub "miłość w klatce", w Polsce wiśnią żydowską, wiśnią peruwiańską.
Jadalna miechunka pomidorowa pochodzi z Meksyku, Salwadoru i Gwatemali. Rozpowszechniona została w uprawie wielu ciepłych krajach i uprawiana jest jako warzywo. Owoce można spożywać na surowo, choć w takiej postaci nie mają wielkich walorów. Dodaje się je do sałatek, sosów, przetworów, ciepłych dań. Jest nieodłącznym elementem meksykańskiej peperonaty – sosu do tortilli. Anglicy jadają owoce miechunki maczane w gorącej czekoladzie. Francuzi na surowo jako przekąski lub w sałatce, albo po ugotowaniu w postaci syropu lub aromatycznej konfitury. Owoce te świetnie nadają się do galaretek i ciast . Mogą służyć również jako dodatek do mięs (podobnie jak żurawina).
Wartość odżywcza: Witamina C: 7,1 – 15,7% (mniej od pomidora), flawonid– kwercetyna, minimalna zawartość saponozonów.

6 komentarzy:

tonka pisze...

Kiedyś mieszkała w moim ogródku ale gdzieś się "wyprowadziła":)

wilddzik pisze...

No proszę, zawsze mi się to coś podobało w suszonych bukietach, a dzięki Pani teraz wiem, że to miechunka :-)

Hanka pisze...

Ojej, a ja myślałam, że te latarenki to tylko na suche bukiety się nadają, a one do jedzenia dobre? :))Pozdrawiam

juta pisze...

Bardzo dziękuję za tyle ciekawych wiadomości na jej temat.
Pozdrawiam serdecznie

Kasia pisze...

Uwielbiam to pomarańczowe coś :) Przypomina mi dzieciństwo.

Mimo wszystko, jestem dumna, że przyjęłaś pieska do siebie :) Będzie miał u was dobrze.

KonKata pisze...

miechunka to dla mnie wspomnienie dziadka i cioci, których już nie ma...
zawsze jej bukiet stał w przedsionku
cebule od Ciebie zakwitły ponownie
dziękuję

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails