Obserwatorzy

czwartek, 9 września 2010

Serwetki babuni

Kiedyś wspominałam, że dostałam od mamy serwetki  szydełkowe robione jeszcze przez moją  babcię. Już ponad miesiąc  temu zrobiłam zdjęcia, tylko okoliczności jakoś nie było, by te serwetki pokazać.  W końcu przyszedł  czas na to. Oto one, dość stareńkie, niektóre mają  nawet i  50 lat.








Małe grupowo:

Te dwie zostały zrobione na drutach przez moją mamę

A ta położona na szafce nocnej najbardziej mi się podoba:

Na tym zdjęciu mało widoczna (ale fotka ładna i dlatego ją umieszczam)

Tu widać lepiej - serwetka ma we wzorze  pikotki i to  stanowi jej urok

I jeszcze taka fotka:


14 komentarzy:

anabell pisze...

Piękne te serwetki.

jetel pisze...

Cudne te babcine serwetki.Wielkie szczęście, że się zachowały.

aagaa pisze...

Wszystkie piękne ale pierwsza szczególnie mi się podoba!
Pozdrawiam

reni pisze...

Piękne serwetki...pozdrawiam

Katarzyna / Kathryn pisze...

Cudne wiano!!!! I zaraz widac po kim te zdolnosci sa! Pozdrawiam!

Zula pisze...

Cudne serwety! Prawdziwy skarb!
Pozdrawiam

Lacrima pisze...

Tez mam kilka takich skarbów.
Cudne są:)

artesanka pisze...

Jak zwykle śliczności pokazujesz i znakomicie zaaranżowane. Podziwiam nieustannie.
...pozdrawiam...

Anonimowy pisze...

teraz się nie dziwię skąd to zamiłowanie do robótek....jak już od dziecka nasiąkałaś.. tą atmosferą...są przepiękne, tą pierwszą jestem zauroczona - Wanda

tojatenia pisze...

Wspaniałe pamiątki po babci.
Ja mam też jeden obrus wyszywany przez moją babcie. Niestety nie nadaje się do położenia na stole(jest bardzo zużyty - dziury). Zostawiłam go jednak z myślą, że kiedy posłuży mi jako wzór. Tylko ciągle mam ważniejsze sprawy do zrobienia.
A jeśli chodzi o serwetki robione na drutach to też darzę je sentymentem. Twoja mama pięknie je wykonała. Kiedy ja byłam dzieckiem takie serwetki robił mój tato - tak tato (nie pomyliłam się). Nawet mam zeszyt z ręcznie przepisanymi wzorami takich serwetek. Przy niektórych są notatki zrobione ołówkiem, że ładna, lub, że trzeba dodać oczka itp.
Pozdrawiam serdecznie.

bean pisze...

Piękne serwety.
Muszę przejrzeć szafę mamy - może też znajdę jakiś skarb?

tkaitka pisze...

Piąte zdjęcie od góry - ta dla mnie nr 1. Ale inne też przepiękne.
Jak to się stało, ze przegapiłam Twój post?Coraz gorzej ze mną. Ale już skończyłam z gorączkową robotą, drutuję na luzie - teraz dwa sweterki dziecięce.Większy dziś skończę. Albo jutro - przecież robię na luzie i nic mnie nie goni!
Jeszcze raz zerknęłam na serwetki - pierwsza też jest genialna i do tego duża!
Słoneczka życzę :)))

tkaitka pisze...

Nie było mnie tu o właściwej porze - "chyłkiem, boczkiem", ale już zaczęłam normalne blogowanie i uzupełniam niedociągnięcia.
Zdjęcia 1 i 5 - to dla mnie najpiękniejsze. Ale to nie jest jakaś licytacja. One wszystkie są ładne i warte "odrobienie", by pamięć tych wzorów nie zatarła się z czasem.
Słoneczka życzę.

Antosia pisze...

Super pamiatka po Babci. Byla zdolna i pracowita i Wnuczka poszla w Jej slady. Piekna kolekcja.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails