Obserwatorzy

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Czapki wiosenne dla małej dziewczynki

Wprawdzie wiosna w odwrocie, jednak niebawem wiosenne czapki się przydadzą. Te zrobiłam dla półtorarocznej Wandzi:

Cieniutka z włóczki bawełnianej z domieszką akrylu; waga 31 g

Bawełna z akrylem; waga 29 g

Bawełna z akrylem; waga 34 g
 
Zrobiłam je z włóczek bawełnianych; niektóre mają niewielką domieszkę akrylu; druty 3,25; 3,75; 4 mm. W zależności od grubości przędzy - czapki ważą od 42 g do 29 g. A więc niewiele. Najgrubsza jest w paski (w fioletach) i tej inaczej wykonałam główkę:

Bawełna; waga 39 g
 
Bawełna; waga 42 g
 
Pozostałe powstały według jednego schematu: są ściągane nitką w ostatnim rzędzie; robiłam po dwa oczka razem, a potem przeciągnęłam przez nie nitkę i mocno ściągnęłam. Czapki te robiłam wzorami takimi, jak fantazja mi dyktowała. Ozdobiłam je niedawno kupionymi, kolorowymi guzikami.
Tu wszystkie razem:

piątek, 3 kwietnia 2015

Życzenia świąteczne

Autorka karty: Teresa Kopeć
 
 
Wszystkim Czytelnikom
składam życzenia spokojnych, radosnych
Świąt Wielkanocnych

poniedziałek, 30 marca 2015

Guziki

Urocze guziki kupiłam w "Intermarche":

 
 

Oprzeć się nie mogłam. Niektóre już poprzyszywałam do czapeczek Wandzi.

niedziela, 29 marca 2015

Mytki - raz jeszcze

Wiem, wiem - były niedawno. Ale jakoś tak mi wyszło, że temat pociągnę dalej. Dzisiaj kolejny, nowy zestaw mytek (myjek). Tym razem robione do pary i tak pakowane.


Komentarze pod poprzednim postem zaiste były bardzo interesujące. I tak: w niektórych regionach pani podaje, że u nich nie ma mytki ("dziewczyny" - chodzi o rodzaj rzeczownika), a jest "chłopiec" (rodzaj męski): "myjak". W wielu domach faktycznie funkcjonuje nazwa: "mytka", w innych: "myjka".

Zapakowane w estetyczny koszyk - mogą być prezentem
 
A ludzie do celów kuchenno-łazienkowych używają naprawdę dziwnych gałganków. W komentarzach pojawiły się  informacje następujące: więc skarpety - jak najbardziej, następnie stare rajstopy zwinięte w kulkę oraz płatki kosmetyczne i oczywiście różne szmatki i szmateczki.


Dodam od siebie, że ja naczynia myję gąbką, a wyżej wymienionych mytek używam do ścierania, wycierania, polerowania, jako podkładek itp. Jakoś nie bardzo mi się nimi myje naczynia... Mimo wszystko są potrzebne w gospodarstwie i już.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails