Obserwatorzy

środa, 18 listopada 2009

Rzecz o rękawiczkach (1)

„O! gdybym mógł być tylko rękawiczką,
Co tę dłoń kryje!”
Takie pragnienie wyraża szekspirowski Romeo opowiadając o swym zauroczeniu Julią.

Rękawiczki – ile zakrywają - odkrywają ręki (przedramienia/ramienia)? Podobnie jak skarpetki mogą zakryć wiele, albo minimum. Stworzone prawdopodobnie w celu ochrony rąk przed zimnem, z czasem zaczęły pełnić również funkcję ozdobną.

Rękawiczki z Osinki - pirkstaini

Rękawiczki "łapki" z Flickr - Prjónaskjóna

Rękawiczki z Ravelry - reanbean


Nakostniki z Flickr - Knit Wirst Cuff

Zastanawiając się nad rodzajami rękawiczek stwierdziłam, że Polacy mają ich tylko dwa rodzaje: mitenki (z odsłoniętymi palcami) i rękawiczki. Pod pojęciem rękawiczki kryją się te z palcami i tzw. łapki (z jednym palcem). Natomiast Wschód i Zachód wyraźnie rozróżnia te pięciopalcowe i z jednym palcem. I tak za wschodnią granicą funkcjonują перчатки (pierczatki) – pięciopalcowe i варежки (warjeżki) – z jednym palcem; na Zachodzie odpowiednio: gloves (z pięcioma palcami), mittens (z jednym palcem) oraz fingerless (bez palców), czyli odpowiednik naszych mitenek. Wyobraźnia ludzka nie ma granic i powstały też rękawiczki np. z trzema palcami:

Rękawiczki trzypalcowe z Raverly - alabamawhirly



Istnieje jeszcze jeden rodzaj okrycia dłoni - mufka: część garderoby, która chroni ręce przed zimnem; rodzaj tunelu wykonanego futra lub ocieplanego materiału , do którego wsuwało się dłonie z obu stron. Mufki znane były już w XVI wieku, jednak w drugiej połowie wieku XVIII stały się bardzo powszechne i różnorodne. Nosili je zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Niekiedy były ozdabiane koronkami, haftami i przeróżnymi aplikacjami; takie zabierano nawet do teatru lub na bal. W XIX wieku stały się elementem wyłącznie stroju kobiecego, a ponadto przestały być bogato zdobione. Małym dziewczynkom wieszano mufki na sznureczkach, tak jak obecnie rękawiczki, co chroniło je przed zgubieniem. Na ogół w każdej mufce był ukryty jedwabny sznur lub łańcuszek, który można było kupić w sklepie z mufkami. Takie rozwiązanie było przydatne, jeśli kobieta musiała mieć wolne ręce. Mufka do futra stanowiła z nim komplet; również do płaszcza szyto mufki z tego samego materiału. Elementem dodatkowym mufki była kieszeń, w której można było, zamiast w torebce, przechowywać niezbędne drobiazgi. W wielkich mufkach, które pojawiły się przed I wojną światową, było miejsce nie tylko na ręce, ale i na portmonetkę oraz niewielkie zakupy lub lornetkę teatralną przy okazji wizyty w teatrze. Wytworne, bogate damy widywane były w latach 20. i 30. z wielkimi mufkami ze srebrnych lisów.
Schyłek popularności tego elementu garderoby nastąpił w latach 50. XX w.
(źródło: Wikipedia)

Dzisiaj mufkę można jedynie zobaczyć podczas pokazu mody, gdy dobrze komponuje się z prezentowaną kreacją. Trudno sobie wyobrazić współczesne kobiety zadające szyku z mufką. Widzimy je raczej z siatą na zakupy w jednej ręce, z dzieckiem uczepionym do drugiej i popychające przed sobą wózek z niemowlęciem…

Mufka z Knitty - Stephanie Shiman

Wracam jednak do rękawic. Mamy rękawice: rękawice gospodarskie (do prac domowych, ogrodowych itp. i łapki do garnków), przemysłowe, sokolnika, medyczne, sportowe (np. bokserskie).



Pajęczynowe z Ravelry - HoleyFiber



W tradycji istotną rolę odgrywały rękawice rycerskie i związane z nimi obyczaje (rzucenie rękawicy to wyzwanie na pojedynek; podjęcie – przyjęcie wyzwania; rękawiczka przypięta do kapelusza lub hełmu rycerskiego oznaczała oddanie się damie serca).

Mitenki z Osinki


W średniowieczu rękawice były symbolem prawa i władzy, a noszenie pięciopalcowych stało się przywilejem szlachty i symbolem stanu szlacheckiego. W wolnomularstwie białe rękawiczki jako element stroju rytualnego oznaczają pracę i czystość moralną. Dawniej zdejmowanie prawej rękawicy oznaczało pokojowe zamiary i szczerość, obecnie jest wyrazem dobrych manier przy powitaniu.

W codziennym języku przyjęły się takie zwiazki frazeologiczne związane z rękawiczkami:
Robić coś w rękawiczkach - postępowanie delikatne, taktowne, dyplomatyczne, także - bez "brudzenia sobie rąk";
Pracować w rękawicach – robić coś niezgrabnie, byle jak;
Zmieniać jak rękawiczki – zmieniać łatwo, często;
Znoszone rękawiczki – kobieta "z przeszłością";
Pasuje jak rękawiczka – przylega dobrze, dokładnie;
Czysta rękawiczka kryje brudne ręce – pozory, łapówkarstwo.

Jak moi Czytelnicy się domyślają - jest to początek opowieści o rękawiczkach.

niedziela, 15 listopada 2009

Moda na "kominy"

Odpowiedziałam na prośbę córki, która zgłosiła potrzebę posiadania „komina”. Komin został popełniony i wygląda tak:

Druty 3,5 mm; włóczka Polanil”, 100% akryl, 330 m/100g; zużycie 100g



Komin oczywiście jest robiony na okrągło. Na leżąco (na płasko) ma wymiary 40 x 55 cm. Te 40 cm x 2 daje w obwodzie około 80 cm, jednak dwa oczka dzielące kolejne sekwencje listków nieco go ściągają.



Robótka bardzo prosta: 88 oczek, 6 rz. zrobionych wzorem francuskim, później tuba wykonana wzorem listków i zakończenie ponownie 6 rz. wzoru francuskiego.

piątek, 13 listopada 2009

Nowe czapki i „Baktusy”

Właściwie dziś bez rewelacji: dwie nowe czapki (czapy) i dwa "Baktusy".



Matylda i Piotr prezentują „Baktusy” wykonane z włóczki jednokolorowej 
(Piotr – typowo męski w kolorze grafitowym)
Druty 4,5 i 5 m; włoczka "Liwia" (20% wełna, 80% acrylic); 185 m/100 na każdy szalik wyszło po 100 g

Zielony komplet to przeróbka starego – teraz powstała nowa czapa i golfik - szyjogrzej . Czapka zrobiona zgodnie ze wcześniejszymi opisami (nabrałam mniej oczek początkowych, bo włóczka grubsza).

Konstrukcja zielonego golfika to prostokąt zrobiony na drutach wzorem francuskim o wymiarach 26 x 46 cm zeszyty z tzw. przesunięciem od połowy wysokości (13 cm) – dzięki temu udało uzyskać wywinięcie golfa.


Na cały komplet wyszło 150 g włóczki z nierównościami, nazwy już nie pomnę. Zastał niewielki motek, z którego w przyszłości sklecę jakieś rękawiczki.

Drugi komplet - beżowy to szalik „Baktus” i czapka-krasnal zrobiona ulubionym przeze mnie ażurem (listeczki). Zużycie włóczki na całość - 200 g.



Czapka ażurowa

Opis
 
Wzór listki druty 4,5 mm, włóczka "Liwia".
Nabrać na druty 72 oczka, połączyć i przerabiać na okrągło (drut z żyłką) 13 rz. ściągaczem 2 x 2;
14 rz. dodać równomiernie na całym obwodzie 16 oczek (wypadło co 4).Przerabiać prosto wzorem listków motywów. Dodam, że poszczególne sekwencje wzoru dzieliłam nie jednym oczkiem lewym (jak jest we wzorze), a dwoma. W trakcie przerabiania 12 motywu robić oczka podwójnie (tak jak wychodzą) ze wzoru, ale nie wykonywać narzutów ażuru. Pozostałe ściągnąć nitka i zaszyć.

środa, 11 listopada 2009

BAKTUS

„Karius i Baktus” to dydaktyczna historyjka norweskiego pisarza Thorbjørna Egnera opublikowana w 1949 r. Doczekała się tłumaczeń i wersji filmowych, a opowiada o dwóch trollach - istotach żyjących w buzi chłopca Jensa. Chłopiec nie należał do czyścioszków i nie mył zębów, dlatego Karius i Baktus żywili się słodkościami w jego buzi. Chłopca zaczynają boleć zęby, mama zaprowadza go do dentysty i wszystko dobrze się kończy…

Moje szaliki "Baktus"


I jak ta historyjka ma się do robótek? Ano ma. Kariera Baktusa i Kariusa nieustannie trwa, a ich postaci stały się inspiracją do powstania znakomitych chustek/szalików/ szyjogrzei/golfików czy jak tam sobie to nazwiemy. W krajach skandynawskich przebojem ubiegłorocznego sezonu jesienno-zimowego był właśnie szalik „Baktus” (jest też "Karius"). Widzę, że w tym roku zawędrował już na blogi hiszpańskojęzyczne, robią go też Osinki. Może warto by zagościł i w Polsce. W mojej opinii jest to ładny szalik, sprawdziłam na sobie – jest także funkcjonalny. Uniwersalny – dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Najczęściej jest zrobiony z włóczek melanżowych, można go wykonywać też z tzw. skarpetkowych, lub (jeżeli ktoś ma cierpliwość) z resztek (tylko potem trzeba nitki chować). Nieźle wygląda zrobiony w paseczki, a nawet z włóczki w jednolitym kolorze. Jak napisała jedna z Norweżek na swoim blogu: jest to robótka bardzo wygodna do dziania przy oglądaniu telewizji.

Włóczka: brak danych; druty 5 mm, zużycie 100g

Ifa prezentuje "Baktusa" (nie bardzo miała ochotę i podgryzała pomponiki)

Zbliża się Mikołaj i gwiazdka – "Baktus" może stać się znakomitym prezentem.
Można popuścić wodze fantazji i ozdabiać pomponikami, koralikami, kwiatkami i czym nam przyjdzie do głowy.

Włóczka "Maraton Print Sportive Yarn (Katia); 75% acrylic, 25% wool, 110 m/50 g; druty 4,5 mm; zużycie 100 g


Mnie osobiście kojarzy się z noszoną i modną obecnie arafatką albo bandamką. Myślę, że w sezonie zimowym "Baktus" może stać się dla nich znakomitą konkurencją.




Włóczka: brak danych; druty 3,5 mm; zużycie 100 g

Przydatne linki:
wzór i opis na Flickr
realizacje na Ravelry.

Szalik „Baktus”
Opis


Sprawdzone rozmiary szala to długość 150-155 cm; szerokość (w najszerszym miejscu) 30-31 cm. Średnio zużycie włóczki to jakieś 100 g. Autorka poleca ważenie motka, żeby w połowie zużycia włóczki rozpocząć ujmowanie oczek.
Zaczynamy od 4 oczek. Dodajemy co 4 rz. (w każdym piątym jedno oczko) z jednej strony robótki – najlepiej zaraz za ocz. brzegowym. Dochodzimy do połowy robótki i co 4 rz. gubimy oczko - do uzyskania końcowych 4 oczek.

Dodam jeszcze, iż szalik "Baktus"– jest robiony wzorem francuskim, a "Karius" gładkim. Uważam, że zdecydowanie ładniej układa się "Baktus" (wzór francuski), "Karius" w noszeniu po prostu się roluje.

poniedziałek, 9 listopada 2009

Sposoby wyrabiania pięty w skarpecie, a właściwie: skarpety – podsumowanie

No i w końcu chyba skończę ze skarpetami. To nie tak, że w ogóle zamknę temat skarpet, bo planuję zrobienie dla siebie i „domu” kilka par – tym bardziej, że Mikołaj i gwiazdka za pasem. „Skończenie” ze skarpetami rozumiem, jako wyczerpanie tematu zawiłości technicznych (no chyba, że pojawi się coś nowego i ciekawego).
Dziś prezentuję moje skarpety robione od palców, zaczynane metodą cast-on, z piętą wykonaną rzędami skróconymi i luźno zakończonym ściągaczem. Przewagą tej metody jest to, że można wyrobić włóczkę niemal do ostatniego centymetra.

Druty 4,5 mm; włoczka "Magic Design" 20% wool, 80% acrylic; 180 m/100 g; zużycie 100 g


To zdjęcie na dowód, iż rzeczywiście były robione "od palców"

Podsumowując temat skarpetkowy zajmę się usystematyzowaniem sposobów wyrabiania pięty i zakańczania skarpet.

I.Sposoby wyrabiania pięty - znam trzy:
1. Sposób - klasyczny: zaprezentowany m.in. przeze mnie w tym wątku.
Sposób ten nie zależy od tego czy skarpety są robione na okrągło czy zszywane; piętę w obu przypadkach wyrabia się tak samo.
2. Sposób: został przedstawiony w tym wątku. Można go także zastosować w przypadku dziania skarpet na okrągło.
3.Sposób: skarpety dziane od palców; pięta wykonana za pomocą rzędów skróconych.
Sposób ten można podpatrzeć tu i tu .

Jeszcze taka pięta wykonana sposobem skróconych rzędów:

II. Palce skarpety
1.Zaczynanie skarpety od palców: metoda zwana provisional cast-on, cast on tutorial:

2. Zaczynanie skarpety od góry np. od ściągacza i sposoby zakańczania palców:
a)zamykanie oczek po bokach stopy i zeszycie pozostałych igłą – opisane np. tu.
b)zakańczanie palców w sposób gwiaździsty - też tu.
c) zakończenie palców skarpety metodą graftingu:

III. Zakańczanie górnej części skarpety robionej od palców:
1.Jeden ze sposobów przedstawionych tu.

Warto także popatrzeć na to jak niektórzy radzą sobie z poszerzeniem skarpety na łydkę:
http://www.grumperina.com/knitblog/archives/2006/06/so_i_knit_him_a_1.htm

Może też przydadzą się takie linki związane tematycznie ze skarpetami i technikami:
http://www.catbordhi.com/
http://www.youtube.com/watch?v=n6d076POJ04&feature=player_embedded
http://tricochepin.blogspot.com/

A teraz, w mojej opinii, poezja skarpetkowa na blogu Mariann z cudownymi wrabianymi wzorkami. Mało tego autorka podaje schematy. I jeszcze te same skarpety na Ravelry.
I jeszcze takie.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails