Nie było rady, trzeba było zabrać się do zrobienia dekoracji wielkanocnej, bo czas późny, a pomysłu nie ma. W końcu przypomniałam sobie, że mam w zapasach pisanki, które należy zrobić wypełniając je haftem diamentowym. Wyjęłam co potrzeba i zasiadłam do robótki. Nigdy się za to nie zabierałam, bo "stara jezdem, ślepa jezdem". Pomysłu na nic innego nie było i zaczęłam...
I spodobało mi się. Wydawało mi się, że jest trudna technika haftu kryształkowego i mało tego trzeba wysilić wzrok (to akurat okazało się prawdą). Zrobiłam sześć pisanek, które dedykuję zabawie u Splocika Małe Dekoracje na marzec:
W zaproponowanych kryteriach, tym razem dostosowałam do mojej pracy cytat: "Nigdy nie bój się wyznaczyć sobie wysokich celów, nawet jeśli nie osiągniesz ich, będziesz miał coś wartościowego" (Michał Anioł). Mam ozdobne pisanki, którym trzeba tylko przywiązać sznureczki i można je powiesić na gałązkach. Poznałam nową technikę, która zyskuje coraz większą popularność:
i być może będzie to "coś wartościowego".
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz