Obserwatorzy

sobota, 8 czerwca 2013

Zielnik. Czarny bez

Lubię, kiedy do feri zapachów wiosennych dołącza czarny bez. Dlatego, kiedy kiedyś tam pojawiły się w naszym ogrodzie samosiejki tego krzewu - nie likwidowałam ich. Ogród jest na tyle duży, że czarny bez zmieści się w nim bez problemu. Rośnie więc w kilku miejscach - nie wymaga żadnych zabiegów pielęgnacyjnych. Jedyne, jakie przeprowadzam, to radykalne przycinanie, gdyż jeśliby mu pozwolić, swą ekspansywnością przytłoczyłby inne rośliny. Już od kilku dni nosiłam się z zamiarem zebrania baldachów kwiatów, by zrobić syrop na przeziębienia. I zdaje się nieco się spóźniłam. Dzisiaj ze zdziwieniem skonstatowałam, że  kwiaty zaczynają przekwitać. Jednak z tych kilku krzewów udało mi się zebrać kilkadziesiąt baldachów z sypiącym się jeszcze pyłkiem, które teraz odstawione na 48 godzin moczą się w garnku.

 
Czarny bez to zwykle wysoki krzew, który osiąga wysokość do 10 m. Kora młodych pędów jest zielona. Z wiekiem staje się szara, jasnobrunatna. Pędy w środku są wypełnione szerokim, białym, lekkim rdzeniem. Liście są  nieparzysto-pierzastozłożone, złożone najczęściej z 5, rzadziej z 3, 7 lub 9 naprzeciwległych,  jajowato-eliptycznych i ostro piłkowanych listków osiągających od 3 do 9 cm długości. Na górnej stronie są ciemnozielone, od spodu jasne, rzadko owłosione.
Kwiaty białe, promieniste, zebrane w duże i płaskie baldachogrona o średnicy zwykle od 10 do 20 cm, z 5 głównymi gałązkami. Pojedyncze kwiaty są drobne (do 5 mm średnicy), mają krótki kielich, zazwyczaj 5-płatkową koronę (białą lub kremową), 1 słupek i 5 pręcików z jasnożółtymi pylnikami.


Owoce fioletowo-czarne, mięsiste i lśniące pestkowce z 3–6 nasionami. Mają kształt jajowaty i długość od 6 do 8 mm. Nasiona osiągają do 5 mm długości, mają kształt jajowaty, na przekroju są trójkątne, ale o zaokrąglonych kantach. Powierzchnia ich jest falista i jasnobrązowa.

 
Krzewy bzu czarnego zakwitają zwykle po raz pierwszy w 3 lub 4 roku życia przeważnie w czerwcu. Silnie pachnące kwiaty wabią liczne owady zapylające. Owoce dojrzewają od końca sierpnia do października i utrzymują się na roślinie w postaci zwisających owocostanów. Rozsiewane są przez ptaki.  
Czarny bez rośnie w lasach i zaroślach, w polskich górach po regiel dolny. Preferuje gleby żyzne i bogate w związki azotowe, umiarkowanie wilgotne. W Polsce czarny bez jest mrozoodporny. Nie ma specjalnych wymagań, wystarcza mu zwykła, półprzepuszczalna ziemia w ogrodzie. Może rosnąć w pełnym słońcu lub w półcieniu. Aby zachować walory dekoracyjne należy starsze pędy wycinać, a młodsze przycinać w połowie długości.

 Gałązki, liście i owoce wydzielają nieprzyjemny, a kwiaty odurzający zapach. Kwiaty zawierają olejki eteryczne, flawonoidy, kwercetynę, kemferol, kwasy organiczne, garbniki, sole mineralne; owoce: antocyjany, 20% cukrów, 3,5% pektyn, kwasy organiczne, witaminy, karotenoidy, garbniki i sole mineralne. We wszystkich częściach świeżej rośliny występuje sambunigryna i sambucyna, które w większych ilościach są trujące, jednakże gotowanie je neutralizuje. Najczęściej dochodzi do zatrucia w wyniku spożycia niedojrzałych owoców. Objawami zatrucia są: osłabienie, bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, biegunka, przyspieszenie tętna i zaburzenia oddychania aż do duszności włącznie. Pierwsza pomoc polega na sprowokowaniu wymiotów i płukaniu żołądka.
 
 
Właściwości lecznicze
Czarny bez uchodzi za surowiec zielarski którym  są kwiaty i owoce.  Własności lecznicze mają także kora, korzenie i liście.

Kwiaty działają moczopędnie, napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, a zewnętrznie także przeciwzapalnie.
Owoce mają własności przeczyszczające, działają napotnie, moczopędnie, przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i odtruwająco.
Napary z kwiatów są używane przy przeziębieniach, do leczenia różnego rodzaju nieżytów i stanów zapalnych dróg oddechowych i chorób reumatycznych. Z owoców zazwyczaj wykonuje się odwary używane do leczenia migreny, nerwobólów, biegunki, chorób reumatycznych, i neurologicznych i zaburzeń przemiany materii. Zewnętrznie naparami z kwiatów przemywa się skórę przy zapaleniach skóry, wypryskach skórnych i oparzeniach, płucze jamę ustną i gardło przy stanach zapalnych oraz przemywa oczy przy zapaleniu spojówek. Napary z kwiatów bzu czarnego przy przeziębieniach mają wielokrotnie silniejsze działanie, niż napary z lipy. Kora z dwu i trzyletnich gałązek w medycynie ludowej była używana jako środek moczopędny silniej działający niż kwiaty i owoce. Kwiaty bzu czarnego łącznie z rumiankiem są używane do zmniejszenia bólów menstruacyjnych. Wyciągi z owoców maja także słabe działanie przeciwbólowe. Mogą być używane do przemywania jamy ustnej po usunięcia zęba i przy porażeniu nerwu twarzowego.
Kwiaty zbiera się w dzień słoneczny, gdy rozkwitną, lecz nie przekwitają. Ścina się je całymi baldachami. Suszy w miejscu przewiewnym i suchym. Owoce najlepiej zbierać po deszczowym dniu, w słoneczny dzień, kiedy są w większości w pełni dojrzałe (mają kolor czarnofioletowy).
Dawniej kwiatów używano do pobudzenia laktacji u kobiet karmiących. Gąbczasty rdzeń pędów używany był w technice mikroskopowej do sporządzania preparatów, a w zegarmistrzostwie do czyszczenia delikatnych mechanizmów. Soku z owoców używano dawniej do farbowania brwi i rzęs, podbarwiania win oraz farbowania jedwabiu na oliwkowo. Wyciągi są wykorzystywane do wytwarzania maseczek kosmetycznych i kremów. Szczególnie bez czarny nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się, gdyż działa zmiękczająco, przeciwzmarszczkowo i wybielająco.
Z dojrzałych owoców można robić konfitury, dżemy, kisiele, soki, można je także suszyć. Zawierają cukry, witaminy (głównie B i C), kwasy organiczne i inne związki. Muszą być jednak dojrzałe i ugotowane, gdyż gotowanie usuwa zawarta w nich truciznę.

Zapach czarnego bzu odstrasza szczury, myszy i owady. Z pędów (gałązki z liśćmi) otrzymuje się wywary używane do ekologicznego zwalczania kretów, nornic, bielinka kapustnika i mszyc.
W kulturze symbol bzu czarnego występuje w herbie i na fladze czeskiej wsi Kryštofovo Údolí. W uniwersum Harry'ego Pottera jedno z Insygniów Śmierci, Czarna Różdżka, została zrobiona z gałązki czarnego bzu i włosa z ogona Testrala.

W poprzednich latach panie na swych blogach podawały przepisy na wykorzystanie kwiatów czarnego bzu, z których można robić syrop, lemoniadę, ale i nalewkę.
Przepisy na syrop są podobne: 30, 40 baldachów kwiatów czarnego bzu, zalanych wodą z cukrem i cytryną lub kwaskiem cytrynowym, zagotować, wystudzić, przecedzić i zlać do butelek lub słoików.  Mnie jednak przekonał przepis (oj nie pamiętam czyj - za co przepraszam) o zalewaniu gorąca wodą baldachów kwiatów + pokrojone cytryny, odstawienie na 48 godzin i potem gotowanie soku z cukrem. Robiłam tak w zeszłym roku. Syrop był znakomity. Pity z herbatą nadawał jej niezwykły smak.

8 komentarzy:

Anka J. pisze...

Antonino, koniecznie muszę się wybrać po bez w przyszłą sobotę. Jakoś się uzależniłam od soczku z kwiatków. Pozdrawiam

nuta pisze...

Profesor botaniki nie dałby takiego wykładu :) Mój małżonek robił nalewkę z czarnego bzu! Pozdrawiam!

Urszula97 pisze...

też mam ten przepis o którym piszesz,nie wiedziałam że aż tyle dobrodziejstw jest w tej roślince, a herbatkę z suszonych kwiatków to od czasu do czasu sobie pijemy,ot tak,jest smaczna.

Maria Zych pisze...

Też robię ten soczek, jest pyszny i zdrowy. Pozdrawiam.

Dewberry pisze...

Uwielbiam czarny bez! Mnie się jego zapach bardzo podoba, chociaż wielu znajomych od niego ucieka. Marzę, aby mieć u siebie na ogrodzie czarny bez, aby robić z niego przetwory.

Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli!

Anonimowy pisze...

A można zrobić jeszcze inaczej sok na zimę , robię go od lat i jest pyszny. 24 dużych baldachów bzu zalać syropem ostudzonym z 1 l wody i 80 dkg cukru- pozostawić n 48 godz w ciemnym słoju, następnie zlać sok, przełożyć do małych słoików i zapasteryzować, Polecam magda

krissie belhamri pisze...

Chcialabym dodac nastepujaca informacje;
otoz, kilka miesiecy temu
kupilam fantastyczny szampon do wlosow francuskiej firmy Yves ROCHER,
ktory to zostal wyprodukowany
na bazie CZARNEGO BZU...
Jestem nim zachwycona !
Dzieki za pouczajacy i uzyteczny
artykul oraz fotofrafie.
Pozdrawiam z Ottawy,
gdzie czarny bez juz prawia zakwita...
Krysia B.

Kajka pisze...

Znakomity jest także sok z owoców czarnego bzu. W przeziębieniu nieoceniony. Pozdrawiam:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails