Obserwatorzy

czwartek, 26 listopada 2009

Korkowe skrzaty

Ten tydzień robótkowo jakiś taki niewydarzony, niby coś robię, niby realizuję pozaczynane projekty, ale wszystko niemożliwie się ślimaczy. Nieznośna krótkość dnia, mało słońca, dziwnie wysokie temperatury jak na listopad, wiatry - nasilają depresję jesienną. Nie znoszę tego okresu krótkich dni i nie mogę doczekać się stycznia.




Zamiast realizować jakiś sensowny projekt, zajęłam się obrabianiem korków po winie i tworzeniem skrzatów (pomysł kiedyś tam podpatrzony w necie).



Mogą służyć jako maskotki, a po dowiązaniu sznureczka mogą nawet zawisnąć na choince.






5 komentarzy:

ta Magda pisze...

urocze skrzaty i świetny pomysł na wykorzystanie korków od szampana :) pozdrawiam ciepło i czekam z Tobą na pana stycznia.

barbaratoja pisze...

Jakis czas temu zrobiłam jednego korkowego skrzacika. Mój ma ubranko robione szydełkiem, już wiem,że na drutach wychodzą zgrabniejsze szatki.
Twoje są urocze;-)

gazynia pisze...

ale pomysłowe skrzaciki:) śliczne są:)))

Moje Bieszczady pisze...

Twoje skrzaty są przecudne! Chciałabym wrócić jeszcze do wyróżnień - uważam,że należą Ci się one w 100%. To co "produkujesz" z pewnością jest maxymalnie kreatywe!

Marzenka Dmowska pisze...

Ale urocze :-))

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails