Strony

poniedziałek, 21 marca 2011

Wiosna

Rankiem jeszcze mróz (-4 stopnie C) i skrobanie szyb w samochodzie. Po południu  promienie słońca kładące się leniewie  po polach. Nie można narzekać  - weszła w tym roku  w ładnym stylu: słonecznie.
Tak ją przywitałam:


Uwiłam wiosenny wianek i zrobiłam  szydełkowe serduszko z lnianych nici. Wianek powędruje do chałupy w Zagórzu.
Ifa wiosnę witała tak:


Tropiła bażanty (dzisiaj niestety żaden nie wyfrunął) i zażywała kąpieli w potoku. Idąc przez pola tędy:


dochodzimy do potoka. Tam  pies może się napić wody, ochłodzić, pomoczyć łapy, sprawdzić czy nie ma gdzieś ptaków i saren. Wracamy inną trasą: idziemy zboczem góry, albo dolinką przez nieuprawiane już teraz pola. Ważne jest, by  nie wracać tą sama trasa, bo staje się to nudne. Dlatego zmieniamy i trasy, i miejsca wędrówek. Albo jedziemy do lasu i tam spacerujemy, albo idziemy w pola, albo na tzw. "czołgowisko" - zdziczałe już obecnie miejsce, kiedyś należące do jednostki wojskowej.
Wiosna jest już na pewno:


9 komentarzy:

  1. prześliczny wianek, prostota i to jest to....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Powitanie wiosny takim wiankiem musialo sie jej spodobac. Swietna ozdoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. wianek prześliczny! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny wianek..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moc hezký věneček se srdíčkem.
    Ať žije jaro!
    Hezký den.
    Martina

    OdpowiedzUsuń
  6. Wianek śliczny,cudne zdjęcia, pomysłowe wykorzystanie buteleczek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Stroik wiosenny cudny,sama bym sobie taki uwiła:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń