wygląda mój zając z balonem przypominającym pisankę. Wprawdzie hafcik nie jest pastelowy, tylko biały, występują na nim niedociągnięcia (trudno było liczyć krzyżyki z dwóch nitek na dwie nitki, bo haft jest na jucie, a nie na kanwie, a juta ma nierównej grubości niteczki):
Jednak sądzę, że zaklasyfikuje się do marcowej odsłony zabawy blogowej u Anetty. Jeszcze nie wiem czy będzie z tego kawałka juty mała serwetka, czy też hafcik zakwalifikuje się do oprawienia w ramki.

Taka dłubanina, obrazek będzie ładny, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękny hafcik i zapewne trudny do wykonania ze względu na jutę :) dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Zajączek z pisanką trafi do marcowego podsumowania. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJaki ładny, świąteczny wzorek... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny hafcik. :)
OdpowiedzUsuńKiedyś, dawno temu, gdy w sklepach z materiałami była tylko juta i paprotki, wyszywałam na kolorowej jucie bieżniki.
Na nierównej jucie najlepiej liczyć 2x3 nitki, wtedy krzyżyki są lepsze.
Pozdrawiam ciepło
Extra zając 🤩
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie białe hafty na surowych tkaninach. Haft prezentuje się świetnie. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuńTen króliczek jest taki sympatyczny. Fajny efekt.
OdpowiedzUsuńObrazek jest bardzo ładny, taki trochę rustykalny. Jak dla mnie to zając trzyma sznurek balonika co dodaje mu radości.
OdpowiedzUsuń