Postanowiłam w tym roku wziąć udział w dwóch zabawach blogowych: u Splocika Małe dekoracje i u Anetty prowadzącej blog Jamiołowo Nici,Nitki, Niteczki. No i w końcu z trudem udało mi się, według zaleceń tej drugiej zabawy na styczeń "wyprodukować" maleńkiego misia, a jako że jest zima i dominującym kolorem jest biały, to mój miś jest także biały.
Mój mały biały miś ("zaanektowany" już przez młodszą wnuczkę), siedzi w towarzystwie białego miśka z pozytywką, który ma już ze 35 lat i należy do mojej córki. Teraz wyprany, z zaszytą dziurą koło kluczyka z pozytywką będzie zdobił sypialnię dorosłej już Matyldy.
Oczywiście duży miś ma wartość sentymentalną, a mały jest tylko zabaweczką.
%20(320%20x%20320%20px).jpg)
Śliczny miś i najważniejsze, że sprawił radość wnuczce:) Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie:) Twój miś znajdzie się w styczniowym podsumowaniu . Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJak byłam Mała tez miałam misia , niestety do dnia dzisiejszego się nie zachował. Fajne misie i ten duży ( niech go córka strzeże jak oka w głowie bo to pamiątka) i ten mały zrobiony przez Ciebie., Fajnie że zaliczył dwie zabawy i kto by pomyślał jedna praca i od razu dwie zabawy zaliczone.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Misiu cudenko a jeszcze opiekujący się nim duży miś to super para, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMały miś jest ślicznie zrobiony, gratuluję Ci Antonino cierpliwości przy szydełkowaniu takiego maleństwa. Jestem również pod wrażeniem dużego misia, który jest w bardzo dobrym stanie, jak na swój wiek. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUroczy misu :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w zabawach. A misiu wyszedł przeuroczy. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJest tylko zabaweczką? myślę, ze nie tylko, zrobiłaś go własnymi rękoma i włożyłaś kawałek serducha, będzie pamiątką dla wnuczki, a może potem i dla prawnuków? piękny miś:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńBeautiful teddy 🧸 bear. Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńCudny miś. A raczej dwa misie.
OdpowiedzUsuńDobrze jest mieć takiego starego misia, który przypomina nam dzieciństwo... A nowy misiaczek, kto wie, może za XX lat będzie miał wartość sentymentalną dla kogoś innego?
OdpowiedzUsuńŚliczny misiaczek! Podziwiam osoby, które mają cierpliwość do takich drobiazgów. Ja wolę dziergać swetry :).
OdpowiedzUsuńNo to jest teraz mały miś i duży miś, a oba białe są. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Słodki misiaczek🙂
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.