Strony

sobota, 4 października 2025

Na Gruszkę

zalesiony szczyt w Górach Sanocko-Turczańskich wybrałyśmy się 26 sierpnia z miejscowości Huzele, zielonym szlakiem, który prowadził drogą wzdłuż łąk obok lasu, a później drogą leśną.


Gruszkę (583 m n.p.m.) porasta las sosnowo-jodłowo-bukowy.


Na szczycie krzyżują się granice wsi: Olchowa (gm.Zagórz), Dziurdziów i Huzele (gm.Lesko).



Nieopodal znajduje się mogiła 112 więźniów przywiezionych z sanockiego więzienia, a zamordowanych przez hitlerowców. Jednak z powodu późnej już pory nie doszłyśmy do grobu.



Łączą się też wspomnienia rodzinne związane z tą górką. Ponoć niedaleko znajdowała się leśniczówka, w której mieszkała rodzina mojej mamy, a dziadek Marcin był leśniczym. Niestety bandy UPA uprowadziły dziadka, którego nigdy nie znaleziono, pomimo poszukiwań doraźnych, jak i przez różne organizacje. Przyjęto urzędowo datę jego śmierci na 31 grudnia 1946 r.

8 komentarzy:

  1. Piekne zdjęcia i na pewno udany spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać spodobały Wam się spacery na górki i tak trzymać , nie ma to jak przy okazji zdobywać jakieś szczyty. Dziękuję za kolejna wirtualną wyprawę i super zdjęcia !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna przyroda i Ty naturalna i uśmiechnięta. Wyprawa z nutką wspomnień rodzinnych. Miłego weekendu 🍄🍁🍄🍁

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny spacer ,masz piekne widoki, tego u mnie nie ma,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wycieczka udana, w miłym towarzystwie, ale przykra jest historia Twojego Dziadka. Zapewne nawet go nie poznałaś, tak jak ja swojej babci, która wojnę przeżyła, ale wkrótce po niej zginęła z powodu wybuchu niewypału. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezmiennie podziwiam Wasze spacery i widać, pieskom też to pasuje. :)
    Przy okazji takich spacerów wracają wspomnienie te dobre i te gorsze, ale tak to już jest ze wspomnieniami.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpaniala wyprawa :))))
    Pozdrawiam wszystkich wycieczkowiczow,a w szczegolnosci Tole :))))
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne zdjęcia, super wycieczka. Psiaki kochane. Historia rodzinna niezmiernie przykra- przytulam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń